Miedź spotkanie z Wisłą Płock zaczęła z "wysokiego c" i po dwóch golach Hiszpana Joana Romana prowadziła 2:0. Później trafił do siatki Grzegorz Kuświk, ale szybko 13. bramką w sezonie odpowiedział Fin Petteri Forsell i było 3:1. W emocjonującej końcówce straty zmniejszył z rzutu karnego Oskar Zawada, po jednym zawodniku obu zespołów ujrzało czerwone kartki, ale komplet punktów pozostał w Legnicy, choć Dominik Furman trafił jeszcze w spojenie słupka z poprzeczką.

To pierwsza porażka "Nafciarzy" po czterech z rzędu zwycięstwach pod wodzą trenera Leszka Ojrzyńskiego.

Miedź i Wisła mają po 36 punktów, a 35 uzbierała do tej pory Arka, która po raz pierwszy od 11 listopada 2018 wygrała na wyjeździe. Sztuki tej dokonała w Kielcach, pokonując spokojną o ligowy byt Koronę 2:0.

Urodzony w Holandii Marko Vejinovic w 39. minucie dał prowadzenie gościom, a w 80. minucie rezultat ustalił obrońca Adam Marciniak. To drugie z rzędu zwycięstwo zespołu trenera Jacka Zielińskiego.

Arka na trzy punkty odskoczyła od otwierającego strefę spadkową Śląska. Wrocławianie w ostatnim niedzielnym meczu zremisowali w Krakowie z Wisłą 1:1. To pierwszy punkt wywalczony przez nich w tzw. grupie spadkowej. Goście objęli prowadzenie w siódmej minucie po 115. w historii występów w Ekstraklasie, a 15. w sezonie golu Marcina Robaka. Wyrównał 20 minut później Chorwat Marko Kolar.

W poniedziałek w kończącym tę serię spotkań meczu Górnik Zabrze podejmie zamykające tabelę Zagłębie Sosnowiec.