Kartuzy – pamięć o historii

Ppłk. Józef Bandzo Jastrząb

  

W Kartuzach i okolicach pamięć o najnowszej historii Polski, szczególnie o Żołnierzach Wyklętych i ofiarach masakry roku 1970 w Gdyni, jest wciąż żywa. To wyjątkowe miejsce na mapie Polski związane m.in. z takimi bohaterami z kart naszej historii najnowszej, jak „Łupaszko” czy „Inka”, którym również będą poświęcone wybrane wydarzenia. Dlatego to właśnie tu postanowili przyjechać organizatorzy Festiwalu Filmowego NNW z jego kolejną Retrospektywą.

Uczestniczyłem z chęcią niemal we wszystkich edycjach Festiwalu Filmowego NNW w Gdyni. Tym bardziej cieszę się, że miasto Kartuzy, w którym się urodziłem, wychowałem, i w którym moja rodzina żyje już od sześciu pokoleń, jest współorganizatorem tak wartościowego wydarzenia, jak jego Retrospektywa. W Kartuzach i okolicach pamięć o najnowszej historii Polski, szczególnie o Żołnierzach Wyklętych i ofiarach masakry roku 1970 w Gdyni, jest wciąż żywa, dlatego to właśnie tu postanowili przyjechać organizatorzy Festiwalu Filmowego NNW z jego kolejną Retrospektywą. Na przykład patronką szkoły w Podjazdach koło Kartuz jest Danuta Siedzikówka. W tamtejszych okolicach w maju 1946 r. żołnierze Zdzisława Badochy „Żelaznego” – dowódcy 2. szwadronu 5 Wileńskiej Brygady AK, stoczyli zwycięską walkę z siłami Milicji Obywatelskiej i Urzędu Bezpieczeństwa. Legendarna sanitariuszka „Inka” towarzyszyła swojemu szwadronowi. Z kolei w Przodkowie znajduje się Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych im. Witolda Pileckiego. A to zaledwie dwa z wielu przykładów.

– powiedział Kazimierz Socha-Borzestowski, lokalny współorganizator Retrospektywy Festiwalu NNW w Kartuzach, społecznik, Wiceprezes Zarządu Okręgu Kaszubsko-Pomorskiego Piłsudczyków RP.                                                                                

Organizatorzy Retrospektywy w Kartuzach przygotowali dla chętnych bardzo dużo atrakcji na najwyższym poziomie. Będzie można obejrzeć m.in. wybrane filmy prezentowane podczas Festiwalu NNW w Gdyni. Takim filmem będzie m.in. „Zbyszek Godlewski padł” Rafała Mierzejewskiego, wyróżniony w głównym konkursie filmowym Festiwalu NNW w 2014 r. Jednak charakterystyczną cechą Retrospektyw jest akcentowanie tego, co jest ważne dla lokalnej społeczności, dla której wydarzenie jest przygotowywane. I dlatego w programie kartuskiej Retrospektywy znalazły się m.in. filmy poświęcone bohaterom Brygad Wileńskich AK – właśnie tutaj znaleźli schronienie, pomoc i tu walczyli o wolną Polskę. Organizatorzy przypomną m.in. postać mjra Zygmunta Szendzielaża „Łupaszki” w filmie „Pan major Łupaszka” w reżyserii Arkadiusza Gołębiewskiego.

Film jest o tyle wyjątkowy, że o głównym bohaterze opowiadają jego podkomendni, m.in.: płk Zygmunt Błażejewicz „Zygmunt”, płk Lidia Lwow-Eberle „Ewa” – sanitariuszka i towarzyszka życia „Łupaszki”, Mikołaj Sprudin „Szerszeń” czy ppłk Józef Bandzo „Jastrząb”.

– powiedział autor filmu i dyrektor festiwalu NNW Arkadiusz Gołębiewski. 

Projekcjom filmów będą towarzyszyły liczne inicjatywy kulturalne, jak koncerty, wystawy, warsztaty. Ponadto uczestnicy Retrospektywy będą mieli unikalną okazję obejrzeć i przejechać się wyjątkowym samochodem – dumą Polski międzywojennej – CWS T1. Rekonstrukcji pierwszego polskiego samochodu podjął się pasjonat historii i motoryzacji, Ludwik Rożniakowski z Wejcherowa, który będzie również uczestniczył w panelu dyskusyjnym na temat poszukiwania materialnego i niematerialnego dziedzictwa narodowego.

Prawdziwa gratka dla młodzieży!

Retrospektywy to także wielkie święto młodych! Zawsze staramy się poświęcić młodzieży, jak najwięcej czasu i uwagi, zapraszając ich m.in. do udziału w unikalnych warsztatach filmowych „Nagraj dziadka komórką” oraz modowych prowadzonych przez aktywnych zawodowo profesjonalistów filmowych, w ramach projektu „Młodzi dla Historii” – który ma swój finał w Gdyni podczas Festiwalu NNW. W Kartuzach poprowadzą je: reżyser Maria Wiśnicka wraz ze scenarzystą i operatorem filmowym Michałem Bożkiem oraz historyk mody Joanna Mruk.

– powiedział Arkadiusz Gołębiewski, Dyrektor Festiwalu NNW.  Spotkania z uczniami podczas Retrospektywy również są doskonałą okazją do zainteresowania ich historią, opowiedzenia im o naszych bohaterach wolnościowych, zachęcenia by z uwagą przejrzeli rodzinne archiwa, porozmawiali z bliskimi o historii swojej rodziny i regionu, w którym mieszkają. A warto to zrobić! Powstałe podczas warsztatów filmy i stylizacje mają szansę zakwalifikować się do konkursów prowadzonych w ramach projektu  „Młodzi dla Historii”, a ich twórcy otrzymać zaproszenie na kolejną edycję Festiwalu Filmowego NNW do Gdyni, którego tegoroczna  jedenasta edycja odbędzie się w dniach 26-29 września.

Festiwal NNW i jego Retrospektywy, to wspaniała inicjatywa, przygotowana również z myślą o uczniach. Wiem, jak trudno jest zainteresować młodzież historią. Dlatego działając lokalnie, także staramy się tworzyć i proponować coś nowego, by obok waloru edukacyjnego danego wydarzenia, była również obecna część sportowa czy rozrywkowa.

– dodał Kazimierz Socha-Borzestowski.

Cenne rady dla tych, którzy chcą działać!

Podczas Retrospektywy w Kartuzach odbędą się również warsztaty aktywizujące lokalne środowiska pozarządowe. Organizatorzy Festiwalu będą inspirować podczas nich do podejmowania działań oddolnych i podpowiadać, jak pozyskać granty, np. z programu „Fundusz Inicjatyw Obywatelskich”, z którego dofinansowane są Retrospektywy.

Organizatorzy zapraszają 14 i 15 maja do Kartuskiego Centrum Kultury, przy ul. Klasztornej 1. Szczegółowy plan Retrospektywy można znaleźć na stronie Festiwalu Filmowego NNW: www.festiwalnnw.pl

Wstęp wolny.

Projekt Retrospektywy Festiwalu NNW dofinansowany jest z Funduszu Inicjatyw Obywatelskich.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: festiwalnnw.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Nie milkną echa po skandalicznej wypowiedzi Hartmana. „Powinien stracić miejsce pracy!”

"Studio Prasowe" / screenshot/ Telewizja Republika

  

W programie Adriana Stankowskiego, emitowanym na antenie Polskiego Radia 24 i Telewizji Republika, dyskutowano m.in. na temat niedawnej wypowiedzi Jana Hartmana, który stwierdził, że "w 1920 roku to Polska napadła na Rosję". - Człowiek, który głosi tego typu tezy powinien być otoczony powszechnym ostracyzmem i powinien stracić miejsce pracy, w którym w tej chwili pracuje - mówił Jacek Łęski w "Studiu Prasowym".

Profesor Jan Hartman, znany lewicowy ideolog, słynący z kontrowersyjnych wypowiedzi, w Święto Wojska Polskiego, postanowił być pierwszoplanową postacią w mediach społecznościowych. Naukowiec stwierdził, że... w 1920 roku to Polska napadła na Rosję. Ten temat najbardziej rozgrzewał emocje w dzisiejszym programie "Studio Prasowe".

[polecam:https://niezalezna.pl/283849-kolejna-prowokacja-skandaliczny-wpis-hartmana-zasugerowal-ze-polacy-napadli-na-rosje]

"Jan Hartman jest, jeśli się nie mylę, kierownikiem katedry etyki w Uniwersytecie Jagiellońskim jednej z największych i najbardziej szacownych instytucji polskiej nauki i człowiek, który ma tego rodzaju funkcję, który publicznie występuje, który publicznie jest na tych salonach opozycyjnych fetowany – on wygłasza tezę bolszewicką, sto lat po bitwie warszawskiej"

- podkreślił Jacek Łęski.

"To nie jest kuriozum, tylko to świadczy o jakiejś patologii polskiego życia publicznego. Człowiek, który głosi tego typu tezy powinien być otoczony powszechnym ostracyzmem i powinien stracić miejsce pracy, w którym w tej chwili pracuje. Tak uważam"

- dodał dziennikarz TVP.Info.

Łęski dodał, że jego zdaniem powinno się eliminować z życia publicznego ludzi, którzy propagują ideologię nazistowską i faszystowską. – Mamy to w polskim prawie – mówił.

"Przez to, że taki Hartman potrafi takie rzeczy publicznie opowiadać i się na to nie reaguje, to potem tego typu rzeczy [o tym, że to Polacy zaatakowali Rosję – red.] są powtarzane przez ludzi, którzy nie znają historii"

- wskazał dziennikarz, dodając, że w taki właśnie sposób szerzy się bolszewicka propaganda. - Rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego powinien w trybie dyscyplinarnym zająć się ta sprawą - ocenił Łęski.


Skandaliczna wypowiedź ws. polskiej napaści na Rosję, nie jest pierwszą wypowiedzią Hartmana, która budzi ogromne kontrowersje. W przeszłości "zasłynął" on m.in. stwierdzeniem, że należy rozważyć dyskusję o legalizacji związków kazirodczych, szerokim echem odbiły się też jego wypowiedzi o "zdradzie Żydów". A w ostatnim czasie? Prof. Hartman stanął w obronie dziennikarza Kamila Durczoka, który pod wpływem alkoholu (2,6 promila) spowodował kolizję na autostradzie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl