"Chcemy, aby każde dziecko, każdy dorosły, bez względu na to, gdzie mieszka, bez względu jaki to region (...), miał zapewnioną taką samą, europejską ochronę zdrowia - i zrobimy to"

- mówił na konwencji Koalicji Europejskiej w Białymstoku Schetyna. Jak przekonywał, "europejska ochrona zdrowia dla każdej Polki i Polaka" jest stawką nadchodzących wyborów.

"Po pierwsze - termin oczekiwania do specjalisty nie będzie dłuższy niż 21 dni, bo to jest standard europejski, to jest Europa"

- zapowiedział Schetyna. Kolejna zapowiedziana przez szefa PO propozycja zakłada, że oczekiwanie na SOR nie może trwać więcej niż 60 minut.

"Po trzecie - europejski program walki z rakiem, mówimy o tym na każdym spotkaniu - w ciągu siedmiu lat wyleczalność raka w Polsce osiągnie poziom najbardziej zaawansowanych krajów zachodniej Europy i będzie to dotyczyło każdego zakątka i każdej grupy społecznej"

- powiedział Schetyna, podkreślając, że "rak na wsi niczym nie różni się od raka w mieście".

"W każdym województwie, w każdym regionie stworzymy wysokospecjalistyczny ośrodek walki z nowotworami, w którym każdy w szybkiej ścieżce będzie mógł otrzymać diagnozę i rozpocząć specjalistyczne leczenie"

- powiedział.

Schetyna zapowiedział również, że "każdemu, kto skończył 50 lat, będzie przysługiwał pełny bilans zdrowotny, obejmujący wszystkie konieczne badania". "Bo wczesna diagnoza decyduje o powodzeniu leczenia" - wskazał, dodając, że takie badanie miałoby być powtarzane co pięć lat.

Kolejna zapowiedź dotyczyła opieki nad ciężarnymi kobietami i dziećmi. "Przede wszystkim pełna dostępność badań prenatalnych, opieka okołoporodowa na najwyższym europejskim poziomie, w tym oczywiście bezwarunkowa możliwość znieczulania przy porodzie" - mówił.

"Nasze dzieci wszystkie bez wyjątku mają się rodzić w Polsce na europejskich warunkach, a kobiety mają czuć się bezpieczne, ważne i pod najlepszą opieką - dlatego wprowadzimy darmowe leki dla kobiet w ciąży, wszystkie leki zalecane przez lekarza prowadzącego"

- zapowiedział.

"Po szóste - pełen kalendarz szczepień na najwyższym, europejskim poziomie. Wzorem będzie tu dla nas Norwegia. Nie może być tak, że dzieci, których rodziców na to stać, szczepione są na wszystkie choroby, a dzieci biedne tylko na niektóre"

- wskazywał. "Wszystkie polskie dzieci mieszkają w Europie i wszystkie mają prawo do europejskiej ochrony zdrowia" - podkreślił lider PO.

Kto chce, niechaj w te obietnice wierzy - faktem jest jednak, że w ciągu ośmiu lat rządów PO jakoś takimi zmianami w służbie zdrowia nie była zainteresowana. Za to w lutym 2011 r. posłanka Joanna Mucha - dziś w dalszym ciągu jedna z twarzy PO - w wywiadzie dla partyjnej gazetki "POgłos" stwierdziła, że starsi ludzie "chodzą do lekarza co dwa tygodnie dla rozrywki".

Dodała przy tym, że nie widzi też sensu w wydawaniu pieniędzy na leczenie 85-latków, np. przy operacji biodra. Przecież - jak tłumaczyła Mucha - taka osoba "nie chodzi i nie będzie chodzić, bo się nie zrehabilituje". 

Kilka miesięcy po tym wywiadzie Mucha trafiła do rządu PO-PSL, wybrana przez Donalda Tuska do kierowania resortem sportu