Oprócz programów w telewizji Magda Gessler gra również w reklamach, wydaje książki i generalnie nie może narzekać na brak zajęć, a co za tym idzie - na zarobki.

Trudno więc uwierzyć, że ktoś, kto nie musi martwić się, czy "wystarczy mu do pierwszego", serwuje takie rady Polakom.

Gdy porównam Polaków i na przykład Hiszpanów, to widać wyraźnie, że ci drudzy żyją znacznie dłużej i szczęśliwiej. Poza seksporadami chciałabym wyplenić z Polaków to poczucie posiadania, czasem przechodzące w sknerstwo. Polacy chcą za wszelką cenę mieć drogi samochód i wielkie mieszkanie, więc wchodzą w kredyty, a przez to wartość życia jest żadna, bo żyją tylko po to, by te kredyty spłacać, A przecież nie chodzi o to, żeby mieć, tylko o to, żeby być. Jesteśmy tak skoncentrowani na zarabianiu pieniędzy i spłacaniu kredytów, że życie nam umyka. Urlop raz do roku to jest nic! Trzeba go robić raz dziennie: wyjść na godzinę z koleżanką, zjeść z przyjacielem dobry obiad i popatrzeć sobie w oczy albo pójść na masaż. Trzeba żyć, skupiając się nie tylko na pieniądzach, ale także na sobie i przyjemnościach

- stwierdziła w rozmowie z magazynem "Show" restauratorka.

To nie pierwszy raz, kiedy Gessler obraża Polaków. Całkiem niedawno kpiła z beneficjentów programu "500 +", gdy nie spodobało jej się, że ktoś zwrócił uwagę na niebotyczne ceny eklerków w jej restauracjach.