Kandydat opozycji wyszedł poza skalę. To, do czego porównał zatrzymanie Podleśnej - szokuje

Od kilku dni temat zatrzymania Elżbiety Podleśnej - w związku z profanacją wizerunku Matki Boskiej Częstochowskiej - rozgrzewa opozycję. Mimo że minister Joachim Brudziński wyjaśniał już niejednokrotnie okoliczności zatrzymania kobiety, to wiceprzewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Andrzej Szejna, postanowił "dolać oliwy do ognia". Akcję policji przyrównał do... zamachu islamskich terrorystów na redakcję francuskiego pisma "Charlie Hebdo". To już szaleństwo!

Andrzej Szejna
By Alina Zienowicz Ala z - Own work, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=2428973

Od kilku dni w mediach trwa dyskusja o poniedziałkowym zatrzymaniu i przedstawieniu zarzutów 51-letniej Elżbiecie Podleśnej, znanej z ulicznych protestów antyrządowych. Ma związek z profanacją wizerunku Matki Boskiej Częstochowskiej. Kobieta usłyszała zarzut z art. 196. Kodeksu karnego, dotyczący "znieważenia publicznie przedmiotu czci religijnej".

Narosłe wokół samego zatrzymania domysły prostował wczoraj na antenie Polskiego Radia minister spraw wewnętrznych, Joachim Brudziński. 

- Sytuacja z zatrzymaniem pani Podleśnej wyglądała zupełnie inaczej niż jest to przedstawiane opinii publicznej. Od wczoraj słyszymy o wejściu do tej pani o 6 rano. Policja zapukała o godzinie 7, a nie wtargnęła o godzinie 6 – jak to się przedstawia

– tłumaczył minister.

Joachim Brudziński zaznaczył, że działania policji były adekwatne do sprawy. Dodał, że funkcjonariusze w tej sprawę podjęli działania po zgłoszeniu przestępstwa przez proboszcza płockiej parafii, na terenie której doszło do profanacji. 

W gronie oburzonych znalazł się w związku z tą sprawą także Donald Tusk, który mówił o "wolności wizji artystycznej".

- (...) O wiele ważniejsze dla przyszłości Polski jest to, czy będziemy zamykali ludziom usta, czy będziemy wsadzali do aresztu kogoś, kto ma odrębną wizję artystyczną - mówił w Poznaniu szef Rady Europejskiej. Głośna w tej sprawie była również opozycja "uliczna", organizująca manifestacje, na których afiszowano się wizerunkiem Czarnej Madonny z tęczową aureolą.

O krok dalej poszedł jednak kandydat Koalicji Europejskiej na europosła, wiceszef SLD, Andrzej Szejna, który postanowił porównać zatrzymanie Podleśnej... z zamachem na redakcję "Charlie Hebdo". 

Skandal - to jest bardzo delikatne określenie!

Do zamachu na francuską redakcję "Charlie Hebdo" doszło 7 stycznia 2015 r. Wówczas dwóch napastników wdarło się do redakcji i krzycząc "Allah akbar", otworzyło ogień do dziennikarzy. W wyniku strzelaniny śmierć poniosło 12 osób, a 11 innych zostało rannych. "Charlie Hebdo", będące pismem satyrycznym, wielokrotnie publikowało dość zjadliwe karykatury o charakterze religijnym, w tym m.in. Mahometa. Redakcja od kilkunastu lat znajduje się "na celowniku" islamskich ekstremistów - w 2011 r. spalono siedzibę "CH", a redaktor naczelny otrzymywał pogróżki.

 

Źródło: Twitter, niezalezna.pl

#Andrzej Szejna #Elżbieta Podleśna #profanacja

redakcja
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo