Kluby „GP” przywitają „króla Europy” pikietą: Nie chcemy Niemca, nie chcemy Ruska, ani powrotu Tuska!

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

3 maja Donald Tusk wystąpi w Auditorium Maximum Uniwersytetu Warszawskiego z - jak twierdzi - "ważnym przemówieniem". Kluby „Gazety Polskiej” zamierzają przywitać „króla Europy” pikietą, która będzie się odbywać pod hasłem: Nie chcemy Niemca, nie chcemy Ruska, ani powrotu Tuska!

Szef Rady Europejskiej zapowiedział „ważne przemówienie”, które planuje wygłosić 3 maja na Uniwersytecie Warszawskim. Jego wizyta przypada na trzy tygodnie przed końcem kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego.Trudno nie odnieść wrażenia, że wystąpienie Tuska będzie się w tą kampanie wpisywało. 

O problemie łączenia aktywności politycznej ze sprawowaną przez Donalda Tuska funkcją w strukturach unijnych mówił trzy dni temu europoseł Jacek Saryusz-Wolski.

- [Tusk] wejdzie w politykę polską i będzie jątrzył.(...) Znaczy zrobi to, czego nie wolno przewodniczącemu Rady Europejskiej

- mówił Saryusz-Wolski na antenie Radia Zet.

Nie wolno ingerować w politykę wewnętrzną w ogóle kraju członkowskiego, a zwłaszcza kraju własnego, mówi o tym traktat, który mówi, że nie wolno sprawować żadnych funkcji publicznych. To narusza ducha – może nie literę – traktatu i dobry zwyczaj. I tak się nie robi, ale on już kiedyś mówił, że tego nie będzie robił, będzie neutralny, potem powiedział: „Chyba sobie nie wyobrażaliście, że nie będę tego robił”, czyli kpi sobie Donald Tusk ze zwyczajów i z ludzi

- dodał eurodeputowany.

Kluby „Gazety Polskiej” zamierzają przywitać „króla Europy” pikietą, pod hasłem:

NIE CHCEMY NIEMCA, NIE CHCEMY RUSKA, ANI POWROTU TUSKA!

Pikieta rozpocznie się pod wejściem do Auditorium  Maximum Uniwersytetu Warszawskiego 3 maja o godzinie 13:45.

Serdecznie zapraszamy!

 

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zła restauracja nie otrzyma odszkodowania

zdjęcie ilustracyjne / suetot CC0

  

Amerykański portal turystyczny TripAdvisor wygrał dziś proces wytoczony mu w Barcelonie przez hiszpańskiego właściciela dwóch restauracji. Przedsiębiorca twierdził, że na portalu było zbyt dużo negatywnych opinii klientów o jego placówkach.

Sąd w Barcelonie orzekł, iż właściciel restauracji Marina Beach Club oraz Panorama w Walencji nie miał prawa żądać odszkodowania od władz portalu TripAdvisor, gdyż nie doszło do ingerencji administratorów w opinie zamieszczane na jego stronie o obu lokalach.

Sędzia zaznaczył, że nie doszło do złamania prawa, ponieważ „wszystkie filtry portalu działały poprawnie”. Oczyścił też amerykański portal z zarzutu o działanie w „złej wierze”.

W orzeczeniu sędzia wskazał, że restaurator miał możliwość zgłaszania poprawek dotyczących informacji o swoich placówkach. Wskazał, iż wycofanie opinii na ich temat byłoby działaniem na niekorzyść klientów.

Właściciel obu restauracji domagał się od portalu „odszkodowania za straty moralne” w wys. 660 tys. euro. Przedsiębiorca twierdził, że opinie internautów pojawiające się na portalu osłabiły wizerunek jego lokali.

W pozwie restaurator z Walencji oskarżył władze portalu o brak kontrolowania negatywnych komentarzy na temat swoich placówek gastronomicznych, a także o uniemożliwienie mu usunięcia swoich restauracji z grona lokali ocenianych przez użytkowników strony TripAdvisor.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl