Ruszyły manewry Common Challenge 2019

/ mat. 6. BPD / http://6bpd.wp.mil.pl/pl/1_380.html

  

W Ośrodku Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych Dęba ruszyło międzynarodowe ćwiczenie certyfikujące Grupę Bojową Unii Europejskiej (GB UE) V4 Common Challenge-19. Biorą w nim udział żołnierze z Polski, Węgier, Czech, Słowacji oraz Chorwacji - informuje 6. Brygada Powietrznodesantowa.

Celem ćwiczenia jest ocena stopnia gotowości bojowej dowództwa Grupy Bojowej UE do realizacji zadań w ramach operacji reagowania kryzysowego, a także zademonstrowanie możliwości współdziałania sojuszniczych elementów. O ważności międzynarodowego wymiaru przedsięwzięcia świadczy fakt, że kluczowe stanowiska w kierownictwie ćwiczenia oraz w obsadzie dowództwa grupy bojowej zajmują obcokrajowcy. Bierze w nim udział ponad 900 żołnierzy, w tym ok. 160 wojskowych pochodzących z państw sojuszniczych - podaje oficjalny portal 6. BPD. 
 
Przez najbliższy tydzień dowództwo grupy bojowej (FHQ – force headqaters) będzie rozwiązywało i wykonywało najważniejsze zadania taktyczne, z którymi może się spotkać na potencjalnej misji. Weryfikowane będzie pod kątem umiejętności planowania, organizowania i prowadzenia działań mandatowych zgodnie z założonym scenariuszem ćwiczenia - czytamy. 

Główne siły biorące udział w Common Challenge-19 i jednocześnie stanowiące trzon GB UE pochodzą z Polski, z 6. Brygady Powietrznodesantowej. Ponadto w skład Grupy Bojowej będą wchodzić pododdziały sojusznicze z Węgier, Czech, Słowacji i Chorwacji. W szkoleniu wezmą udział także jednostki zmechanizowane, lotnicze, rozpoznawcze, aeromobilne, logistycy, łącznościowcy czy grupa współpracy cywilno-wojskowej - podaje portal brygady. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: 6. BPD.

Wczytuję komentarze...

Szczęśliwy finał poszukiwań

/ malopolska.policja.gov.pl

  

Dzięki szybkiemu zawiadomieniu o zaginięciu osoby, jeszcze tego samego dnia służby pracujące w terenie odnalazły zaginionego.

Policjanci z Komisariatu Policji Tarnów-Zachód zostali powiadomieni przez mieszkankę Tarnowa, o zaginięciu jej 36-letniego syna. Z przekazanej przez kobietę informacji wynikało, że po rodzinnej kłótni syn opuścił mieszkanie, a pozostawiony w domu list wskazywał, że jest w kiepskiej kondycji psychicznej i może dojść do najgorszego.

Z zawiadomienia kobiety wynikało, że mężczyzna wyszedł z domu w poniedziałek około godziny 21.00 i od tej pory nie dał znaku życia. Istniało przypuszczenie, że może się udać pociągiem w nieznanym nikomu kierunku.
Po przyjęciu zgłoszenia policjanci rozpoczęli natychmiast poszukiwania
, sprawdzając m.in. teren tarnowskiego dworca, gdzie okazywali zdjęcie zaginionego pracownikom Polskich Kolei Państwowych.

Okazało się, że było to dobre posunięcie, bo kilka godzin później jeden z pracowników ochrony dworca zauważył na peronie mężczyznę, do złudzenia przypominającego osobę ze zdjęcia. Dzielnicowi z Komisariatu Policji Tarnów-Centrum potwierdzili, że jest to zaginiony 36-latek, o czym powiadomili zdenerwowaną matkę.

Tym razem pomoc przyszła na czas i miejmy nadzieję, że nieporozumienia zostaną szybko wyjaśnione.

"Pamiętajmy, kiedy istnieje zagrożenia życia lub zdrowia osoby, nie wahajmy się i czym prędzej zgłośmy ten fakt na policję. W takich przypadkach czas ma wielkie znaczenie" - przypomina policja.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl