Ostre przepychanki w Wenezueli. Trwa wymiana ognia, ale ponoć "zamachu stanu nie ma". WIDEO

/ @NoticiasCaracol Twitter.com

  

Przywódca wenezuelskiej opozycji Juan Guaido oświadczył, że rozpoczęła się "końcowa faza" jego planu odsunięcia od władzy Nicolasa Maduro, i wezwał Wenezuelczyków oraz armię do poparcia go, aby zakończyć "uzurpację" Maduro. Wenezuelski minister spraw zagranicznych Jorge Arreaza zaprzeczył zaś, by w kraju trwał wojskowy zamach stanu zmierzający do obalenia prezydenta Nicolasa Maduro. Dodał, że szef opozycji Juan Guaido "działa na polecenie Waszyngtonu".

- Narodowe siły zbrojne podjęły właściwą decyzję i liczą na poparcie wenezuelskiego narodu

- mówił Guaido w nagraniu wideo zamieszczonym na jego koncie na Twitterze. Na nagraniu, które zostało zrobione w bazie lotniczej La Carlota w Caracas, Guaido przemawiał w towarzystwie kilku osób w wojskowych mundurach oraz opozycyjnego polityka Leopoldo Lopeza, który od prawie dwóch lat przebywa w areszcie domowym.

Odnosząc się do tego nagrania, minister informacji Wenezueli Jorge Rodriguez napisał na Twitterze, że rząd mierzy się z małą grupką "wojskowych zdrajców", którzy usiłują wzniecić pucz.

Na środę w Wenezueli planowane są demonstracje, w tym - jak zapowiedział Guaido - "największy marsz w historii Wenezueli".

Z kolei Lopez poinformował, że został uwolniony przez armię na polecenie Guaido - przewodniczącego parlamentu, który pod koniec stycznia ogłosił, że tymczasowo przejmuje obowiązki głowy państwa.

Niedługo potem pojawiły się informacje o użyciu gazu łzawiącego na drodze w pobliżu bazy La Carlota, a minister obrony zapewnił, że "siły zbrojne pozostają wierne konstytucji i legalnym władzom", mając na myśli Maduro.

Agencja AP informowała, że Guaido z Lopezem wyszli na ulice wraz z niewielką liczbą "silnie uzbrojonych" wojskowych. Agencja Reutera podała z kolei, że w pobliżu bazy La Carlota, podczas wiecu Guaido, słychać strzały.

Reuters cytuje świadków, którzy relacjonują, że trwa wymiana ognia między towarzyszącymi Guaido mężczyznami w mundurach wojskowych a żołnierzami wspierającymi Maduro. Według informacji agencji Guaido towarzyszy około 70 żołnierzy.

Z kolei przewodniczący Zgromadzenia Konstytucyjnego Wenezueli Diosdado Cabello wezwał zwolenników Maduro, by gromadzili się wokół pałacu prezydenckiego.

Władze lojalne wobec Maduro zapewniają, że w Wenezueli nie dochodzi do przewrotu wojskowego. Cabello mówił, że opozycja nie zdołała przejąć kontroli nad bazą La Carlota, a minister obrony Vladimir Padrino przekonywał, że siły zbrojne "pewnie stoją na straży konstytucji państwowej i legalnych władz", mając na myśli Maduro.

W Wenezueli od ponad trzech miesięcy trwa stan faktycznej dwuwładzy. Na fali masowych wystąpień przeciwko prezydentowi Maduro przewodniczący kontrolowanego przez opozycję parlamentu Guaido ogłosił się 23 stycznia tymczasowym prezydentem kraju i uznał prezydenturę rywala za nielegalną. Jako pierwsze Guaido za prawowitego reprezentanta Wenezueli uznały Stany Zjednoczone, a ich śladem poszło ok. 50 innych państw, w tym większość członków UE.

Tymczasem hiszpański rząd wezwał dziś do unikania rozlewu krwi w Wenezueli, przekonując, że rozwiązaniem kryzysu mogą być jedynie wybory. Rzeczniczka rządu zapewniła zarazem, że Madryt nie wspiera przewrotu wojskowego w Wenezueli.

Z kolei doradca Białego Domu ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton podkreślił, że wenezuelska armia musi bronić wenezuelskiej konstytucji i narodu.

"Powinna stać za Zgromadzeniem Narodowym i prawowitymi instytucjami, sprzeciwiając się uzurpowaniu demokracji. USA są z narodem Wenezueli"

- napisał na Twitterze. Jednocześnie rzeczniczka Białego Domu Sarah Sanders oświadczyła, że prezydent USA Donald Trump "został poinformowany" o zdarzeniach w Wenezueli i że władze "monitorują sytuację".

"Jesteśmy z wami" - oświadczył wiceprezydent USA Mike Pence w reakcji na wydarzenia w Wenezueli.

Pence w tweecie, skierowanym do Guaido, wsparł wszystkich Wenezuelczyków, którzy "kochają wolność i wychodzą na ulice, rozpoczynając operacion libertad (hiszp. operacja wolność)". "Jesteśmy z wami" - podkreślił amerykański wiceprezydent.

Dodał, że Stany Zjednoczone będą wspierały Wenezuelę "dopóki wolność i demokracja nie zostaną przywrócone".

Na sytuację w Wenezueli zareagowała także amerykańska armia, która poinformowała, że nie planuje żadnej ingerencji w związku z tamtejszymi wydarzeniami.

- Bacznie obserwujemy to, co się dzieje w Wenezueli, jesteśmy w kontakcie z naszym dowództwem, ale obecnie nasza misja pozostaje niezmieniona

- powiedział pułkownik Armando Hernandez, rzecznik Dowództwa Południowego armii USA, które nadzoruje amerykańskie siły w Ameryce Łacińskiej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kidawa-Błońska nie pomogła opozycji. Polacy wybierają Prawo i Sprawiedliwość. A KO daleko w tyle

Grzegorz Schetyna, Małgorzata Kidawa-Błońska / Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

PiS idzie po zwycięstwo, a opozycja znów dołuje. 45 proc. ankietowanych zadeklarowało poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości w wyborach parlamentarnych w sondażu Instytutu Pollster dla "Super Expressu". Na Koalicję Obywatelską zagłosowałoby 26 proc. badanych, na ugrupowania lewicowe - 14 proc., na PSL-Koalicję Polską - 8 proc., a na Konfederację - 5 proc.

Jak wskazano w dzienniku, tyle samo PiS odnotowało w badaniu z początku miesiąca. "Natomiast opozycja niezmiennie zostaje daleko w tyle" - dodano.

Grzegorz Schetyna zdecydował się pewien ruch. „Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska jest kandydatką Koalicji Obywatelskiej na premiera” – ogłosił na początku września.

Jak się okazuje, Polacy nie „kupili” „nowej twarzy”, która ma ciągnąć Koalicję Obywatelską do zwycięstwa w wyborach.

Plan wystawienia Kidawy-Błońskiej jako kandydatki na premiera runął. Według sondażu Pollster dla „SE” na PiS zagłosować chce 45 proc. ankietowanych, na KO – 26 proc., na Lewicę – 14 proc. PSL -Koalicja Polska – uzyskałaby 8 proc., a Konfederacja – 5 proc. Na inny komitet głosować chce 2 proc.

Sondaż dla "SE" Pollster zrealizował 12-13 września na próbie 1059 dorosłych Polaków.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP, se.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl