Pod Auditorium Maximum Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie swój długo zapowiadany wykład zaplanował Donald Tusk, na pikiecie organizowanej przez Kluby "GP" pojawiła się spora grupa przeciwników powrotu byłego premiera do polskiej polityki. 

Demonstrujący, wśród znalazł się m.in. Adam Borowski, nieśli ze sobą transparenty o treści m.in. "Nie chcemy Niemca, nie chcemy Ruska, nie chcemy powrotu Donalda Tuska".

Wystąpienie Tuska zorganizowało internetowe pismo "Liberte" wraz z Uniwersytetem Warszawskim. Wydarzenie ma potrwać około godziny; po powitaniu gości przez współorganizatorów - rektora UW prof. Marcina Pałysa i naczelnego "Liberte" - głos zabierze Tusk. Na jego wystąpienie zaplanowano ok. 45 minut. Następnie b. premier ma wyjść do zgromadzonych na zewnątrz.