Powodem spięcia na linii Krystyna Pawłowicz - Radosław Sikorski stał się wpis dotyczący... wstąpienia na tron japoński nowego cesarza.

Na wpis poseł Prawa i Sprawiedliwości były szef polskiej dyplomacji odpowiedział:

Bujaj się, wariatko.

Popis Sikorskiego wywołał falę oburzenia na Twitterze.

Na skandaliczne słowa zareagowała też rzecznik prasowa PiS, Beata Mazurek:

- Kierwiński, Smogorzewski, Nitras teraz Sikorski to już epidemia prostactwa. Obrażanie kobiet świadczy o złym wychowaniu. Megalomania, awantury, insynuacje to już codzienność Platformy. Kompromitacja goni kompromitację i tylko tyle potrafią zaproponować Polakom

- napisała na Twitterze.