Bodnar w oficjalnym piśmie zapytał o podstawy prawne, przesłanki jak i okoliczności zatrzymania oraz przeszukania. Płocka policja oraz prokuratura zostały również poproszone o wyjaśnienie, czy istniało uzasadnione prawdopodobieństwo, aby Podleśna miała nie stawić się na przesłuchanie, bądź w bezprawny sposób utrudniać śledztwo, skoro została doprowadzona do Komendy Miejskiej Policji w Płocku.

RPO oczekuje również wyjaśnienia, czy podczas zatrzymania wobec 51-latki użyto środków przymusu bezpośredniego oraz jaka ewentualnie była podstawa faktyczna i prawna stosowania tych środków.

Płocka policja ma odpowiedzieć, czy Podleśna złożyła zażalenie bądź skargę w związku ze sposobem realizacji zatrzymania.

"Gdyby się miało okazać, że przeszukanie w mieszkaniu Elżbiety Podleśnej nie wynikało z zarządzenia prokuratora Pęcherzewskiego, Adam Bodnar pyta nadinspektora Dobrodzieja, kto wydał taki rozkaz"

- czytamy w piśmie skierowanym do komendanta płockiej policji.

W poniedziałek policja zatrzymała 51-letnią kobietę, Elżbietę Podleśną, której przedstawiono zarzut profanacji wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej w Płocku (woj. mazowieckie) pod koniec kwietnia.

Sprawa dotyczy rozlepienia w nocy z 26 na 27 kwietnia wokół płockiego kościoła św. Dominika, m.in. na koszach na śmieci i na przenośnych toaletach, plakatów oraz nalepek z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej, na których postaci Maryi i Dzieciątka otoczone zostały aureolami w barwach tęczy.