Ohydnym atakiem na Kościół skandal wywołał redaktor naczelny pisma "Liberte", Leszek Jażdżewski, w przemówieniu poprzedzającym wykład Donalda Tuska w Auditorium Maximum Uniwersytetu Warszawskiego.

"Polski Kościół zaparł się Ewangelii, zaparł się Chrystusa i gdyby dzisiaj Chrystus był ponownie ukrzyżowany, to prawdopodobnie przez tych, którzy używają krzyża jako pałki do tego, aby zaganiać pokorne owieczki do zagrody"

- to tylko część jego skandalicznego przemówienia, które było "supportem"dla samego Donalda Tuska.

Już po tym przemówieniu Leszka Jażdżewskiego gościła w programie "Kropka nad i" Monika Olejnik. Pytała go m.in. czy chciał przyćmić Donalda Tuska.

Ale takie pytania nie spodobały się Magdalenie Środzie. Feministka uważa, że w przemówieniu Jażdżewskiego nie było nic złego. Oj, dostało się Monice Olejnik... i przy okazji także Grzegorzowi Schetynie.

"Jeszcze rozumiem potępienie Schetyny, który jest politykiem strachliwym i bez wyobraźni (obecnie potwornie boi się utracić kościółkowy PSL) ale zachowanie Moniki Olejnik, która pokornieje przy Bieleniu, zachwyca się Giertychem i atakuje (jak przekupa) Jażdżewskiego - jest absolutnym skandalem. Nie pamiętam jej tak agresywnej przy bonzach PiSu. Może pora by zmieniła stację? W ekipie Kurskiego z pewnością nie musiała by zapraszać młodych intelektualistów... W ogóle coś się niedobrego dzieje ze stacją TVN, płynie w kierunku Polsatu a Polsat już się wita z gąską to znaczy z kaczką. Źle się dzieje!"

- napisała Środa na Facebooku.