"Nasze PKB będzie rosnąć w tempie 3 razy szybszym niż średnia UE". Entuzjazm po prognozach Komisji

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/Arcaion

  

Podniesienie przez Komisję Europejską prognozy wzrostu PKB Polski do 4,2 proc. w roku 2019 oznacza, że nasze PKB będzie rosnąć w tempie trzy razy szybszym niż średnia UE i będziemy drugą najdynamiczniej rozwijającą się gospodarką wspólnoty - uważa premier Mateusz Morawiecki. Minister Jerzy Kwieciński jest zdania, że "w drugiej połowie roku KE może znów podnieść" prognozy dla Polski.

"Komisja Europejska podniosła prognozy wzrostu PKB Polski do 4,2 proc. w roku 2019, obniżając swoje przewidywania dla strefy euro. Oznacza to, że nasze PKB będzie rosnąć w tempie trzy razy szybszym niż średnia UE i będziemy drugą najdynamiczniej rozwijającą się gospodarką wspólnoty"

- napisał premier na Twitterze.

Z kolei Jerzy Kwieciński, szef resortu inwestycji i rozwoju, stwierdził, że "nie wyklucza, że w drugiej połowie roku, jak Komisja będzie dokonywała kolejnej weryfikacji prognoz, znowu nam je podniesie" Podkreślił, że nie należy zapominać, iż KE zawsze była konserwatywna, szczególnie jeżeli chodzi o "weryfikację prognoz w górę".

Szef MIiR zaznaczył, że liczne międzynarodowe instytucje finansowe i agencje ratingowe podnoszą prognozy dotyczące Polski.

"Na razie, jeżeli chodzi o ten rok, nie widać jakiś większych zagrożeń, szczególnie wewnętrznych, ale także zewnętrznych. W tej chwili bardziej boimy się tych zagrożeń płynących z zewnątrz dla naszej gospodarki. Dzięki temu, że mamy relatywnie, jak na warunki europejskie, duży rynek i dzięki temu, że mamy także dodatkowe działania mitygujące, to można powiedzieć, że nasza gospodarka opiera się temu spowolnieniu, które jest obserwowane w UE"

- powiedział minister. Zwrócił przy tym uwagę, że polska gospodarka jest odporna na spowolnienia, mimo że jest bardzo otwarta.

Kwieciński pytany był o wpływ wojny handlowej między Stanami Zjednoczonymi a Chinami. Wskazał na silne powiązanie polskiej gospodarki z niemiecką, która jest mocno uzależniona od gospodarki chińskiej. "Ponieważ my bardzo silnie uczestniczymy w tych łańcuchach dostaw, więc jeżeli tu są zagrożenia, to one oczywiście też mogą się przełożyć na naszą gospodarkę" - ocenił.

Pytany o możliwy wzrost polskiego PKB w I kwartale tego roku minister powiedział, że spodziewa się, iż "mimo relatywnie wysokiej bazy, którą mieliśmy rok temu, ten wzrost gospodarczy za I kwartał będzie na wysokości ok. 4,5 proc.".

"Spodziewam się lekkiego spowolnienia w stosunku do zeszłego roku, ale w dużej mierze ze względu na efekt bazy. To spowolnienie nie jest duże, ponieważ nadal mamy bardzo silnie zaawansowane procesy inwestycyjne, również te wspierane z funduszy europejskich"

- zaznaczył. Dodał, że także środki krajowe są silnie mobilizowane.

"Nadal silnik konsumpcyjny również bardzo dobrze działa, a to oznacza, że możemy mieć jeden z najwyższych, jeśli nie najwyższy wzrost gospodarczy w Europie w I kwartale tego roku"

- uważa minister inwestycji i rozwoju.

"W całym roku - myślę, że będzie niewiele mniej (niż w pierwszym kwartale br. - PAP) dlatego, że spodziewam się, iż w drugiej połowie tego roku dojdzie dodatkowy bodziec fiskalny wynikający z realizacji piątki Kaczyńskiego. On też będzie działał popytowo na rynku krajowym i będzie przeciwdziałał trendom spowolnienia, które w UE obserwujemy"

- dodał. 

We wtorek Komisja Europejska podniosła prognozy wzrostu gospodarczego dla Polski na najbliższe dwa lata. W tym roku dynamika PKB ma wynieść 4,2 proc., natomiast w przyszłym ma zwolnić do 3,6 proc.

Jeszcze w lutym Komisja przewidywała, że wzrost w Polsce w tym roku zwolni do 3,5 proc., a w 2020 roku - do 3,2 proc. Jesienią zeszłego roku szacowano, że będzie to odpowiednio 3,7 proc. i 3,3 proc. Najnowsze dane dotyczące 2019 r., choć lepsze niż przed kilkoma miesiącami, nadal oznaczają spowolnienie wzrostu. W ubiegłym roku dynamika PKB wyniosła 5,1 proc. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier rozmawiał o rozwoju uczelni

/ https://twitter.com/PremierRP

  

Premier Mateusz Morawiecki spotkał się w Katowicach z rektorami publicznych śląskich uczelni wyższych. Według uczestników spotkania, które odbyło się w rektoracie Uniwersytetu Śląskiego, dotyczyło ono możliwości rozwoju uczelni.

Spotkanie było zamknięte dla mediów.

"Można ogólnie powiedzieć, że rozmawialiśmy o rozwoju uczelni wyższych na Śląsku, wykorzystania ich potencjału, również potencjału przemysłu, który tu funkcjonuje, nowoczesnych technologii, żeby to jakoś próbować łączyć"

- poinformował uczestniczący w spotkaniu prezydent Katowic Marcin Krupa.

Jeden z rektorów, zastrzegając sobie anonimowość, że przedstawiciele uczelni przedstawiali szefowi rządu planowane przez nie inwestycje. Atmosferę spotkania określił jako dobrą.

Oprócz rektorów i prezydenta Krupy w spotkaniu wziął też udział przewodniczący Rady Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach i prezydent Katowic w latach 1998-2014 Piotr Uszok.

Premier Mateusz Morawiecki w nadchodzących wyborach do Sejmu startuje z okręgu katowickiego; jest liderem listy Prawa i Sprawiedliwości. W programie dzisiejszego pobytu szefa rządu w Katowicach jest też wizyta w redakcji "Dziennika Zachodniego", gdzie udzieli wywiadu. Potem ma się udać do woj. łódzkiego

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl