Nikiszowiec, pomnik historii, kwintesencja śląskości

Osiedle Nikiszowiec w Katowicach / Robert Danieluk; creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0

  

Nikiszowiec jest przykładem ciekawej architektury łączącej jednorodną koncepcję urbanistyczną z wymogami robotniczego osiedla.

Początkowo było to osiedle robotnicze dla górników kopalni „Giesche” wybudowane na terenie obszaru dworskiego Giszowiec w latach 1908−1918 z inicjatywy koncernu górniczo-hutniczego Georg von Giesches Erben.

9 maja 1924 roku nastąpiła likwidacja obszaru dworskiego i Nikiszowiec wraz z Giszowcem włączono do gminy Janów. W 1951 osiedle stało się częścią nowego miasta – Szopienic. W 1960 roku Nikiszowiec wraz z Szopienicami został włączony do miasta Katowic i od tego czasu wraz z Janowem stanowi administracyjną dzielnicę miasta.

Dla górników zatrudnionych w kopalni „Giesche” w 1907 przystąpiono do budowy osiedla górniczego Giszowiec, w którym jak się później okazało liczba mieszkań dla pracowników kopalni stała się niewystarczająca. W grudniu 1908 Wydział Powiatowy w Katowicach wydał zgodę na wybudowanie nowej kolonii robotniczej zlokalizowanej w pobliżu Janowa, w sąsiedztwie szybu „Nickisch”, jednego z czternastu szybów kopalni „Giesche” (dziś szyb „Poniatowski” kopalni „Wieczorek”).

Osiedle zaprojektowali architekci Emil i Georg Zillmannowie z Charlottenburga, twórcy zabudowy Giszowca. W 1911 r. oddano do użytku pierwszy blok mieszkalny. W 1914 r. przystąpiono do budowy neobarokowego kościoła na centralnym placu. Świątynię tę również zaprojektowali Zillmannowie. W kościele znajdują się witraże wykonane przez Georga Schneidera z Ratyzbony i zabytkowe organy braci Rieger z Karniowa.

Po zakończeniu I wojny światowej większość mieszkańców Nikiszowca oczekiwała na przyłączenie Górnego Śląska do Polski. Część z nich postanowiła chwycić za broń. W 1919 roku utworzono komórkę Polskiej Organizacji Wojskowej, przygotowującej swoich członków do podjęcia walki zbrojnej. Komendantem został Feliks Marszalski, a jego zastępcą Teodor Chrószcz. 13 sierpnia 1919 roku górnicy kopalni Giesche przyłączyli się do strajku generalnego. W czasie tego strajku doszło do wybuchu I powstania śląskiego. Bezpośrednią przyczyną wybuchu powstania była masakra robotników w kopalni „Mysłowice”, dokonana przez oddział Grenzschutzu.
Podczas powstań śląskich (1919-1921), a szczególnie w czasie pierwszego powstania, w Nikiszowcu toczyły się zacięte walki o przyłączenie terenów Górnego Śląska do Polski. 


 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Trener Lecha: Piast niewiele się zmienił

/ Roger Gor [CC BY 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/3.0)]

  

- Piłkarze Piasta mają w nogach już trzy spotkania o stawkę, ale czy to będzie naszym atutem, trudno powiedzieć - uważa trener Lecha Poznań Dariusz Żuraw przed wyjazdowym spotkaniem pierwszej kolejki ekstraklasy z mistrzem Polski.

Lechici z nowymi i dużymi nadziejami przystępują do rozgrywek po wyjątkowo nieudanym poprzednim sezonie, w którym zajęli dopiero ósme miejsce. Poznaniacy nie grają też w europejskich pucharach, co w ostatnim czasie było rzadkością. Ich najbliższy rywal z kolei już zdążył odpaść w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. W dość pechowych okolicznościach gliwiczanie przegrali w środę z BATE Borysów 1:2, choć na osiem minut przed końcem spotkania wygrywali 1:0. Ten wynik premiował ich do następnej rundy.

Żuraw oglądał w Gliwicach spotkanie mistrza kraju z Białorusinami. Jego zdaniem, trudno wyrokować, na ile ta porażka może przełożyć się postawę Piasta w sobotnim meczu.

"Nie wiem tego, ale to nie jest mój problem. My musimy się skupić nad tym, co my chcemy grać" - podkreślił na konferencji szkoleniowiec Lecha.

"Mecz z nami będzie dla Piasta czwartym w przeciągu 10 dni. Mają za sobą spotkania o stawkę, my dopiero zaczynamy. Trudno jednoznacznie odpowiedzieć, czy to może być naszym atutem. Myślę, że troszeczkę mogą czuć w nogach te mecze, niektórzy zagrali trzy razy po 90 minut. Dużą niewiadomą jest też, w jakim składzie Piast wystąpi przeciwko nam"

- ocenił.

Jego zdaniem Piast niewiele się zmienił w porównaniu do poprzedniego sezonu.

"To solidny zespół, dobrze zorganizowany, niewiele się zmieniło w porównaniu do tego, co grali wcześniej. Oczywiście są drobne korekty kadrowe. Jest to zespół przede wszystkim zdyscyplinowany, bardzo dobrze zorganizowany, szybko wracający po stracie piłki do średniego bądź niskiego pressingu. Mają swoje atuty w postaci Joela Valencii czy Piotra Parzyszka. Na pewno jest to zespół, z którym można powalczyć, a te dwa ostatnie mecze Piasta pokazały, że można wygrać na ich boisku"

- zaznaczył opiekun "Kolejorza".

Żuraw nie chciał zdradzić, w jakim składzie drużyna wystąpi przeciwko mistrzowi Polski. "Mam może jeszcze dwa znaki zapytania, ale nie mogę zdradzać szczegółów. Poza Julkiem Letniowskim, wszyscy zawodnicy są zdrowi i do mojej dyspozycji. Mam duży ból głowy nie tylko jeśli chodzi o podstawowy skład, ale także o osiemnastkę meczową" - powiedział.

Przed sobotnim pojedynkiem do poznańskiej drużyny dołączy słowacki obrońca Lubomir Satka. W czwartek w Krakowie rozegra on ostatnie spotkanie w barwach DAC Dunajska Streda przeciwko Cracovii w ramach pierwszej rundy eliminacji Ligi Europy.

"Lubomir w piątek do nas dołączy, a dzień później będzie uczestniczył w porannym rozruchu" - wyjaśnił szkoleniowiec. Jego udział w meczu w Gliwicach jest praktycznie nierealny.

Mecz Piasta z Lechem rozegrany zostanie w sobotę o godz. 20.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl