W komunikacie ZNP jest „pewien fałsz”. Sasin: „Nauczyciele mają 40-godzinny tydzień pracy”

Zdjęcie ilustracyjne / By Silar - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=77866879

  

Nauczyciele mają 40-godzinny tydzień pracy, strajk włoski nie przysporzy im sympatii – powiedział dzisiaj w Wp.pl minister w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin, odnosząc się do rekomendowanego przez ZNP strajku włoskiego w szkołach.

"Po pierwsze rzeczywiście widać, że chyba pan przewodniczący Broniarz (Sławomir, szef ZNP – red.) próbuje jakoś wyjść z twarzą z tej sytuacji, w którą wpędził sam środowisko nauczycielskie, Związek Nauczycielstwa Polskiego"

– ocenił minister. Jego zdaniem strajk był niepotrzebny, bo nie mógł przynieść żadnego efektu.

"Ten strajk powinien się zakończyć znacznie szybciej, nie było sensu, żeby on trwał tak długo i powodował tego typu perturbacje i niepokoje młodzieży, szczególnie tej młodzieży maturalnej"

– powiedział.

Sasin uważa, że w komunikacie ZNP o strajku włoskim jest "pewien fałsz". "No przecież to nie jest tak, że nauczyciele mają 18-godzinny tydzień pracy. Mają tak jak wszyscy inni pracownicy 40-godzinny tydzień pracy, z tym, że z tych 40 godzin 18 godzin pracują przy tablicy, czyli prowadząc lekcje, ale pozostały czas są zobowiązani również poświęcić na inne prace związane z wykonywaniem tego zawodu. I to było zawsze oczywiste dla wszystkich. Dzisiaj mówienie, że będziemy pracować tylko 18 godzin, to jest próba powiedzenia Polakom, że chcemy pracować mniej niż na pół etatu, a zarabiać tyle co na cały etat" – uważa minister w KPRM.

Według Sasina to na pewno sympatii nauczycielom nie przysporzy. "Żałuję, bo rzeczywiście ta grupa zawodowa powinna cieszyć się dużym prestiżem i szacunkiem" – zaznaczył.

Pytany przez prowadzącego wywiad, czy to oznacza, że przewodniczący Broniarz "znowu będzie chciał brać razem z nauczycielami uczniów jako zakładników", minister powiedział, że myśli, że "przewodniczący Broniarz po raz kolejny chce uderzyć w swojej własnej środowisko, środowisko nauczycielskie".

"Bo de facto do tego to się wszystko sprowadzi. Tak naprawdę ten szacunek i poważanie dla nauczycieli będzie jeszcze mniejsze, a to nie jest dobre – naprawdę – bo trzeba budować prestiż nauczyciela i tego zawodu. Prestiż trzeba budować przez oczywiście właściwe wynagradzanie, bo ten prestiż finansowy też jest ważny, i to jako rząd konsekwentnie będziemy realizować. Nie tylko w tym roku 15-procentowa podwyżka, ale mówimy też o latach następnych"

– powiedział.

Dodał, że premier Mateusz Morawiecki zapraszał przewodniczącego Broniarza do okrągłego stołu edukacyjnego, ale ten odmówił.

"W tej chwili zostało wystosowane kolejne zaproszenie na kolejną sesję plenarną okrągłego stołu (...) po weekendzie majowym i znowu słyszymy ze Związku Nauczycielstwa Polskiego, że to zaproszenie po raz kolejny zostaje odrzucone. Więc jeśli ktoś nie chce się spotkać, to pan Broniarz, a nie pan premier"

– podkreślił Sasin.


W poniedziałek ZNP zamieścił na Facebooku komunikat, w którym związek zarekomendował włoski protest w szkołach. "Sekretariat ZG ZNP rekomenduje włoski protest: pracujemy tylko tyle, ile zobowiązują nas do tego przepisy prawa oświatowego i tylko w oparciu o to, co znajduje się w miejscu naszej pracy i co zapewnia nam pracodawca. Zawieszamy strajk, ale nie protest! Trwa spór zbiorowy!" – napisano.

Szef ZNP powiedział PAP, że zalecił pedagogom, żeby pracowali tylko "tyle, ile, zobowiązują do tego przepisy, i tylko w oparciu o to, co znajduje się w miejscu pracy i co zapewnia pracodawca. Zawiesiliśmy strajk, ale go nie zakończyliśmy". Dla uczniów i szkół oznacza to odwołanie wszystkich dodatkowych zajęć pozalekcyjnych, które nauczyciele prowadzili poza pensum i zadaniami zleconymi przez dyrektorów. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...


Pandemia koronawirusa... ciosem zadanym globalizacji. Teraz widać plusy państw narodowych

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Publicyści zastanawiają się na łamach francuskiej prasy nad zmianami w zbiorowej mentalności, spowodowanymi ich zdaniem panującą obecnie pandemią koronawirusa. Oceniają, że stała się ona ciosem zadanym ideologii globalizacji.

Niebezpieczeństwo przywraca charakter narodowy – napisał w dodatku publicystycznym „Vox” dziennika „Le Figaro” kanadyjski filozof Mathieu Bock-Cote. Przeciwstawia się on „przekonaniu zglobalizowanych elit”, jakoby „ludzkość weszła w proces nieodwracalnego zjednoczenia”.

Według tego rozumowania odpowiedź na globalną klęskę, jaką jest koronawirus, może być tylko globalna, a jednoczenie się ludzi wokół ich państw narodowych to „godne potępienia zamknięcie się w sobie” – pisze filozof. Tłumaczy, że jest to „wizja odcieleśnionej ludzkości”, zakładająca, że „by rozwiązać wszelkie problemy, wystarczy, by wymienne między sobą kraje podporządkowały się wszechświatowym ekspertom”.

[polecam:https://niezalezna.pl/321244-von-der-leyen-chwali-polske-za-solidarnosc-europa-wrocila-pisze-odpowiedzial-jej-premier-morawiecki]

Jego zdaniem – podzielanym przez wielu publicystów, socjologów i ekonomistów – obecny kryzys nie jest wyłącznie sanitarny, ale kwestionuje cały system globalizacji.

Filozof przyznaje, że „międzynarodowa współpraca naukowa jest niewątpliwie bardzo pożyteczna, ale błędem byłoby myślenie, że te same rozwiązania dobre będą dla wszystkich narodów i że nie warto zatrzymywać się nad specyfiką każdego z nich”.

Globalizacja nie zacięła się z powodu złośliwości nacjonalistów, ale z powodu niemożliwej do zredukowania różnorodności rodzaju ludzkiego, a próby zamknięcia go w jednej wspólnocie politycznej muszą doprowadzić do chaosu

– pisze Bock-Cote.

Zamykając ludzi w globalnej klatce, okalecza się ich. Lekceważenie ich pobudek, ich pradawnych odruchów i ich zbiorowej psychologii prowadzić musi do złego rządzenia. Można próbować odbudowy wieży Babel, ale zawsze skończy się to jej rozpadnięciem w gruzy

 – ostrzega filozof.

[polecam:https://niezalezna.pl/321210-spadek-dobowej-liczby-zgonow-w-hiszpanii-ogolny-wzrost-do-12-418-ofiar]

Według specjalizującej się w socjologii sztuki prof. Nathalie Heinich w niedzielno-poniedziałkowym numerze dziennika „Le Monde” niemal jednomyślna zgoda Francuzów na zamknięcie, mające spowolnić epidemię w ich kraju, „ukazuje, jakim złudzeniem była wiara we wszechmoc jednostki, i na pierwszy plan wysuwa pojęcie interesu ogółu”.

Jej zdaniem Francuzi znoszą obecną sytuację, gdyż wykorzystywana w niej argumentacja zwraca się do „naszego poczucia odpowiedzialności”. „Wymaga się od nas, jakże słusznie, byśmy zachowywali się jak dorośli, to znaczy jak istoty świadome tego, że nasze postępowanie może korzystnie lub szkodliwie oddziaływać na naszych bliźnich” – pisze socjolożka.

Dzięki kryzysowi (wywołanym przez pandemię) koronawirusa wielu naszych rodaków zrozumiało, że żaden z nich nie jest alfą i omegą swego życia, że ponad jednostkowym interesem jest coś o wiele cenniejszego, coś, co nazywa się interesem ogółu albo wspólnym dobrem

 – wywodzi Heinich.

„Zamknięcie zmusza nas do relatywizacji własnych pragnień i do nastawienia się na przyszłość. To dokładnie to, czego uczy się dzieci, by ułatwić im wejście w dorosłość, to znaczy w cywilizację” – tłumaczy.

Obecny kryzys prowadzi do „kresu iluzji o wszechmocy indywidualnej, do końca ułudy, jakoby swoboda jednostki była ostatecznym celem. (…) Zamknięci w domach możemy sobie wreszcie zdać sprawę z tego, że istnieje bezwzględna konieczność, by ponad liberalizm ekonomiczny (prawicowy) i liberalizm libertyński (lewicowy) cenić republikański koncept obywatelstwa, w którym wspólne dobro większą ma wagę niż suma swobód indywidualnych. Wspólne dobro, które łączy nas nie tylko z naszymi bliskimi, ale ze wszystkimi współobywatelami, a nawet ze wszystkimi mieszkańcami naszego nieszczęsnego globu” – podsumowuje Heinich.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts