Obława na domniemanych dżihadystów na Sri Lance. Nie żyje 15 osób

Zdjęcie ilustracyjne / By Chamal Pathirana - https://picasaweb.google.com/lh/photo/Uq3y0aNXN7NwkraAEkoWrNMTjNZETYmyPJy0liipFm0, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=29166193

  

Podczas ataku lankijskich służb na domniemanych dżihadystów, który miał miejsce w nocy z piątku na sobotę, zginęło co najmniej 15 osób, w tym sześcioro dzieci - poinformowała policja. Obława miała miejsce w Kalmunai, na wschodzie wyspy.

Wcześniej informowano, że w akcji zginęły trzy osoby.

Gdy żołnierze i policjanci usiłowali wejść do kryjówki bojowników Państwa Islamskiego (IS) w Kalmunai, trzech mężczyzn wysadziło się w powietrze, zabijając trzy kobiety i sześcioro dzieci. Kolejnych trzech mężczyzn znaleziono martwych przed domem; zdaniem policji oni prawdopodobnie również byli kamikadze.

Policja podała, że wśród zabitych jest trzech podejrzanych, których szukano.

Dziś nad ranem przedstawiciel armii oświadczył, że podczas rewizji przeprowadzonych w domach podejrzanych odnaleziono materiały wybuchowe, detonatory, "zestawy samobójcze", uniformy wojskowe i flagi IS. Dodał, że żołnierze przygotowują się do dalszych akcji.

W obławach przeprowadzanych w całym kraju uczestniczy ok. 10 tys. żołnierzy i policjantów.

Władze Sri Lanki podejrzewają, że w kraju jest 140 osób związanych od 2013 roku z Państwem Islamskim. Policja poinformowała, że w piątek aresztowanych zostało 76 osób, wśród których są cudzoziemcy z Syrii i Egiptu.

W Niedzielę Wielkanocną zamachowcy samobójcy dokonali serii skoordynowanych ataków na kościoły, w tym dwa katolickie i jeden protestancki, oraz luksusowe hotele. Były to największe ataki na Sri Lance, odkąd w 2009 roku w kraju tym zakończyła się wojna domowa.

W czwartek przedstawiciel służb medycznych poinformował, że w niedzielnych zamachach zginęło ok. 250-260 osób, a nie 359, jak wcześniej podawano. Jeden z przedstawicieli rządu wyjaśnił, że kostnice podawały nieprecyzyjne informacje.

Po zamachach władze Sri Lanki oskarżyły o ich przeprowadzenie lokalną organizację islamistyczną o nazwie National Thowheeth Jama'ath (NTJ), ale wskazały, że sprawcy korzystali z pomocy zagranicznej siatki terrorystycznej. We wtorek odpowiedzialność za ataki wzięło na siebie IS.

Agencja Reutera podkreśla, że jeśli za atakiem rzeczywiście stało IS, był to jeden z największych zamachów przeprowadzonych przez tę organizację terrorystyczną poza Irakiem i Syrią. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kiedy Andrzej Duda ogłosi swój start w wyborach prezydenckich? Spychalski wyjaśnia

/ https://www.youtube.com/watch?v=cm-U4HFlHfg&t=775s

  

Jakie jest stanowisko prezydenta ws. zniesienia 30-krotności składek na ZUS? Jak układa się współpraca prezydenta Andrzeja Dudy z rządem premiera Mateusza Morawieckiego? Kiedy Andrzej Duda oficjalnie ogłosi swój start w wyborach prezydenckich? Na te i inne pytania w rozmowie z Lidią Lemaniak odpowiada Błażej Spychalski, rzecznik prasowy prezydenta Andrzeja Dudy. Zapraszamy do obejrzenia wideo.

Błażej Spychalski pytany o to, kiedy prezydent Andrzej Duda ogłosi oficjalnie swój start w wyborach prezydenckich odpowiedział:

Pamiętajmy, że nie mamy jeszcze ogłoszonego terminu wyborów prezydenckich. Zgodnie z konstytucją datę wyborów prezydenckich ogłasza marszałek Sejmu. Ogłoszenie tego terminu będzie mieć miejsce na początku przyszłego roku. Myślę, że trzeba na spokojnie do tego podchodzić. My ciężko pracujemy dla Polski (...) pan prezydent jest bardzo aktywny zarówno w polityce krajowej, jak i zagranicznej. Skupiamy się na normalnej, ciężkiej pracy dla Polski i Polaków, a jak będziemy znać termin wyborów prezydenckich, to wtedy pan prezydent będzie podejmował decyzję i ogłaszał ją w sposób formalny.

Pytany o stanowisko prezydenta Andrzeja Dudy ws. zniesienia limitu 30-krotności składek na ZUS, rzecznik prezydenta podkreślił, że "tu mamy dwa elementy".

Po pierwsze – rozmawiamy o sytuacji przyszłej i dość jednak niepewnej. Staramy się jednak odnosić do tych decyzji podejmowanych przez parlament, które już się zmaterializowały i rzeczywiście trafiają na biurko pana prezydenta. W tej sytuacji trudno o takiej mówić, bo na razie mówimy o zgłoszony, jeszcze nie procedowanym projekcie. Po drugie – mamy ogromną nadzieję, że ta ustawa nie trafi na biurko pana prezydenta. Dzisiaj ciężko jest o tym dywagować, bo nie mamy ustawy uchwalonej przez parlament. Natomiast podkreślam – mamy nadzieję, że ta ustawa nie trafi na biurko pana prezydenta

- wyjaśnił.

Poniżej cała rozmowa wideo:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl