Pamiętacie Jamalę? Ukrainka zaśpiewa w Poznaniu!

Jamala, zwyciężczyni Eurowizji 2016 / fot. YouTube/mat.pras.

  

Jamala, ukraińska piosenkarka, zwyciężczyni Eurowizji w 2016 r. będzie gwiazdą tegorocznej edycji festiwalu Ukraińska Wiosna w Poznaniu. Na program złożą się też m.in. pokazy filmów, koncerty, spotkania i konferencje, w tym o ukraińskich śladach w Wielkopolsce.

Tegoroczna, 12. edycja festiwalu Ukraińska Wiosna rozpocznie się w Poznaniu 9 maja. Festiwal zainauguruje konferencja "Ukraińskie ślady w Wielkopolsce – historia, kultura, język". W wydarzeniu wezmą udział m.in. naukowcy z Polski i z Ukrainy, dyplomaci, dziennikarze, tłumacze, działacze społeczni i studenci. W trakcie konferencji goście będą zwracać uwagę na ukraińskie wątki pojawiające się w regionalnej historii.

Organizatorzy podkreślili, że mimo "geograficznego oddalenia Wielopolski od wschodniej granicy, ukraińskie ślady odnajdujemy w biografiach wielu lokalnych działaczy, pisarzy, artystów, a nawet sportowców. Spotkanie będzie zatem próbą kolejnego odkrycia Ukrainy, która, jak się okazuje, bywa nam bliższa niż się pozornie wydaje".

Największą gwiazdą tegorocznej edycji festiwalu będzie Susana Dżamaładinowa, znana jako Jamala. Ukraińska piosenkarka krymsko-tatarskiego pochodzenia, aktorka i autorka tekstów, zyskała uznanie międzynarodowej publiczności, wygrywając w 2016 r. Konkursu piosenki Eurowizji, wykonując wówczas utwór "1944", odnoszący się do sytuacji Tatarów krymskich podczas II wojny światowej, deportowanych z kraju do Uzbekistanu i Kirgistanu.

Skalę głosu wokalistki ocenia się na cztery oktawy, a w jej utworach przeplatają się elementy m.in.: soulu, jazzu, popu i muzyki elektronicznej. Przed poznańską publicznością Jamala wystąpi 11 maja, w Sali Wielkiej poznańskiego Centrum Kultury Zamek.

W ramach festiwalu zaplanowano także pokazy filmów ukraińskich. Widzowie zobaczą m.in. dokument o jednym z najbardziej znanych malarzy ?? wieku Kazimierzu Malewiczu pt. "Malewicz. Ukraiński kwadrat", a także film biograficzny o życiu ukraińskiego reżysera, podróżnika i realizatora Leonida Kantera – "Człowiek z taboretem".

Jednym z głównych festiwalowych wydarzeń będzie także koncert orkiestry symfonicznej INSO-Lviv. Orkiestra, która w ub. roku obchodziła jubileusz 20-lecia, jest stałym uczestnikiem międzynarodowych festiwali na Ukrainie i za granicą. Popularność przyniosło zespołowi również wykorzystywanie różnych form sztuki podczas koncertów: baletu, animacji piaskowej, wizualizacji. Dyrygentem orkiestry jest najmłodszy dyrygent w Europie Yaroslav Shemet, który zaczął swoją karierę w wieku 13 lat. Już wówczas pod jego batutą odbywały się koncerty w największych i najbardziej znanych teatrach operowych Europy.

Festiwalowy program dopełni spotkanie z lwowskim pisarzem, autorem powieści historycznych oraz kryminalnych Bohdanem Kołomijczukiem. W trakcie tegorocznej Ukraińskiej Wiosny Kołomijczuk zaprezentuje swą najnowszą powieść "Hotel Wielkie Prusy".

W tym roku organizatorzy zaplanowali także specjalne warsztaty dla dzieci, a ponadto spotkanie informacyjne o systemie oświaty w Polsce dla cudzoziemców, których dzieci są lub będą uczniami w polskiej szkole. Specjalne wydarzenia towarzyszące w ramach festiwalu odbędą się także w Gnieźnie.

Konsul honorowy Ukrainy w Poznaniu Witold Horowski podkreślił, że cieszy go rozpoznawalność festiwalu i tworząca się w stolicy Wielkopolski marka Ukraińskiej Wiosny. Jak mówił, "nasza misja i rola Ukraińskiej Wiosny zmieniały się w czasie. Ktoś może powiedzieć: 12 lat to przecież nie jest tak dużo. Ale w historii, która nam się tutaj wydarzyła, obecności Ukraińców w Poznaniu i świadomości tego, jak ważny to jest partner – to są może nawet dwie epoki".

Zaczynaliśmy z jasną, klarowną wizją: przybliżyć Ukrainę i jej kulturę mieszkańcom Poznania i Wielkopolski. Nie było wtedy tutaj Ukraińców zbyt wielu, świadomość w ogóle tego, czym jest Ukraina, jaka jest jej kultura, była rzeczywiście, można powiedzieć, śladowa. Wtedy mieliśmy jasny kierunek. Stąd też dobór programowy, sporo tradycji, choć program zawsze był bardzo zróżnicowany. W międzyczasie ta sytuacja się zmieniała, z biegiem lat zmieniał się też charakter naszej pracy

 – mówił.

W konsekwencji tych przemian nasze starania poszły w stronę pokazywania kultury ukraińskiej również Ukraińcom, szczególnie tym, którzy w tym amoku ciężkiej pracy na emigracji w ogóle nie mają czasu na nic, a jak wracają do siebie na Ukrainę, co jakiś czas, to nie po to, żeby jechać na drugi koniec kraju na jakiś koncert. Uważam tę zmianę za pewnego rodzaju uzupełnienie, bo jednak w dalszym ciągu bardzo nam zależy na tym, żeby na koncerty, wydarzenia Ukraińskiej Wiosny przychodzili Polacy, miejscowi, którzy są ciekawi, i tacy, którzy już coś o kulturze ukraińskiej wiedzą

– dodał.

Konsul wskazał, że obecnie kultura ukraińska jest znacznie lepiej dostępna Polsce, Wielkopolsce i w Poznaniu, więc publiczność festiwalu jest także z roku na rok coraz bardziej wymagająca, wie, czego może oczekiwać.

Obecnie w Poznaniu i na terenie powiatu poznańskiego mieszka ok. 100 tys. Ukraińców. Z danych konsulatu wynika, że z tej liczby ponad 90 proc. pracuje tu zawodowo. 12. edycję festiwalu Ukraińska Wiosna dofinansowano z budżetu samorządu województwa wielkopolskiego i miasta Poznania. Organizatorem festiwalu jest Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne Polska-Ukraina. Tegoroczna edycja wydarzenia potrwa do 12 maja. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Politycy KO poszli na zakupy, aby pokazać paragony. I wpadli w pułapkę... Hitem "mortadela włoska"

zdjęcie ilustracyjne / fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Politycy Koalicji Obywatelskiej ruszyli na zakupy i na Twitterze zaczęli chwalić się paragonami w ramach akcji "Stop drożyźnie". Nie wiem co chcieli osiągnąć, ale efekt pewnie ich zaskoczył. Bo internauci szybko wychwycili kilka absurdów.

Politycy Koalicji Obywatelskiej w ramach przedwyborczej kampanii ruszyli do sklepów, a następnie wrzucili na swoich profilach w mediach społecznościowych zdjęcia zakupionych towarów i - co najważniejsze - paragonów. Wszystko to w ramach akcji #StopDrożyźnie, która ma wykazać rzekomy wzrost cen artykułów spożywczych.

W akcji fotografowania paragonów nie obyło się jednak bez pewnych "kwiatków". Była minister edukacji narodowej, Krystyna Szumilas w sobotę poinformowała na Twitterze za "podstawowe zakupy" - i to "bez mięsa, napojów, pieczywa" - zapłaciła blisko 50 złotych.

Internauci szybko dostrzegli, że choć miało być "bez mięsa", to na jednym z paragonów wyraźnie widnieje pozycja "schab wiejski", a ten raczej do nabiału się nie zalicza. Na wpis jednego z internautów że "schab od dziś to nie mięso", posłanka wytłumaczyła, że "to schab pieczony, zamiast szynki do chleba", co niewątpliwie w istotny sposób zmieniło sprawę i schab stracił na "mięsności".

Pozostając w kręgu wyrobów mięsnych, internauci zwrócili uwagę na akcję paragonową w wykonaniu innej parlamentarzystki Koalicji Obywatelskiej, Anny Białkowskiej. Posłanka wrzuciła zdjęcie paragonu na kwotę nieco ponad 200 złotych, gdzie znalazła się między innymi kupowana niemal codziennie przez Polaków włoska mortadela za blisko 45 złotych za kilogram.

Co więcej, twitterowicze domagali się pokazania całego paragonu - za produkty widniejące na zamieszczonym przez posłankę zdjęciu cena wyniosła łącznie nieco ponad 100 złotych.

Paragonami na Twitterze pochwalili się również inni parlamentarzyści KO, m.in. Bogdan Klich czy Arkadiusz Myrcha, który odnosząc się do bliżej nieokreślonej przeszłości westchnął, że "niedawno za takie zakupy płacił 40 zł".

Internauci również wpisu Myrchy nie pozostawili bez komentarza.

Przypomniano też, że "niedawno" 50 złotych można było wykorzystać na zupełnie inne zakupy... 

Chodzi o sprawę kamienicy przy ul. Hożej 25a w Warszawie. 

"Antykwariusz Marek M. nabył roszczenia do połowy Hożej 25a za 500 zł od jednej ze spadkobierczyń dawnych właścicieli. W 2008 r. uzyskał od miasta prawa do tej nieruchomości, wraz z drugą 85-letnią spadkobierczynią, od której potem odkupił jej udział za 50 zł. Następnie doprowadził do usunięcia lokatorów" - pisaliśmy w listopadzie 2017 r. na naszych stronach.

[polecam:https://niezalezna.pl/208790-stoleczni-urzednicy-z-zarzutami-ws-reprywatyzacji-hozej-25]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Twitter, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl