Noc Muzeów - noc atrakcji

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/Ichigo121212

  

Spacer śladami poznańskich naukowców, medytacyjny flash mob, pokazy walk, a także prezentacja sprzętu policyjnego – to niektóre z ponad 250 wydarzeń zaplanowanych w ramach Nocy Muzeów w Poznaniu. Tegoroczna edycja wydarzenia odbędzie się w sobotę 18 maja.

"Noc Muzeów to wehikuł czasu. W tym dniu wszyscy chcemy być w przestrzeni publicznej, wszyscy chcemy zwiedzać muzea. Chciałoby się, aby tak było na co dzień" – podkreślił zastępca dyrektora Wydziału Kultury Urzędu Miasta Poznania Marcin Kostaszuk.

Poinformował, że w ramach poprzedniej edycji Nocy Muzeów zorganizowano 200 wydarzeń. Wzięło w nich udział 71 tys. osób. W tym roku będzie 250 wydarzeń. "Ile osób weźmie w nich udział, dowiemy się w przyszłą sobotę" – powiedział.

W tym roku do akcji włączy się ok. 60 instytucji. Jedną z nich będzie Muzeum Narodowe w Poznaniu. Zaprasza ono poznaniaków m.in. do udziału w medytacyjnym flash mobie i do zwiedzenia wystawy "Choroba jako źródło sztuki".

Marzena Prusińska z Muzeum Narodowego w Poznaniu, poinformowała, że kuratorzy muzeum, zainspirowani wystawą, pokażą XVI– i XVII-wieczne graffiti. "Jeden z tytułów prelekcji jest intrygujący, bo będzie opowiadał o usuwaniu kamienia głupoty. Zapraszamy też do naszych oddziałów. W Muzeum Etnograficznym będziemy np. pokazywać kulturę bambrów" – powiedziała Prusińska.

Atrakcje przygotowało także Muzeum Archeologiczne, w którym zawitają Jaćwingowie – średniowieczni wojownicy żyjący w północno-wschodniej Polsce. W programie znalazły się m.in. pokazy walk czy zwiedzanie w ciemności. Z kolei w Rezerwacie Archeologicznym Genius Loci czekać będą wykłady o dawnych fortyfikacjach.

Swoje propozycje przygotował także m.in. Trakt Królewsko-Cesarski i Instytut Zachodni, gdzie pokazywane będą zdjęcia z czasów II wojny światowej i dawne plakaty propagandowe. Z kolei w Bibliotece Raczyńskich prezentowane będą zabytkowe księgozbiory, w tym utwór literacki Mikołaja Kopernika. Ofertę przygotowały również inne biblioteczne placówki: Muzeum Henryka Sienkiewicza, Mieszkanie-Pracowni Kazimiery Iłłakowiczówny i Pracownia-Muzeum Kraszewskiego.

Specjalne wydarzenia przygotowało również Wielkopolskie Muzeum Niepodległości. W trakcie Nocy Muzeów będzie można spotkać się z uczestnikami Poznańskiego Czerwca '56, a na Krzyżownikach zwiedzić schron przeciwatomowy przy ul. Słupskiej.

Można będzie założyć strój obrony cywilnej i zobaczyć, jak człowiek czuł się wobec potencjalnego zagrożenia atakiem nuklearnym 

– podkreślił dyrektor Wielkopolskiego Muzeum Niepodległości Tomasz Łęcki.

Muzeum Powstania Wielkopolskiego ubarwią ułani. Będzie można zwiedzić tam wystawę przygotowaną na setną rocznicę odzyskania niepodległości i zobaczyć film w minikinie. Zapraszamy także do Muzeum Uzbrojenia. Do największych naszych eksponatów będzie można wsiąść, ale trzeba przyjść odpowiednio wcześnie, bo z doświadczenia wiemy, że będzie duża kolejka 

– wskazał Łęcki.

W tym roku, po raz pierwszy, w organizację Nocy Muzeów włączy się również wielkopolska policja. W sobotę funkcjonariusze otworzą przed zainteresowanymi drzwi policyjnego muzeum przy ul. Taborowej.

"Miłośnicy militariów będą mogli zobaczyć historyczne eksponaty. Jednym z ciekawszych jest tajemnicza skrzynia z różnego rodzaju akcesoriami, np. maczugami, dzięki którym rozstrzygano kiedyś różnego rodzaju sąsiedzkie spory" – mówił rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak.

Przed muzeum pojawi się ekspozycja współczesnego sprzętu, które pozwala nam skutecznie dbać o bezpieczeństwo mieszkańców Poznania. Pokażemy nasz najnowszy nabytek – robot pirotechniczny, który jest na wyposażeniu jednostki antyterrorystycznej i służy do wożenia niebezpiecznych przedmiotów, a także naszego drona i skaner 3D. Na koniec będzie można zjeść pyszną gorącą grochówkę 

– dodał Borowiak.

Osoby chcące dowiedzieć się, jak kiedyś leczono, mogą z kolei odwiedzić Muzeum Farmacji, gdzie czekać będą na nich eksponaty związane z aptekarstwem oraz wykłady, m.in. o "krwiopijcach", czyli pijawkach i innych zwierzętach wykorzystywanych w terapiach medycznych. Ci, którzy chcieliby zgłębić wiedzę na temat fizyki i astronomii, mogą odwiedzić siedzibę Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk, gdzie na odwiedzających czekać będą eksperymenty oraz oryginalne zbiory m.in. Heweliusza.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Tu w niedzielę poziom wody będzie najwyższy

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/monikasmigielska

  

Do nadejścia wielkiej wody szykują się władze i mieszkańcy powiatu tarnobrzeskiego. Najwyższy poziom wody w Wiśle spodziewany jest w niedzielę o piątej rano – powiedziała Sylwia Rawska z powiatowego zespołu zarządzania kryzysowego w Tarnobrzegu (woj. podkarpackie).

Rawska poinformowała, że w powiecie obowiązuje zagrożenie powodziowe, alarm powodziowy w gminie Grębów.

Tam jest najcięższa sytuacja ze względu na bardzo wysoki poziom rzeki Łęk, która zagraża zabudowaniom 

– powiedziała.

Zaznaczyła, że służbom powiatowym i gminnym pomagają żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej.

W gminach Baranów i Gorzyce monitorowane są wały przeciwpowodziowe. W razie problemów uszczelniane są śluzy i podnoszone wały. "Na przykład teraz w Ślązakach jest podwyższany wał"– zaznaczyła Sylwia Rawska.

Urzędniczka powiedziała, że w sobotę sytuacja jest monitorowana w miejscach, gdzie istnieje realne zagrożenie wystąpienia podtopień. Dodała, że wszystkie zauważone problemy są na bieżąco likwidowane. "Walczymy w Skrawcach, Jamnicy i Zapoledniku, bo tam jest najcięższa sytuacja" – powiedziała Rawska.

Sylwia Rawska przekazała, że poziom wody w Wiśle wciąż rośnie. Dodała, że stan alarmowy zostanie przekroczony około godz. 17.00 w sobotę, a rzeka najwyższy poziom osiągnie o piątej rano.

Tomasz Pikus, mieszkaniec Wrzaw, gdzie w sobotę umacniano wały przeciwpowodziowe, mówił, że na razie jest w miarę bezpiecznie. "Jeżeli jednak woda przeleje się przez wały, to i tereny 2 kilometry od niego mogą zostać zalane" – dodał. "Na razie jeździ tu straż i policja. Jest monitorowane, czy jest bezpiecznie, czy nie, czy trzeba się ewakuować, czy nie" – powiedział.

Jak poinformował w sobotę rzecznik prasowy Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Paweł Frątczak, w ciągu ostatniej doby w woj. podkarpackim strażacy interweniowali 780 razy. W akcjach brało udział niemal 5 tys. strażaków. Sobotnie interwencje polegały m.in. na wypompowywaniu wody w powiecie mieleckim, a w powiecie stalowowolskim i tarnobrzeskim profilaktycznie umacniano i podwyższano wały przeciwpowodziowe.

Rzecznik prasowy podkarpackiego komendanta PSP mł. bryg. Marcin Betleja zaznaczył, że najwięcej pracy strażacy mają w powiecie mieleckim, gdzie są prowadzone pompowania rozlewisk zagrażających budynkom. Chodzi o miejscowości: Ziempniów, Wola Mielecka, Borowa, Gliny Małe. "W powiecie stalowowolskim podwyższamy i umacniamy profilaktycznie wały na rzece Łęg" – powiedział

Dodał, że w powiecie tarnobrzeskim zabezpieczane jest profilaktycznie ujście Sanu do Wisły w miejscowości Wrzawy, a także wały na rzece Łęg w miejscowości Krawce i Jamnica.

"Do powiatu mieleckiego zostały skierowane dwie kompanie strażaków z województwa do wypompowywania rozlewisk. To 11 zastępów PSP i 15 zastępów OSP" – powiedział. "Cały czas funkcjonuje i działa sztab akcji, powołany przez podkarpackiego komendanta wojewódzkiego PSP, który koordynuje prace strażaków w powiecie mieleckim. Nigdzie nie ma konieczności ewakuacji mieszkańców" – zapewnił.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl