Sebastian Chmara komentuje sprawę Semenyi

/ Erik van Leeuwen [GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html)]

  

Sebastian Chmara uważa, że decyzja CAS, który odrzucił apelację Caster Semenyi, domagającej się uchylenia przepisów nakazujących biegaczkom z naturalnie podwyższonym poziomem testosteronu jego obniżanie, sprawi, że wreszcie będzie sprawiedliwie.

W maju ubiegłego roku federacja lekkoatletyczna RPA, w imieniu Semenyi, zaskarżyła do CAS mające wejść w życie w listopadzie 2018 przepisy Międzynarodowego Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych (IAAF) nakazujące zawodniczkom farmakologiczne zbijanie podwyższonego poziomu testosteronu pod groźbą zakazu startu na dystansach od 400 m do jednej mili. W środę Międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) w Lozannie oddalił apelację i poparł decyzję IAAF.

Tak wyglądają medalistki olimpijskie z Rio w biegu na 800 m.

Wreszcie będzie sprawiedliwie. Od zawsze podkreślałem, że taka sytuacja, jak była to tej pory, jest nie do zaakceptowania. Mogę mówić w swoim imieniu, ale gdy obserwowało się rywalizację na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro w biegu na 800 m, to naszą Joannę Jóźwik w walce o medale pokonały trzy zawodniczki - Semenya, Francine Niyonsaba i Margaret Wambui, czyli wszystkie z podwyższonym poziomem testosteronu. To było istotne wypaczenie rywalizacji

- powiedział Chmara, były wieloboista, a obecnie wiceprezes PZLA. Jak przyznał, były oczekiwania wobec IAAF, aby tę sytuację unormować:

W moim przekonaniu IAAF i tak zrobił to zdecydowanie za późno. Uważam, że takie procedowanie powinno być szybsze. Decyzja CAS jest bardzo dobra i sprawiedliwa. Nic, tylko przyklasnąć. Mam nadzieję, że rywalizacja wreszcie powróci na normalne tory.

W ocenie Chmary w znakomitej większości kibice lekkoatletyczni oczekiwali takiej decyzji.

Nie chcę podnosić kwestii, kto może czy nie może rywalizować. Nie chodzi o ograniczanie nikomu możliwości startu. Bardziej chodzi o to, że takie osoby jak Semenya od samego początku były w zdecydowanie korzystniejszej sytuacji. Są pewne normy, które obowiązują u prawie całej populacji kobiet. Ich liczba z podwyższonym poziomem testosteronu nie jest bardzo duża. To się zdarza, ale właśnie po to są takie decyzje IAAF, żeby strukturyzować tę kwestię i eliminować element uprzywilejowana. Teraz rywalizacja będzie bardziej prawdziwa, standardowa. Nie będzie takiego wypaczenia wyników, jakie było.

Semenya to mistrzyni olimpijska z Rio de Janeiro w biegu na 800 m oraz trzykrotna mistrzyni świata na tym dystansie. Mająca umięśnioną sylwetkę oraz niski tembr głosu zawodniczka zgodnie z nowymi regulacjami będzie zmuszona do sztucznego obniżania poziomu testosteronu.

Zawodniczka zapowiedziała po wyroku Trybunału w Lozannie, że będzie walczyć dalej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Prezydent na marszu "Tak dla transplantacji"

prezydent Andrzej Duda / Jakub Szymczuk/KPRP

  

Chcę popularyzować idę transplantacji. Uważam, że jest to bardzo ważne, żeby rodziny decydowały się, aby w odpowiednim momencie powiedzieć "tak, tak możecie pobrać" – mówił prezydent Andrzej Duda, otwierając marsz nordic walking "Tak dla transplantacji", mający na celu promocję idei transplantacji w Polsce.

Prezydent osobiście wziął udział w marszu z kijkami, startując ulicami Zakopanego z numerem jeden.

Jestem zdecydowanym zwolennikiem transplantacji jako sposobu na, de facto, przywracanie życia człowiekowi, bo brak transplantacji, brak organu do przeszczepienia w efekcie oznacza śmierć osoby, która jest chora. Spotykamy się pod hasłem "Tak dla transplantacji", nie dla nas, tylko od nas, dlatego, że to my dajemy możliwość, gdyby coś nam się zdarzyło, w razie nieszczęścia, żeby można było od nas pobrać organy i dać je potrzebującemu 

– mówił w Zakopanem Duda.

Prezydent zaznaczył, że decydowanie o oddaniu narządów do transplantacji to wielka odpowiedzialność. Dodał także, że lekarze transplantolodzy są szczególną grupą wśród lekarzy dlatego, że są to osoby o szczególnie wysokich walorach moralnych i etycznych.

Ta sprawa wymaga niesłychanej delikatności. To nie jest kwestia tylko wiedzy medycznej, to także kwestia psychologii. Często transplantacja wiąże się z trudnymi rozmowami, ale oznacza także łzy radości tych, którzy zostali uratowani

– mówił prezydent.

Prezydent podziękował wszystkim polskim transplantologom. Przypomniał, że warto być w dobrej kondycji fizycznej i dbać o swoje zdrowie.

Inicjator i organizator sobotniego marszu w Zakopanem, prof. Piotr Przybyłowski powiedział, że „transplantologia nie może rozwijać się bez najważniejszego daru, jakim są komórki krwiotwórcze, tkanki czy narządy".

„Żadne pieniądze żadne nakłady nie zapewniają rozwoju tej dziedziny medycyny bez tego daru” – mówił prof. Przybyłowski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl