PSG na kolanach! Wielki mecz w Kielcach!

/ kielcehandball.pl

  

Niesamowity mecz w ćwierćfinale Ligi Mistrzów rozegrali szczypiorniści PGE VIVE Kielce. Polski zespół wręcz zdemolował i upokorzył na parkiecie pełne gwiazd PSG. Faworyt rozgrywek poległ w Kielcach różnicą dziesięciu bramek! Kibice na trybunach nie kryli łez - gospodarze bardzo dawno nie zagrali tak wspaniałego spotkania.

Najzagorzalsi fani drużyny z Kielc nie spodziewali się takiego przebiegu meczu. VIVE zagrało wielkie spotkanie, a trener faworyzowanego zespołu z Paryża rozglądał się bezradnie po hali - nie bardzo rozumiejąc co się dzieje.

PSG na początku prowadziło po golach Uwe Genshaimera już 3:1 i wydawało się, że to nie będzie wesoły wieczór w Kielcach. Jednak sytuacja uległa szybko zmianie. VIVE grało niesamowicie w obronie, a w ataku z polotem i niezwykłą skutecznością. Do przerwy było już 16:11 dla gospodarzy.

W drugiej połowie zespół z Kielc kontynuował koncert fantastycznej gry. Kulesh rzucał potężnie z dystansu, a w bramce zaporą nie do przejścia dla rywali był Vladimir Cupara. Kiedy wielki Mikkel Hansen nie trafił w ostatnich sekundach, bramkarz gospodarzy przejął piłkę i rzucił przez całe boisko - bezbłędnie. Kilka chwil później spotkanie dobiegło końca.

Za tydzień - 5 maja - w Paryżu spotkanie rewanżowe. Zespół z Kielc stoi przed wielką szansą na awans do Final Four!

PGE VIVE Kielce – Paris Saint-Germain 34:24 (16:11)

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Prokuratura domaga się wyższego wymiaru kary dla wnuka Lecha Wałęsy

/ Dominik W. / facebook.com

  

Dominik W. znów ma kłopoty. Wnuk byłego prezydenta Lecha Wałęsy za pijacki rajd po Gdańsku został skazany na dwa lata i osiem miesięcy więzienia. Prokuratura odwołała się od tego wyroku i domaga się dla mężczyzny pięciu lat odsiadki - czytamy w dzisiejszym "Super Expressie".

Jak podaje "SE", Dominik W. usiadł za kierownicą po alkoholu i bez prawa jazdy 25 lutego 2018 roku.

Wnuk Lecha Wałęsy jechał od krawężnika do krawężnika, a nawet chodnikiem. W końcu uderzył w trzy inne samochody i uciekł, a auto porzucił na środku jezdni

- relacjonuje gazeta.

"Policjanci złapali go siedzącego na przystanku autobusowym. Mężczyzna miał się z nimi szarpać, kopnąć jedną z policjantek i straszyć... swoim dziadkiem. Badanie krwi u Dominika W. wykazało 2,08 promila alkoholu" - czytamy.

Według dziennika w kwietniu 2019 roku gdański Sąd Rejonowy skazał Dominika W. na dwa lata i osiem miesięcy więzienia. Jak informuje "SE", 10 października prokuratura Gdańsk-Śródmieście wniosła do sądu apelację. Prokurator chce orzeczenia wobec W. łącznej kary pięciu lat pozbawienia wolności, nawiązki po 10 tys. złotych na rzecz dwóch pokrzywdzonych przez niego osób.

"Dominik W. do tej pory nie naprawił też szkód, a pokrzywdzony kierowca wciąż oczekuje na wypłatę z ubezpieczalni" - podaje gazeta.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Super Express


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl