Żałoba po katastrofie na moskiewskim lotnisku

/ twitter.com screen

  

Po tragedii na moskiewskim lotnisku Szeremietiewo, gdzie 41 osób zginęło wskutek awaryjnego lądowania i pożaru samolotu do Murmańska, w szpitalach nadal pozostaje sześć osób - poinformowało ministerstwo zdrowia. Według mediów hospitalizowanych jest dziewięć osób.

W poniedziałek w Murmańsku rozpoczęła się trzydniowa żałoba ogłoszona przez władze w związku z tragedią. W nocy z niedzieli na poniedziałek Komitet Śledczy podał liczbę ofiar śmiertelnych katastrofy - 41.

Do tragedii doszło w niedzielę po godz. 18 czasu moskiewskiego (godz. 17 w Polsce). Załoga samolotu Suchoj Superjet 100, należącego do linii Aerofłot, który miał lecieć z Moskwy do Murmańska, poprosiła o zgodę na lądowanie na lotnisku Szeremietiewo ze względu na problemy techniczne niecałe pół godziny po starcie.

Z powodu trudnych warunków pogodowych samolot dopiero przy drugiej próbie zdołał wylądować, przy czym kilkakrotnie uderzył w pas startowy.

Media podały, że wcześniej w wyniku uderzenia pioruna doszło do problemów technicznych, a piloci stracili łączność z kontrolą lotów.

Pożar wybuchł po lądowaniu i - według relacji świadków - rozprzestrzeniał się błyskawicznie. Media podały, powołując się na źródła, że przy lądowaniu zniszczony został element podwozia i jego fragmenty mogły uszkodzić silnik. Samolot lądował z pełnymi zbiornikami paliwa.

Linie lotnicze Aerofłot zapewniły, że ewakuacja zajęła 55 sekund. Jednak media podają, powołując się na świadków, że niektórzy pasażerowie wbrew poleceniom załogi zaczęli zabierać z półek bagaż podręczny, co spowolniło i utrudniło ewakuację.

Agencja TASS podała w nocy z niedzieli na poniedziałek, że jedną z ofiar śmiertelnych jest obywatel USA, który był na liście pasażerów. TASS powołał się na źródło w służbach ratowniczych.

Władze zapowiedziały w związku z katastrofą kontrole na lotnisku Szeremietiewo i w liniach lotniczych Aerofłot.

Na Szeremietiewie według mediów opóźnionych było w poniedziałek rano ponad 70 lotów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kuriozalne orzeczenie Sądu Najwyższego. Spychalski: Sytuacja niedopuszczalna

/ Zrzut ekranu z TVP Info

  

- To jest sytuacja niedopuszczalna, tak dalej być nie może. Sędziowie SN podejmując wczoraj tę tzw. uchwałę, wyszli naprawdę daleko, daleko poza granicę tego, co nazywa się orzekaniem w sądach - ocenił w #Jedziemy Michała Rachonia rzecznik prezydenta RP Błażej Spychalski.

Wczoraj trzy Izby Sądu Najwyższego podjęły uchwałę dotyczącą udziału w składach sędziowskich osób wyłonionych przez KRS w nowym składzie i statusu takich sędziów.

"Nienależyta obsada sądu występuje wtedy, gdy w składzie sądu znajduje się osoba wyłoniona na sędziego przez Krajową Radę Sądownictwa w obecnym składzie" 

- wynika z tej uchwały.

W środę marszałek Sejmu Elżbieta Witek skierowała do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między Sejmem a Sądem Najwyższym oraz prezydentem RP a SN.

W związku ze wszczęciem przez Trybunał Konstytucyjny postępowania z wniosku marszałek Sejmu, czwartkowe posiedzenie trzech Izb Sądu Najwyższego zostaje zawieszone

- oświadczyła w środę prezes TK Julia Przyłębska.

[polecam:https://niezalezna.pl/307472-po-pytaniu-gersdorf-zebraly-sie-trzy-izby-sadu-najwyzszego-ogloszono-decyzje]

W ocenie rzecznika prezydenta RP Błażeja Spychalskiego "problem jest przede wszystkim z tym tzw. orzeczeniem, które wczoraj zostało wydane, bo mówi ono mniej więcej tak - >>co prawda jest prawo powszechnie obowiązujące w Polsce, ale to my - sędziowie SN - będziemy mogli mówić, co tym prawem jest, a co tym prawem w istocie nie jest<<".

To jest sytuacja niedopuszczalna, tak dalej być nie może. Sędziowie SN podejmując wczoraj tę tzw. uchwałę, wyszli naprawdę daleko, daleko poza granicę tego, co nazywa się orzekaniem w sądach

- dodał.

Prezydencki minister podkreślił, że "jest polska konstytucja, w której bardzo wyraźnie mamy powiedziane, co jest źródłem prawa powszechnie obowiązującego w Polsce, jest TK, czyli jedyny w Polsce organ, który orzeka o tym czy dane prawo uchwalone przez Sejm jest zgodne z konstytucją".

A wczoraj sędziowie mówią "to wszystko prawda, ale to my będziemy twierdzili czy dane rozwiązania przyjęte przez parlament, przyjęte zgodnie z polską konstytucją, są prawem powszechnie obowiązującym, przede wszystkim obowiązujące nas, sędziów SN, czy nie"

- dodał.

Zdaniem Błażeja Spychalskiego "ta tzw. uchwała jest po prostu kuriozalna, także w tej materii, że w sposób rożny sędziowie SN chcą traktować sędziów, którzy są sędziami sądów powszechnych w Polsce".

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts