Od kilku dni jednym z najgłośniejszych tematów medialnych jest uderzające w Kościół wystąpienie Leszka Jażdżewskiego, redaktora naczelnego "Liberte!", które poprzedziło wykład Donalda Tuska na Uniwersytecie Warszawskim. Portal tvp.info podaje, że Leszek Jażdżewski był jedną z niewielu osób, która dokładnie znała szczegóły ubiegłopiątkowego wydarzenia. Portal przywołuje także krążącą w przestrzeni politycznej plotkę o przygotowywaniu dla byłego premiera nowej partii politycznej. Chodzić ma stowarzyszenie Wspólny Plan, na którego czele stanął Leszek Jażdżewski, a w którego władzach znalazły się osoby odpowiedzialne za przygotowanie wydarzenia w Auditorium Maximum.

Dziś Grzegorz Schetyna, poproszony o komentarz do tych doniesień przez naszą reporterkę, unikał odpowiedzi.

Do medialnych spekulacji odniosła się posłanka Prawa i Sprawiedliwości, Izabela Kloc.

- (....) To, co wydarzyło się na UW wskazuje, że wytworzyłą się sytuacja, która ma przyciągnąć do Tuska w tym momencie elektorat libertyński, który może spowodować, że Tusk stanie na czele jakiegoś nowego ruchu. (...) Tusk przede wszystkim ma na celu osiągnięcie władzy, on bez władzy nie potrafi funkcjonować, a władza to struktury, rozgałęzione wpływy i koneksje. Być może Tusk do tego zmierza, czekając na przegrane wybory Koalicji Europejskiej. Myślę, że to, co dzisiaj pokazuje KE nie napawa ich działaczy optymizmem

- mówi Izabela Kloc w rozmowie z Cyntią Harasim.

Posłanka przyznała, że obecnie Schetyna i Tusk prowadzą "jakąś grę", która  "ma z jednej strony podzielić Polaków, a z drugiej - przyciągnąć libertyński elektorat, niestety, obrażając przy tym znakomitą większość społeczeństwa polskiego. To się nie godzi, aby Tusk, jako szef Rady Europejskiej uczestniczył w tak poniżających Polaków spektaklach"

- dodała.

ZOBACZ MATERIAŁ WIDEO: