Skandaliczny atak na Kościół poprzedził wykład Tuska. Mocny list do rektora UW

/ By Guillaume Speurt from Vilnius, Lithuania - Warsaw's University gate, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=25615699

  

- Brak reakcji ze strony władz uczelni na obrażanie którejś z grup współtworzących polską wspólnotę aksjologiczną będzie stanowić ciemną kartę w historii UW - napisał wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin w liście do rektora UW Marcina Pałysa. To reakcja wiceszefa rządu na brutalny atak na Kościół w wykonaniu Leszka Jażdżewskiego, naczelnego pisma "Liberté", który wygłosił swoiste "wprowadzenie" przed piątkowym wykładem Donalda Tuska w Auditorium Maximum.

Jażdżewski w swoim krótkim "wprowadzeniu" mówił m.in., że "Kościół katolicki w Polsce obciążony niewyjaśnionymi skandalami pedofilskimi, opętany walką o pieniądze i o wpływy stracił moralny mandat do tego, aby sprawować funkcję sumienia narodu".

- Polski Kościół zaparł się Ewangelii, zaparł się Chrystusa i gdyby dzisiaj Chrystus był ponownie ukrzyżowany, to prawdopodobnie przez tych, którzy używają krzyża jako pałki do tego, aby zaganiać pokorne owieczki do zagrody

 - mówił Jażdżewski.

Wyraził też pogląd, że "dziś agendę tematów dnia układają nam czarnoksiężnicy, którzy liczą, że przy pomocy zaklęć i manipulacji złymi emocjami będą wstanie zdobyć władzę nad duszami Polaków".

- Ale rywalizacja na inwektywy i negatywne emocje z nimi nie ma sensu, dlatego że po kilku godzinach zapasów ze świnią w błocie orientujesz się w końcu, że świnia to lubi. Trzeba zmienić zasady gry

 - powiedział.

"Szanowny Panie Rektorze, nie widziałem i nie widzę nic niewłaściwego w fakcie, że wystąpienie ważnego polityka europejskiego, jakim jest Donald Tusk, miało miejsce w sali uniwersyteckiej. Ale czy Pan Rektor naprawdę nie znajduje nic niewłaściwego w tym, że w murach Uniwersytetu Warszawskiego Kościół porównywany jest do świni tarzającej się w błocie? Nie chodzi przy tym o to, że przedmiotem ataku był Kościół katolicki. Moje pytanie byłoby równie zasadne, gdyby rzecz dotyczyła wspólnoty żydowskiej, islamskiej, buddyjskiej czy np. stowarzyszenia ateistów albo ruchu ekologicznego"

- napisał minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin w liście do rektora Uniwersytetu Warszawskiego. Treść listu zamieścił na Twitterze.

Podkreślił, że "w imię obrony etosu akademickiego czuję się zobowiązany do przekazania Panu mojego stanowczego przekonania, że brak reakcji ze strony władz uczelni na obrażanie którejś z grup współtworzących polską wspólnotę aksjologiczną stanowi ciemną kartę w historii Uniwersytetu Warszawskiego".

Rektor UW Marcin Pałys odniósł się w sobotę do wystąpienia Jażdżewskiego na Twitterze.

- Wczorajsze wystąpienie przedstawiciela "Liberté" na UW oceniam bardzo krytycznie. Taka retoryka jest niezgodna z misją Uniwersytetu, rażąco odbiega od standardów dialogu, których chcemy przestrzegać

 - napisał rektor UW.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Historyk z Niemiec w oparach absurdu. Nie chce pomnika polskich ofiar nazizmu, bo... rządzi PiS

Zdjęcie ilustracyjne / By nieznany - Stanislaw Kopf (1994) 63 dni, Warszawa: Wydawn. Bellona ISBN 978-8311082939Rzeczpospolita Nr 178, 2004http://www.warsawuprising.com/photos.htmhttp://web.archive.org/web/20040307060810/http://wilk.wpk.p.lodz.pl/~whatfor/niemcy%20_w_powst

  

- Polska rządzona przez Prawo i Sprawiedliwość chce "znacjonalizować" pamięć, z której wynika, że to Polacy są ofiarami wojny - w tak niedorzeczny sposób prof. Michael Wildt z Uniwersytetu Humboldtów w Berlinie odniósł się do pomysłu wzniesienia w stolicy Niemiec pomnika poświęconego polskim ofiarom nazizmu.

Wielu niemieckich polityków poparło projekt uczczenia polskich ofiar nazizmu, poprzez wzniesienie pomnika. Wśród entuzjastów tego pomysłu są m.in. Wolfgang Schaeuble, szef Bundestagu oraz minister spraw zagranicznych Haiko Maas.

Mimo poparcia czołowych niemieckich polityków, sceptycznie do inicjatywy odnieśli się historycy. Według niemieckich badaczy dziejów II wojny światowej, projekt wzniesienia pomnika Polakom może być uznany za pomijanie innych ofiar niemieckich zbrodni, a także ograniczy się jedynie do symboli.

Na ten temat odbyła się debata w Fundacji Pomnika Pomordowanych Żydów Europy w Berlinie.

- Naszym celem nie może być pomnik. Potrzebujemy miejsca, które będzie informować o różnych aspektach wojny (na wschodzie) i różnych grupach ofiar

- powiedział były dyrektor Muzeum Niemiecko-Rosyjskiego Berlin-Karlshorst Peter Jahn, który jest zwolennikiem upamiętnienia w takiej właśnie formie ofiar niemieckich zbrodni.

Inny niemiecki historyk, prof. Martin Aust uważa, że wyłącznie "stworzenie miejsca pamięci i dokumentacji pozwoli jednocześnie na oddanie czci ofiarom, jak i na historyczną edukacje o tym, jak wyglądała niemiecka wojna na wyniszczenie na wschodzie Europy". - Z jednej strony chodzi o upamiętnienie ofiar i empatię, a z drugiej o spojrzenie na czyny naszych przodków - ocenił profesor Aust, cytowany przez portal dw.com.

Z kolei prof. Michael Wildt z Uniwersytetu Humboldtów w Berlinie uważa, że entuzjazm prominentnych niemieckich polityków ws. wzniesienia pomnika polskim ofiarom nazizmu wynika nie tylko z chęci uczczenia tychże ofiar, ale także jest „politycznym ustępstwem wobec ważnego kraju europejskiego, jakim jest Polska”.

Według Wildta Polska rządzona przez Prawo i Sprawiedliwość chce "znacjonalizować" pamięć, z której wynika, że to Polacy są ofiarami.

- Mamy do czynienia z polityczną instrumentalizacją debaty

- ocenił prof. Michael Wildt i zastanawiał się także, „jaki napis miałby się znaleźć na pomniku?”

- Były nie tylko polskie ofiary, ale i polscy sprawcy, jak na przykład w Jedwabnym. Jeśli damy się wciągnąć w nacjonalizację narracji, jaką prowadzi PiS, nie będziemy w stanie ukazać i udokumentować historii. Istnieją złożone zależności, których nie da się opisać w pięciu linijkach na pomniku

- powiedział Wildt.

- mówił.

Apel o wzniesienie pomnika polskim ofiarom nazizmu wystosowali dwa lata temu niemieccy politycy i historycy, a inicjatorem projekty był architekt Florian Mausbach.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, dw.com

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl