CBOS: Polacy żyją dobrze, ale...

Zdjęcie ilustracyjne / Nanuk/Gazeta Polska

  

30 proc. Polaków ocenia swoje materialne warunki życia jako dobre lub bardzo dobre – wynika z najnowszego badania CBOS. 51 proc. pytanych twierdzi, że pieniędzy starcza im na co dzień, ale na poważniejsze zakupy muszą oszczędzać.

Z badania CBOS "Materialne warunki życia" wynika, że Polacy są na ogół zadowoleni ze swojego poziomu życia – 51 proc. badanych deklaruje, że pieniędzy starcza im na co dzień, ale na poważniejsze zakupy muszą oszczędzać. 30 proc. ankietowanych twierdzi, że może sobie pozwolić na wiele bez szczególnego oszczędzania, a 3 proc. może pozwolić sobie na luksusy.

Poziom swojego życia jako skromny ocenia 14 proc. badanych, nieliczni (1 proc.) – jako bardzo biedny.

W stosunku do ubiegłorocznych wyników o 4 punkty zmniejszyły się odsetki żyjących biednie lub skromnie, o 2 punkty średnio. Z kolei o 5 punktów zwiększył się udział żyjących dobrze lub bardzo dobrze. Autorka opracowania Małgorzata Omyła-Rudzka zauważyła, że od 2014 r. sytuacja finansowa Polaków dosyć systematycznie się poprawia. Uzyskane w tym roku rezultaty są najlepsze z dotąd rejestrowanych.

Sytuacja finansowa według wyników badania wiąże się z wiekiem, wykształceniem i z miejscem zamieszkania. W związku z tym w gorszej sytuacji są starsi, gorzej wykształceni ankietowani. Średnio co czwarty ankietowany z wykształceniem zasadniczym zawodowym lub podstawowym i mający 55 lat lub więcej deklaruje, że żyje skromnie lub biednie. Podobnie sytuacja ma się z mieszkańcami mniejszych miast i wsi, którym żyje się gorzej w porównaniu z mieszkańcami większych miast.

W badaniu CBOS zapytano respondentów o obawy przed biedą – 19 proc. deklaruje strach przed brakiem pieniędzy, z czego 15 proc. uważa, że sobie z tym jakoś poradzi, a 4 proc. odczuwa bezradność. 80 proc. badanych nie ma takich obaw, a 39 proc. z nich uważa, że ich sytuacja finansowa może się pogorszyć. 41 proc. jest spokojnych o swoją przyszłość.

Jak wskazuje Omyła-Rudzka, uzyskane w tym roku rezultaty pokazują trwający od kilku lat trend poprawy statusu materialnego. Od 2014 r. systematycznie wzrasta liczba osób deklarujących dobry lub bardzo dobry poziom życia oraz tych, które nie obawiają się o swoją finansową przyszłość i swobodnie gospodarują pieniędzmi.

Najniższy w historii jest też odsetek osób obawiających się biedy. Respondenci pytani o perspektywy na przyszłość przewidują sobie znacznie częściej poprawę warunków materialnych niż obawiają się ich pogorszenia.

Badanie "Aktualne problemy i wydarzenia" (346) przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich, wspomaganych komputerowo (CAPI), od 7 do 14 marca 2019 r., na liczącej 1046 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Prawdziwy horror holenderskiej rodziny. Były członek sekty Moona więził ich przez 9 lat!

/ pasja1000

  

Holenderski sąd przedłużył o dwa tygodnie areszt mężczyźnie, który przez 9 lat przetrzymywał w zamknięciu na farmie w Holandii siedem osób. Jak podaje holenderska prasa, zatrzymany to 58-letni Austriak Josef B., prawdopodobnie były członek sekty Moona. Sześcioro rodzeństwa w wieku od 18 do 25 lat oraz ich schorowany ojciec, mieszkało w całkowitej izolacji. Młodzi ludzie zostali odnalezieni zamknięci w ukrytym pokoju w domu na farmie. Ojciec rodzeństwa najprawdopodobniej przeszedł udar.

Josef B. podejrzany jest o bezprawne pozbawienie wolności oraz szkodzenie zdrowiu swych ofiar. Agencja dpa poinformowała, że aresztowany także został 67-letni ojciec przetrzymywanej rodziny.

Według telewizji RTV Drenthe Josef B., z wykształcenia cieśla, mieszkał samotnie w Austrii do 2010 roku. Potem przeprowadził się do Holandii i osiadł w wiosce Ruinerwold, gdzie wydzierżawił farmę. To tam przez 9 lat przetrzymywał siedem osób - sześcioro rodzeństwa i ich schorowanego ojca.

Holenderska prasa podała, że Josef B. prawdopodobnie był członkiem tzw. Kościoła Zjednoczeniowego, powstałego w Korei Południowej, znanego też jako sekta Moona. Informacje te potwierdził w austriackiej gazecie "Kronen Zeitung" jego brat Franz B., który przyznał, że Josef B. należał do sekty, nie wymienił jednak jej nazwy.

Wiele wskazuje na to, że Josef B. i przetrzymywana przez niego rodzina znali się od pewnego czasu. Niektóre źródła twierdzą, że byli sąsiadami w pobliskim Hasselt i że najstarszy syn w rodzinie w przeszłości był pracownikiem Josefa B.

Holenderska agencja ANP przytacza słowa Wima Koetsiera, rzecznika Federacji Uniwersalnego Pokoju (UPF), który powiedział, że ojciec przetrzymywanej rodziny w latach 80. był członkiem sekty Moona, a następnie założył własną "grupę" z kimś innym.

Policja otrzymała informację w sprawie sytuacji na farmie w miniony weekend. Według lokalnych mediów jeden z synów z przetrzymywanej rodziny uciekł i poprosił o pomoc w pobliskiej kawiarni. Jej pracownik powiedział RTV Drenthe, że zaniedbany, zdezorientowany 25-latek przyszedł do kawiarni i powiedział, że nie był na zewnątrz od dziewięciu lat.

Widać było, że nie miał pojęcia, gdzie jest, ani co robić

- opowiadał szef lokalu Chris Westerbeek. 

Powiedział, że uciekł i pilnie potrzebuje pomocy.

Następnie wyszło na jaw, że sześcioro rodzeństwa w wieku od 18 do 25 lat oraz ich schorowany ojciec, mieszkało w całkowitej izolacji. Młodzi ludzie zostali odnalezieni zamknięci w ukrytym pokoju w domu na farmie. Ojciec rodzeństwa najprawdopodobniej przeszedł udar.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl