Koniec anonimowości w rosyjskim internecie

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com /Creative Commons CC0/StartupStockPhotos

  

W Rosji dzisiaj weszły w życie nowe przepisy o komunikatorach internetowych. Serwisy te będą musiały potwierdzać u operatorów komórkowych, że użytkownik komunikatora jest ich abonentem. Oznacza to, że posługiwanie się komunikatorami nie będzie anonimowe.

Przepisy rząd Rosji przyjął jeszcze jesienią zeszłego roku, a od 5 maja wchodzą one w życie. Od tego momentu podczas rejestrowania się użytkownika następować będzie weryfikowanie jego danych na podstawie numeru telefonu komórkowego. Administrator komunikatora będzie zwracał się do operatora telefonii komórkowej o potwierdzenie, że jego abonentem jest osoba o tym numerze telefonu. Operator będzie musiał w ciągu 20 minut potwierdzić tożsamość użytkownika.

Jeśli okaże się, że dany numer nie figuruje w bazie danych operatora lub też operator nie udzieli odpowiedzi, administrator komunikatora nie zarejestruje użytkownika i powinien odmówić mu korzystania z usługi.

Z kolei jeśli rejestracja ta nastąpi, to po niej każdy użytkownik otrzyma w komunikatorze indywidualny numer identyfikacyjny. Administrator komunikatora przekaże te dane operatorowi, który będzie dzięki temu wiedział, której konkretnie aplikacji do komunikowania się w internecie używa jego klient.

Wcześniej do posługiwania się komunikatorem wystarczyło zainstalowanie aplikacji na smartfon i autoryzowanie się za pomocą kodu otrzymanego SMS-em. Można było podać przy rejestracji dowolny numer telefonu komórkowego, w tym - zarejestrowanego na innego użytkownika. Działo się tak, mimo że już od początku zeszłego roku obowiązywało w Rosji prawo, na mocy którego komunikatory musiały identyfikować użytkowników na podstawie ich numeru telefonicznego. Wiele z nich tak właśnie robiło.

Władze twierdzą, że nowe przepisy są potrzebne, ponieważ anonimowe posługiwanie się komunikatorami tworzy przeszkody w śledztwach w sprawie przestępstw. Powoływano się także na zagrożenie terrorystyczne. Rosyjskie władze od dłuższego czasu próbują wyeliminować posługiwanie się cudzymi lub "bezpańskimi" kartami SIM, i dążą do tego, by abonenci posługiwali się kartami SIM kupionymi przy okazaniu dowodu tożsamości.

Jednak w praktyce przy stosowaniu nowych przepisów mogą pojawić się problemy. Nie jest na przykład jasne, czy osoby, które używają telefonów służbowych, przejdą proces weryfikacji - ich numery zarejestrowane są przecież nie na konkretną osobę, a na firmę. Problem pojawi się też w przypadku osób, które użyją zagranicznej karty SIM, bowiem administrator komunikatora nie będzie wysyłał prośby o zweryfikowanie danych użytkownika do zagranicznego operatora.

Dziennik "Kommiersant" ocenia, powołując się na ekspertów, że nowe przepisy nie spełniają do końca celu, o którym mówią władze. Analityk firmy Fintech Lab Siergiej Wilianow powiedział gazecie, że system tworzy wiele problemów dla operatorów i komunikatorów. Wilianow zauważył, że np. w Izraelu, który odnosi się poważnie do kwestii bezpieczeństwa, można kupić kartę SIM do korzystania z internetu bez okazania dowodu tożsamości. Są bowiem inne sposoby ustalenia tożsamości użytkownika, m.in: numer jego aparatu telefonicznego i dane geolokalizacyjne - ocenił rozmówca dziennika.

Media rosyjskie zwracają uwagę, że przepisy oznaczają dla operatorów dodatkowe obowiązki - będą oni musieli przetwarzać miliony zapytań. Z drugiej strony, komunikatory stwarzają konkurencję dla telefonii komórkowej, bowiem użytkownicy wolą pisać w internecie, niż dzwonić bądź przesyłać SMS-y. Z tego powodu nowe prawo może być korzystne dla operatorów telefonicznych.

Przepisy dotyczą tych komunikatorów, które są w Rosji zarejestrowane jako tzw. organizatorzy rozpowszechniania informacji. Popularne serwisy, świadczące usługi komunikatorów - WhatsApp, Facebook Messenger i Viber - nie skomentowały dotąd nowych przepisów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nieproszony dron nad Elektrownią Bełchatów. 35-letniemu Francuzowi grozi 5 lat za kratkami

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com /Creative Commons CC0/DilanArezzo

  

Do pięciu lat więzienia grozi obywatelowi Francji, który sterował dronem nad obiektami Elektrowni Bełchatów bez wymaganej zgody administratora obiektu. Mężczyzna tłumaczył, że pracuje dla telewizji i realizuje materiał o szkodliwości elektrowni węglowych.

Jak poinformowała w czwartek PAP Iwona Kaszewska z bełchatowskiej policji, w środę po południu oficer dyżurny otrzymał zgłoszenie, że nad obiektem Elektrowni Bełchatów zauważono drona, który filmuje okolicę. Podejrzewano, że takie działanie może być nielegalne.

Na miejscu policjanci ustalili, że dronem steruje 35-letni obywatel Francji, któremu towarzyszyli dwaj mężczyźni. Francuz chciał nagrać okolicę nad Elektrownią Bełchatów. Kiedy wylegitymowano pilota, okazało się, że nie ma on licencji na kierowanie dronem ani pozwolenia na filmowanie w tym miejscu.

Mężczyzna tłumaczył, że pracuje dla francuskiej telewizji publicznej i realizuje materiał dotyczący szkodliwości elektrowni węglowych. W tym celu odwiedza różne newralgiczne, jego zdaniem, miejsca. Tłumaczył, że nie wiedział, iż wleciał w strefę zamkniętą.

Francuz usłyszał zarzut przestępstwa z Ustawy Prawo Lotnicze. Kaszewska przypomniała, że za wykonanie lotu przy użyciu statku powietrznego i naruszenie zasad dotyczących ruchu lotniczego obowiązujących w obszarze, w którym lot się odbywa, grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts