Rick Perry, amerykański minister energetyki, oraz przedstawiciele krajów Unii Europejskiej, Komisji Europejskiej oraz ludzie biznesu spotkali się na pierwszym unijno-amerykańskim forum energetycznym, które ma służyć zwiększeniu eksportu amerykańskiego gazu skroplonego LNG do Europy.

Perry mówił, że eksport amerykańskiego gazu na Stary Kontynent jest szansą zarówno dla USA, jak i dla Europy.

- UE jest największym na świecie importerem gazu ziemnego. USA jest największym na świecie producentem gazu ziemnego. (...) Eksportujemy LNG do 35 krajów na pięciu kontynentach. USA ma to, czego potrzebuje Europa – ogromną ilość czystego i przystępnego cenowo gazu ziemnego i jesteśmy gotowi, chcemy, możemy dzielić się nim z każdym kontynentem, z każdym krajem na tym kontynencie

 – mówił amerykański minister.

Wskazał, że eksportując gaz, USA pomagają Europie zwiększać bezpieczeństwo energetyczne i krajowe.

- Mam na myśli dywersyfikację energetyczną. Chodzi o dywersyfikację dostaw, krajów dostarczających surowiec i dróg dostaw energii. To, co oferujemy dla każdego kraju potrzebującego energii, to swoboda wyboru

 – powiedział Perry.

Minister pochwalił też kraje europejskie za to, że rozwijają zdolności importowe gazu, zwiększają import LNG i ograniczają zależność od importu surowca z Rosji. Wymienił w tym kontekście Polskę.

- Polska podjęła dobrą decyzję, rozbudowując terminal LNG, ograniczając uzależnienie od rosyjskiego gazu, zwiększając import z innych krajów, w tym USA

 – zaznaczył.

Perry podkreślił jednocześnie, że USA sprzeciwiają się budowie gazociągu Nord Stream 2 (NS2), który ma połączyć Rosję z Niemcami po dnie Bałtyku. Wyjaśnił, że przyczyną takiego zdania jest fakt, iż 11 krajów UE jest w znacznym stopniu uzależnionych od rosyjskiego gazu.

- Ten projekt dostarczy rosyjski gaz głęboko do serca Europy Zachodniej, wzmacniając Rosję poprzez danie jej większego wpływu w prowadzeniu polityki zagranicznej

 – powiedział, dodając, że uzależni to kraje europejskie od woli Rosji.

Minister w swoim przemówieniu pochwalił też unijny projekt południowego korytarza gazowego, który pozwala na dywersyfikację dostaw gazu w południowej Europie.

Przypomniał, że USA mają obecnie trzy terminale eksportowe LNG, a trzy nowe są w trakcie budowy. Perry podkreślił, że USA popierają transparentność umów energetycznych i sprzeciwiają się wykorzystywaniu kwestii energetycznych przeciwko jakiemukolwiek krajowi. Zapewnił, że USA pozostają "niezawodnym dostawcą gazu ziemnego i każdego innego paliwa", które dostarczają.