Putin otumania Europę. Blisko ćwierć miliarda ludzi pod wpływem rosyjskiej propagandy

Władimir Putin / http://en.kremlin.ru

Paweł Kryszczak

Dziennikarz „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu niezależna.pl, gdzie pisze o obronności.

Kontakt z autorem

  

Według raportu przygotowanego przez amerykańską firmę SafeGuard Cyber, zajmującą się cyberbezpieczeństwem, aż 241 mln Europejczyków jest wystawionych na działanie rosyjskiej propagandy w internecie. Działania Kremla mogą nie tylko wpłynąć na wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego, ale także zwiększyć podziały w zachodnim społeczeństwie.

Amerykańska firma poddała analizie 3,5 mln postów opublikowanych między listopadem 2018 r. a marcem br. w mediach społecznościowych przez podejrzane konta. Okazuje się, że za działania dezinformacyjne, na które narażone było 241 mln Europejczyków, tylko pomiędzy 1 a 10 marca br. odpowiedzialnych jest 6700 tzw. złych aktorów powiązanych z Rosją. Chodzi o boty i trolle internetowe oraz konta hybrydowe, w wypadku których jeden użytkownik kontroluje wiele kont jednocześnie.

Autorzy raportu zauważyli, że działania związane z rosyjską dezinformacją w sieci zmieniły strategię w porównaniu m.in. do wyborów prezydenckich w USA w 2016 r. Zamiast tworzyć od początku fałszywe informacje i je powielać wspomniani „źli aktorzy” zdecydowali się na zwiększanie zasięgu postów publikowanych przez skrajne siły polityczne. Jednym z takich przypadków jest udostępnianie informacji publikowanych na Twitterze przez antyimigrancką Alternatywę dla Niemiec (AfD). Niektórzy ze „złych aktorów” publikują materiały dotyczące terroryzmu i islamu, oznaczając w nich następnie rządzącą w Niemczech Unię Chrześcijańsko-Demokratyczną (CDU). Są oni zaangażowani również w kwestie związane z brexitem oraz ruchem żółtych kamizelek we Francji.

W dokumencie wskazano, że najbardziej narażone na rosyjskie działania dezinformacyjne są Niemcy, Wielka Brytania oraz Francja. Ożywienie działalności rosyjskich trolli tuż przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, które odbędą się w dniach 23–26 maja, jest zauważalne również w państwach bałtyckich i Holandii.

Cały tekst w weekendowym wydaniu "Gazety Polskiej Codziennie"

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

MSZ o zachowaniu szefów Netflixa. "Dziękujemy za reakcję!". Szef KPRM także odpowiedział

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/mou22y

  

"Doceniamy podejmowanie przez Netflix Polska trudnych i ważnych tematów. Mamy nadzieję, że przy przyszłych produkcjach uda się dochować należytej dbałości o prawdę historyczną" - stwierdziło Ministerstwo Spraw Zagranicznych. "Efekty interwencji @MorawieckiM. Tak się dba o prawdę historyczną!" - dodał szef KPRM Michał Dworczyk.

W czwartek wieczorem na Twitterze Netflixa ukazało się oświadczenie w sprawie serialu dokumentalnego "Iwan Groźny z Treblinki".

"Wspieramy twórców serialu +The Devil Next Door+ (Iwan Groźny z Treblinki), którzy wykonali istotną pracę oraz badania. Chcąc zapewnić naszym użytkownikom więcej informacji na ważne tematy przedstawione w tym serialu dokumentalnym i uniknąć nieporozumień, w ciągu najbliższych dni dodamy teksty do niektórych przedstawionych w nim map"

- głosi oświadczenie.

[polecam:https://niezalezna.pl/297340-netflix-przyznaje-sie-do-bledu-i-umiesci-napisy-prostujace-klamstwo-to-efekt-listu-premiera]

Na oświadczenie odpowiedziało polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

"Dziękujemy za reakcję! Doceniamy podejmowanie przez @NetflixPL trudnych i ważnych tematów" - napisano w czwartek na Twitterze MSZ. "Mamy nadzieję, że przy przyszłych produkcjach uda się dochować należytej dbałości o prawdę historyczną" - dodano.

Wcześniej oświadczenie Netflixa skomentował również szef KPRM Michał Dworczyk. "Efekty interwencji @MorawieckiM. Tak się dba o prawdę historyczną! Przy okazji gratulacje dla całego zespołu @ChlopikMariusz" - napisał Dworczyk.

Premier Mateusz Morawiecki w poniedziałek przekazał list do szefa Netliksa w związku z nieścisłościami historycznymi w serialu "Iwan Groźny z Treblinki". Podkreślił, że ukazana w nim mapa Polski z zaznaczonymi obozami zagłady wprowadza w błąd i jest pisaniem historii na nowo. Zaznaczył, że liczy na poprawę błędu lub poinformowanie o nim widzów.

[polecam:https://niezalezna.pl/296754-naszym-zadaniem-jest-stanowczo-zareagowac-premier-morawiecki-pisze-do-szefa-netfliksa]

"Niedawno opublikowany serial +The Devil Next Door+ przedstawia mapę, która niezgodnie z prawdą umieszcza kilka niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych we współczesnych granicach Polski. Brak też jakiegokolwiek komentarza lub wyjaśnienia, że obozy te były zarządzane przez Niemcy" – podkreślił m.in. szef rządu.

Miniserial dokumentalny "Iwan Groźny z Treblinki" (oryginalny tytuł: "The Devil Next Door") opowiada o Iwanie Demianiuku, ukraińskim zbrodniarzu wojennym, strażniku obozu zagłady w Treblince podczas II wojny światowej. W pierwszym odcinku serialu pokazano mapę Polski w dzisiejszych granicach z zaznaczonymi obozami zagłady, m.in. Auschwitz, Sobiborem, Treblinką i Płaszowem. Na amerykańską produkcję zareagował m.in. polski MSZ.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl