Komunistyczny syf z UAM

  

Przy okazji wykładu Donalda Tuska na 100-lecie uniwersytetu poznańskiego, zajmującego w światowych rankingach mało chlubne miejsce w przedziale od 801. do 1000., szczyty hipokryzji pobił absolwent tej uczelni Jacek Jaśkowiak, który jako student był aparatczykiem siermiężnej organizacji partnerskiej sowieckiego Komsomołu – Związku Młodzieży Wiejskiej. Ogłosił on, że za komuny UAM stanowił „ostoję niezależności”. O, a kiedy to?

Za rektora Benona Miśkiewicza, w PZPR od 1949 r., członka władz Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, którego Jaruzel zrobił ministrem szkolnictwa wyższego? Za Jacka Fisiaka, w PZPR od 1966 r., który po zasługach z Marca 1968 robił czystki za Jaruzela i w nagrodę został ministrem edukacji? Za Alfonsa Klafkowskiego, członka Rady Państwa oraz władz TPPR i PRON? Za Czesława Łuczaka z kwartalnika KC PZPR „Z Pola Walki”? Na UAM pracowali wspaniali naukowcy, ale oni w stanie wojennym witali rok akademicki na mszach ojca Honoriusza Kowalczyka, który za ich odprawianie zapłacił śmiertelnym wypadkiem na szosie między Gnieznem a Inowrocławiem. Nie mam wątpliwości, że gdyby żył rektor Łuczak, kwartalnik „Z Pola Walki” wydrukowałby przemówienie Tuska na czołówce.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl