Jak poinformował dzisiaj szef CpM Mustafa Aberchan, mimo skorygowania listy kandydatów, komisja wyborcza zablokowała możliwość startu w wyborach tej partii reprezentującej zamieszkałych w Melilli wyznawców islamu.

Sędziowie komisji wyborczej odrzucili dwukrotnie listę Koalicji dla Melilli, twierdząc, że jest na niej zbyt mała liczba kobiet, nieproporcjonalna w stosunku do liczby mieszkanek tej hiszpańskiej enklawy.

Zablokowanie startu w wyborach partii CpM wywołało we wtorek i środę protesty muzułmanów w zamieszkanej przez 86 tys. osób Melilli, gdzie wyznawcy islamu stanowią już ponad połowę ludności.

Protesty Koalicji dla Melilli i jej sympatyków poparł m.in. imam meczetu w Melilli Mohamed Homari. Podczas jednej z modlitw wezwał on lokalnych muzułmanów do głosowania “na kandydatów dobrych dla wyznawców islamu”.

CpM ma siedmiu przedstawicieli w 25-miejscowym regionalnym parlamencie Melilli. Od blisko dwóch dekad tą hiszpańską enklawą rządzi Partia Ludowa (PP).

We wtorek państwowa komisja wyborcza w Madrycie zablokowała też kandydaturę w wyborach do Parlamentu Europejskiego urodzonego w Algierii filozofa Samiego Naira, który miał wystartować z trzeciej pozycji listy Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (PSOE). Sędziowie komisji wskazali, że w zaplanowanych na 26 maja wyborach Nair nie może kandydować, gdyż “jako obywatel Francji” nie złożył w terminie wniosku o ubieganie się o mandat PE na terytorium Hiszpanii.

W niedzielę sędziowie państwowej komisji wyborczej Hiszpanii zablokowali też udział w wyborach do PE trzech mieszkających poza granicami tego kraju separatystów z Katalonii: byłego premiera Carlesa Puigdemonta i byłych członków jego rządu Toniego Comina i Clary Ponsati. Hiszpański wymiar sprawiedliwości poszukuje ich w związku z oskarżeniem o udział w rebelii, jak określono zorganizowanie w Katalonii w 2017 r. referendum niepodległościowego. Mieli oni wystartować z listy bloku Razem dla Katalonii (JxCat).