Napoleońskie obozowisko z 1807 r. w Kamieńcu

Napoleon podczas bitwy pod Wagram, mal. Horace Vernet

  

Członkowie Stowarzyszenia Historyczno-Badawczego Galea z Susza, pasjonaci regionalnej historii odnaleźli ślady obozowiska wojsk napoleońskich towarzyszących w 1807 r. cesarzowi Francuzów podczas jego pobytu w Kamieńcu (woj. warmińsko-mazurskie). Jeszcze w tym roku rozpoczną się tam badania archeologiczne. Obozowisko znajduje się w pobliżu ruin pałacu w Kamieńcu, który w 1807 r. był kwaterą Napoleona Bonapartego. Cesarz spędzał tam czas z hrabiną Marią Walewską. Napoleon przybył do Kamieńca 1 kwietnia 1807 r., wkrótce po zakończeniu kampanii zimowej, podczas której stoczył bitwę z wojskami rosyjsko-pruskimi pod Pruską Iławą. Przez dwa miesiące zarządzał stąd imperium, przyjmował poselstwa, rozsyłał listy i wydawał dekrety.

Regionalni pasjonaci historii od wielu lat chcieli odszukać ślady po obozie napoleońskim. W źródłach zachowały się jedynie opisy mówiące, że obóz znajdował się na płaskowyżu niedaleko Kamieńca, a do budowy i wyposażenia drewnianych baraków wykorzystano materiały ze splądrowanych wiejskich i miejskich budynków.

Członkowie stowarzyszenia Galea wytypowali obszar do przeprowadzenia poszukiwań i uzyskali pozwolenia od wojewódzkiego konserwatora zabytków. Podczas ubiegłorocznej wyprawy odkryli skupisko blisko 200 artefaktów związanych z wojskami napoleońskimi – znaleźli m.in. liczne guziki gwardii cesarskiej, guziki pułkowe i inne, kulę armatnią i ołowiane pociski do muszkietów. Zabytki przekazano do Muzeum w Ostródzie, a miejsce odkrycia zostało objęte ochroną konserwatorską. W sierpniu tego roku rozpoczną się tam badania archeologiczne, które mają być kontynuowane przez pięć lat. Będzie to wspólne przedsięwzięcie stowarzyszenia Galea i ostródzkiego muzeum. Nazwa tego projektu Finckenstein 1807 nawiązuje do roku pobytu Napoleona i dawnej nazwy Kamieńca, który należał do pruskiego arystokratycznego rodu von Finckensteinów.

Mamy nadzieję, że nasza pasja poszukiwawcza w połączeniu z wiedzą naukową przyniesie fajne rezultaty i to miejsce stanie się w przyszłości nie tylko atrakcją historyczną ale też turystyczną regionu. 

– mówił Sebastian Zieliński z Galei.

Dla historyków cenne są również ślady pobytu w tym miejscu towarzyszącej Napoleonowi gwardii cesarskiej. Ta elitarna formacja liczyła ok. 11 tys. najlepszych żołnierzy. Miała chronić cesarza, a jednocześnie stanowiła strategiczną rezerwę Wielkiej Armii i była używana w decydujących momentach bitew.

Tegoroczne badania w Kamieńcu będą polegały na systematycznym przeszukiwaniu stanowiska archeologicznego przy pomocy wykrywaczy metali. Weźmie w nich udział kilkudziesięciu detektorystów, a odkryte przez nich znaleziska będą nanoszone na mapę. Ma to pozwolić na wstępne rozpoznanie struktury dawnego obozu gwardii cesarskiej.

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: dzieje.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Nie milkną echa po skandalicznej wypowiedzi Hartmana. „Powinien stracić miejsce pracy!”

"Studio Prasowe" / screenshot/ Telewizja Republika

  

W programie Adriana Stankowskiego, emitowanym na antenie Polskiego Radia 24 i Telewizji Republika, dyskutowano m.in. na temat niedawnej wypowiedzi Jana Hartmana, który stwierdził, że "w 1920 roku to Polska napadła na Rosję". - Człowiek, który głosi tego typu tezy powinien być otoczony powszechnym ostracyzmem i powinien stracić miejsce pracy, w którym w tej chwili pracuje - mówił Jacek Łęski w "Studiu Prasowym".

Profesor Jan Hartman, znany lewicowy ideolog, słynący z kontrowersyjnych wypowiedzi, w Święto Wojska Polskiego, postanowił być pierwszoplanową postacią w mediach społecznościowych. Naukowiec stwierdził, że... w 1920 roku to Polska napadła na Rosję. Ten temat najbardziej rozgrzewał emocje w dzisiejszym programie "Studio Prasowe".

[polecam:https://niezalezna.pl/283849-kolejna-prowokacja-skandaliczny-wpis-hartmana-zasugerowal-ze-polacy-napadli-na-rosje]

"Jan Hartman jest, jeśli się nie mylę, kierownikiem katedry etyki w Uniwersytecie Jagiellońskim jednej z największych i najbardziej szacownych instytucji polskiej nauki i człowiek, który ma tego rodzaju funkcję, który publicznie występuje, który publicznie jest na tych salonach opozycyjnych fetowany – on wygłasza tezę bolszewicką, sto lat po bitwie warszawskiej"

- podkreślił Jacek Łęski.

"To nie jest kuriozum, tylko to świadczy o jakiejś patologii polskiego życia publicznego. Człowiek, który głosi tego typu tezy powinien być otoczony powszechnym ostracyzmem i powinien stracić miejsce pracy, w którym w tej chwili pracuje. Tak uważam"

- dodał dziennikarz TVP.Info.

Łęski dodał, że jego zdaniem powinno się eliminować z życia publicznego ludzi, którzy propagują ideologię nazistowską i faszystowską. – Mamy to w polskim prawie – mówił.

"Przez to, że taki Hartman potrafi takie rzeczy publicznie opowiadać i się na to nie reaguje, to potem tego typu rzeczy [o tym, że to Polacy zaatakowali Rosję – red.] są powtarzane przez ludzi, którzy nie znają historii"

- wskazał dziennikarz, dodając, że w taki właśnie sposób szerzy się bolszewicka propaganda. - Rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego powinien w trybie dyscyplinarnym zająć się ta sprawą - ocenił Łęski.


Skandaliczna wypowiedź ws. polskiej napaści na Rosję, nie jest pierwszą wypowiedzią Hartmana, która budzi ogromne kontrowersje. W przeszłości "zasłynął" on m.in. stwierdzeniem, że należy rozważyć dyskusję o legalizacji związków kazirodczych, szerokim echem odbiły się też jego wypowiedzi o "zdradzie Żydów". A w ostatnim czasie? Prof. Hartman stanął w obronie dziennikarza Kamila Durczoka, który pod wpływem alkoholu (2,6 promila) spowodował kolizję na autostradzie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl