Przedstawiciele Rosji, zarówno gubernator obwodu kaliningradzkiego Anton Alichanow, jak i ambasador Rosji w Polsce Siergiej Andriejew, wyrazili nadzieję, że pamięć o zwycięstwie w II wojnie światowej będzie tym wydarzeniem historycznym, które w przyszłości pozwoli odbudować dobre stosunki polsko-rosyjskie.

"Rozbieżności w postawach szefów państw nie zmieniają tego, że nasze wspólne zwycięstwo to jest wartość niekwestionowana, to wartość, o którą trzeba dbać, która nie może być przedmiotem sporu"

- powiedział na cmentarzu żołnierzy radzieckich w Braniewie gubernator obwodu kaliningradzkiego Anton Alichanow. Wcześniej mówił on, że przeciwko faszystowskim Niemcom i ich satelitom "ramię w ramię walczyli żołnierze radzieccy, polscy, amerykańscy, angielscy i inni nie bacząc na to, czy dany naród jest duży, czy nie".

"Dlatego będziemy tu przyjeżdżać, bo pamięć o tych ludziach żyje, póki my o nich pamiętamy" - mówił Alichanow.

Przemawiający po gubernatorze ambasador Rosji w Polsce Siergiej Andriejew powiedział, że historia "nie powinna być naginana do współczesnej koniunktury".

"Bez przeszłości nie ma przyszłości. Nie możemy i nie będziemy zapominać o cierpieniu naszych narodów i o naszym wielkim zwycięstwie. Tym bardziej, że jest to pamięć, która powinna łączyć i łączy nasze dwa narody. Warto, byśmy pamiętali historię taką, jaka była. Nie powinna być ona naginana do współczesnej koniunktury, dopasowywana do swoich potrzeb. Nasze narody żyją od wieków obok siebie, dobrze się znają i cokolwiek się stanie, nie da się zmienić tej głębokiej pamięci o historii. Naszej wspólnej historii. Są rzeczy, które nas łączą i to zwycięstwo jest z tych wartości najważniejsze"

- podkreślił ambasador Andriejew.

W swoim przemówieniu Andriejew dodał, że "trudne czasy w polityce mijają". "Mam nadzieję, że pamięć o zwycięstwie w II wojnie światowej będzie tym, co w przyszłości pozwoli odbudować nasze wzajemne stosunki" - stwierdził.

Gubernator Alichanow i ambasador Andriejew byli jedynymi osobami, które wygłosiły podczas sobotnich uroczystości na cmentarzu żołnierzy radzieckich w Braniewie przemówienia.

W uroczystościach, które rozpoczęły się od odegrania przez rosyjską orkiestrę dętą hymnów Rosji i Polski, uczestniczyli weterani z obwodu kaliningradzkiego, młodzież szkolna z Rosji i grupa motocyklistów. To właśnie kluby motocyklowe z obwodu kaliningradzkiego w 2010 roku zapoczątkowały obchody Dnia Zwycięstwa na cmentarzu żołnierzy radzieckich w Braniewie. W tym roku motocykliści zrezygnowali z demonstrowania przynależności do konkretnych klubów motocyklowych i mieli ze sobą flagi rosyjskie oraz miast, z których pochodzą. Nieliczni na motocyklowych kamizelkach mieli nazwy klubów - większość zastąpiła klubowe barwy napisami Rosja lub Kaliningrad czy Koenigsberg.

Uczniowie z Rosji byli odświętnie ubrani, każde z dzieci miało plakietkę i pomarańczowo-czarną kokardę symbolizującą Dzień Zwycięstwa. Każde z dzieci miało też czerwony goździk - kwiaty złożono pod pomnikiem czerwonoarmistów.

Ze strony polskiej kwiaty i wieńce pod pomnikiem złożyli przedstawiciele starostwa powiatowego, miasta i gminy Braniewo oraz urzędu marszałkowskiego w Olsztynie.

Po zakończeniu uroczystości na cmentarzu motocykliści z Rosji złożyli kwiaty na rondzie gen. Andersa w Braniewie.

Cmentarz Żołnierzy Radzieckich w Braniewie jest uważany za największy w Europie pod względem liczby pochowanych czerwonoarmistów. Spoczywają tam szczątki ponad 31 tys. żołnierzy, którzy polegli na początku 1945 r. w walkach z Niemcami nad Zalewem Wiślanym.

Nekropolia zajmuje 6,5 ha. Mieści się tam 250 zbiorowych i 20 indywidualnych mogił. Jej centralny punkt stanowi obelisk z piaskowca z rzeźbami przedstawiającymi grupę czerwonoarmistów. Większość kwater jest bezimienna. Tylko niewiele ponad 4 tys. żołnierzy to osoby o ustalonej tożsamości. Ich nazwiska, data urodzin i śmierci są dostępne w formie elektronicznej i papierowej w administracji cmentarza.