Gady żyjące w Polsce

żółw błotny / Wolfgang Simlinger ; domena publiczna

  

Gady to najstarsze i jedne z najbardziej tajemniczych istot żywych na ziemi - relikty minionych epok. Choć żyją obok nas, wielu ludzi obawia się już na sam dźwięk słowa „wąż”. Czy jest się czego bać?

W Polsce występuje 13 gatunków gadów, są to: żółw błotny, żółw ozdobny - gatunek obcy, jaszczurka zwinka, jaszczurka żyworodna, jaszczurka murowa, jaszczurka zielona, padalec zwyczajny, padalec kolchindzki (wydzielony w 2010 roku z padalca zwyczajnego), zaskroniec zwyczajny, zaskroniec rybołów, gniewosz plamisty, wąż eskulapa i żmija zygzakowata.

Warto poznać tajemnice jedynego rodzimego gatunku żółwia w Polsce. Żółw błotny (Emys orbicularis) – gatunek żółwi z rodziny żółwi błotnych z podrzędu żółwi skrytoszyjnych.  Pancerz żółwia jest pokryty gładkimi tarczkami. Strona brzuszna pancerza u samców jest lekko wklęsła, u samic jest płaska. Grzbiet jest brązowy, tarczki są pokryte małymi, żółtymi plamkami, strona brzuszna pokryta jest większymi żółtymi plamami. Żółte plamki pokrywają także głowę i odnóża. Czasem plamki nie występują.

W środowisku naturalnym żółw żyje powyżej 100 lat. Jego środowiskiem jest woda, którą opuszczają tylko samice dla złożenia jaj. Zamieszkuje nieduże, zarastające jeziorka, leśne oczka wodne, bagna, gęsto zarośnięte i trudno dostępne starorzecza, duże stawy oraz wolno płynące rzeczki z gęstą roślinnością.
Dawniej żółw błotny był spotykany na terenie całej Polski. Dziś jest bardzo rzadki i występuje tylko wyspowo. Od kilkunastu lat program jego czynnej ochrony powoli przynosi efekty. Pracownicy Poleskiego Parku Narodowego od 1998 roku wypuścili na wolność ponad 2600 żółwi wyklutych w specjalnym ośrodku ochrony.

Jest drapieżnikiem, poluje i odżywia się wyłącznie pod wodą. Zjada owady wodne i ich larwy, ślimaki, małże, kijanki, żaby, małe ryby. Nie gardzi też martwą zdobyczą. Mniejszą zdobycz połyka w całości, a większą chwyta szczękami i rozrywa pazurami.

Większość czasu spędza w wodzie, ale oddycha powietrzem atmosferycznym za pomocą płuc. Pod powierzchnią wody może przebywać nawet do jednej godziny. Jest bardzo płochliwy, doskonale pływa, nurkuje, widzi oraz wyczuwa zbliżającego się intruza, stąd bardzo trudno go spotkać. Kiedy nie jest płoszony, lubi wychodzić z wody i wygrzewać się na słońcu. Zimuje zagrzebany głęboko w mule na dnie zbiornika wodnego przez około 5 miesięcy. Ze snu budzi się w kwietniu lub maju, w zależności od pogody. Samce są bardzo agresywne wobec siebie, szczególnie podczas godów. Jest odporny na niskie temperatury, ruchliwość traci dopiero w temperaturze 2-3°C. Nie jest natomiast odporny na suszę.


 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Posłowie PO-KO twierdzili, że chcą komisji ws. pedofilii. Kiedy ta powstaje, mówią: "Nie poprzemy"

Borys Budka / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział powołanie komisji badającej przypadki pedofilii, o co przecież zabiegali posłowie PO-KO. Reakcja zdumiewa - Borys Budka powiedział, że liczą się tylko ich propozycje, "a nie, że rząd będzie cokolwiek wyjaśniał". Zdradził też, że PO-KO nie poprze żadnego rządowego pomysłu.

Premier Mateusz Morawiecki poinformował, iż zapadła decyzja o powołaniu państwowej komisji ds. badania przypadków pedofilii. Komisja ma zajmować się przypadkami pedofilii we wszystkich środowiskach, nie tylko osób duchownych, ale też artystycznych i nauczycielskich. Szczegóły dotyczące powołania komisji mają zostać przedstawione wkrótce.

Szef rządu zaprosił do współpracy opozycję, która głośno apelowała o potrzebie powołania takiej komisji. Jednak teraz Borys Budka z klubu PO-KO ma inne zdanie. Według niego państwową komisję, która zajęłaby się badaniem przypadków pedofilii, powinien powołać Sejm, nie rząd.

"To musi być komisja składająca się z profesjonalistów, ale niezależnych, stąd nasza propozycja, by byli to sędziowie i prokuratorzy w stanie spoczynku oraz przedstawiciele ofiar. Natomiast nie mogą być to politycy"

- wskazał Budka.

Borys Budka ocenił, że dzisiejsza deklaracja szefa rządu to "puste słowa" i "próba odwlekania w czasie" rozwiązania problemu pedofilii w Kościele. W zamian proponuje... zwołanie Sejmu i przyjęcie wszystkiego, co deklaruje PO.

"My mówimy: leży nasza propozycja na stole, zwołajmy Sejm, przyjmijmy te rozwiązania i koniec, a nie, że rząd będzie cokolwiek wyjaśniał. Ten rząd stracił jakąkolwiek wiarygodność, że ta sprawa zostanie wyjaśniona"

- uważa wiceszef PO.

Ale to nie koniec. Budka zaznaczył, że na poparcie Platformy nie może liczyć... żaden pomysł komisji, którą mieliby powołać politycy obozu Prawa i Sprawiedliwości - czy to premier Morawiecki czy minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl