Hiszpańska komisja wyborcza zablokowała start islamskiej partii. Powód: zbyt mało kobiet na listach

/ pixabay.com/CC0/wilhei

  

Hiszpańska komisja wyborcza zablokowała start w wyborach samorządowych 26 maja muzułmańskiej partii Koalicja dla Melilli (CpM). To największe opozycyjne ugrupowanie regionalnego parlamentu w tej hiszpańskiej enklawie w Afryce Północnej.

Jak poinformował dzisiaj szef CpM Mustafa Aberchan, mimo skorygowania listy kandydatów, komisja wyborcza zablokowała możliwość startu w wyborach tej partii reprezentującej zamieszkałych w Melilli wyznawców islamu.

Sędziowie komisji wyborczej odrzucili dwukrotnie listę Koalicji dla Melilli, twierdząc, że jest na niej zbyt mała liczba kobiet, nieproporcjonalna w stosunku do liczby mieszkanek tej hiszpańskiej enklawy.

Zablokowanie startu w wyborach partii CpM wywołało we wtorek i środę protesty muzułmanów w zamieszkanej przez 86 tys. osób Melilli, gdzie wyznawcy islamu stanowią już ponad połowę ludności.

Protesty Koalicji dla Melilli i jej sympatyków poparł m.in. imam meczetu w Melilli Mohamed Homari. Podczas jednej z modlitw wezwał on lokalnych muzułmanów do głosowania “na kandydatów dobrych dla wyznawców islamu”.

CpM ma siedmiu przedstawicieli w 25-miejscowym regionalnym parlamencie Melilli. Od blisko dwóch dekad tą hiszpańską enklawą rządzi Partia Ludowa (PP).

We wtorek państwowa komisja wyborcza w Madrycie zablokowała też kandydaturę w wyborach do Parlamentu Europejskiego urodzonego w Algierii filozofa Samiego Naira, który miał wystartować z trzeciej pozycji listy Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (PSOE). Sędziowie komisji wskazali, że w zaplanowanych na 26 maja wyborach Nair nie może kandydować, gdyż “jako obywatel Francji” nie złożył w terminie wniosku o ubieganie się o mandat PE na terytorium Hiszpanii.

W niedzielę sędziowie państwowej komisji wyborczej Hiszpanii zablokowali też udział w wyborach do PE trzech mieszkających poza granicami tego kraju separatystów z Katalonii: byłego premiera Carlesa Puigdemonta i byłych członków jego rządu Toniego Comina i Clary Ponsati. Hiszpański wymiar sprawiedliwości poszukuje ich w związku z oskarżeniem o udział w rebelii, jak określono zorganizowanie w Katalonii w 2017 r. referendum niepodległościowego. Mieli oni wystartować z listy bloku Razem dla Katalonii (JxCat).

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Portowcy zasługują na wysokie miejsce. Pogoń gra z Legią w piłkarskiej Ekstraklasie

/ pogonszczecin.pl

  

W piątek wystartuje runda rewanżowa piłkarskiej Ekstraklasy. Pogoń Szczecin na półmetku sezonu zasadniczego jest trzecia, a kapitan tego zespołu Sebastian Kowalczyk uważa, że zasłużył on na tak w wysoką pozycję w tabeli.

"Portowcy" to jedna z największych niespodzianek pierwszej części rozgrywek. Przez wiele kolejek prowadziła w tabeli, by w końcówce rundy spaść na trzecie miejsce, choć do liderującej Legii Warszawa traci jednak tylko punkt.

Drużyna sporo straciła na absencji absolutnego lidera i kapitana Kamila Drygasa. Pod jego nieobecność opaskę przejął młodzieżowiec Sebastian Kowalczyk. 21-letni rodowity szczecinianin jest najmłodszym kapitanem w ekstraklasie. Niemiecki trener Kosta Runjaic, niezależnie od przepisu nakazującego wystawianie młodzieżowca w podstawowym składzie, stawia na tego zawodnika. Już w poprzednich rozgrywkach Kowalczyk był podstawowym graczem swojej ekipy.

Dla mnie to ogromny zaszczyt wyprowadzać drużynę na boisko w meczach ligowych. Wiem jednak, że naturalnym kapitanem zespołu jest Kamil Drygas i na jego powrót wszyscy czekamy

– zaznaczył Kowalczyk.

Po 15 kolejkach Pogoń ma 28 punktów i ustępuje w tabeli tylko Legii oraz broniącemu tytułu Piastowi Gliwice.

Nie ma co narzekać na to trzecie miejsce. Oczywiście fajnie było być liderem, ale punkt straty do pierwszej lokaty, to dobra pozycja wyjściowa. Solidnie sobie zapracowaliśmy na to miejsce i zasłużyliśmy na czołówkę ligi. Dobrze byłoby podtrzymać to tempo. To powinno nam dać dobrą pozycję na koniec sezonu zasadniczego

– uważa Kowalczyk.

Rundę rewanżową Pogoń rozpocznie meczem w Szczecinie z Legią. Na inaugurację sezonu wygrała w stolicy 2:1. Potem jednak legioniści się rozpędzili, by zakończyć rundę na prowadzeniu.

Nie ma w nas obawy przed spotkaniem z Legią. Traktujemy ją, jak każdego innego przeciwnika. Pokazaliśmy już w tym sezonie, że potrafimy wygrywać z tymi, którzy teoretycznie są uznawani za najsilniejszych w lidze

– podsumował Kowalczyk.

Spotkanie Pogoń - Legia w sobotę o godz. 17.30.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl