Krzysztof Szczerski niedawno był pytany, jaki jest plan wizyty prezydenta Dudy w USA w czerwcu. Szef gabinetu prezydenta ocenił, że ewentualne spotkanie z prezydentem Stanów Zjednoczonych może zostać potwierdzone - zgodnie z procedurami amerykańskimi - najwcześniej 30 dni przed wizytą.

- Są poważne sygnały, że prezydent Donald Trump chciałby spotkać się z prezydentem Andrzejem Dudą podczas czerwcowej wizyty naszej głowy państwa w Stanach Zjednoczonych

– powiedział.

Dziś ambasador Piotr Wilczek podał w rozmowie z TVN24:

„Jest wola spotkania prezydentów Andrzeja Dudy i Donalda Trumpa w Waszyngtonie”.

– Nasze stosunki ze Stanami Zjednoczonymi są bardzo intensywne. Różne wizyty często robocze odbywają się cały czas. Niemalże w każdym tygodniu jest jakaś delegacja, rozmawiamy o konkretnych sprawach – powiedział Wilczek.

Dyplomata zaznaczył, że nie jest jeszcze ustalone, w których miastach będzie Andrzej Duda podczas wizyty w Stanach Zjednoczonych.

- Jak wiemy, jest zaproszenie dla prezydenta Trumpa do Warszawy na początek września – dodał i ocenił, że jest wola spotkania prezydentów Polski i USA w Waszyngtonie.

– Polska jest traktowana jako ważny sojusznik. Sojusznicy się spotykają zwykle co parę miesięcy i niczego nie można wykluczyć, jeżeli będzie to taki moment, kiedy obaj prezydenci będą mogli coś wspólnie ogłosić, coś zadecydować

– mówił ambasador Polski w USA.

Media od jakiegoś czasu spekulują o tym, że zaproszenie dla prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa na 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej 1 września jest aktualne. Wiele wskazuje również na to, że prezydent Stanów Zjednoczonych skłania się ku tej wizycie.

Z nieoficjalnych informacji wiadomo, że  podczas wizyty 1 września prezydent USA miałby ogłosić wzmocnienie amerykańskich sił w Polsce.