„Trudne rozmowy” Jerzego Owsiaka. WOŚP odmówił zakupu sprzętu ratującego życie dzieci

Jerzy Zbigniew Owsiak / facebook. com/@Jurek Owsiak/kręciołatv/screenshot

  

Jerzy Zbigniew Owsiak (lat 65), znany szerzej, jako "Jurek Owsiak" zaprezentował dziś nowy odcinek serialu "kręciołatv", pod tytułem "Trudne rozmowy". Były podziękowania dla strajkujących nauczycieli, a także relacja z rozmowy z lekarzem, proszącym o pilny zakup sprzętu ratującego życie. WOŚP odmówił zakupu sprzętu, argumentując swą decyzję "procedurami". - "Odpowiedź jest logiczna - nie może kupić, ponieważ przygotowujemy się do ogromnych zakupów. Ogromnych, które muszą przejść wszelkie procedury" - relacjonował rozmowę sam Owsiak.

Kontrowersyjny społecznik na wstępie złożył uroczyste podziękowania dla strajkujących nauczycieli i rodziców, za wytrwałość w walce o poprawę sytuacji w polskiej oświacie. Wyraził również nadzieję, że postulaty nauczycieli będą kiedyś zrealizowane - bo jak zapewnił - sam "się pod nimi podpisuję obiema rękami". 

Po krótkim wstępie Owsiak podzielił się z widzami treścią tytułowej "trudnej rozmowy".

"Dzisiejszy dzień piątek, taki typowy polski piątek, gdzie odbieramy telefony z całego kraju. Jednym z tych z telefonów był telefon z bardzo dużego szpitala w wielkim polskim mieście. Dzwoniąca osoba, która jest lekarzem zwraca się do działu medycznego, czyli do mojej żony, z pytaniem czy zostanie zakupiony sprzęt ad hoc, sprzęt który nie jest planowany w naszych zakupach. Sprzęt, który po prostu wysiadł, który w szpitalu spełnia niezwykle ważną rolę"

- relacjonował Jerzy Owsiak. 

"Pytanie brzmi - czy fundacja może kupić ten sprzęt jak najszybciej, bo ten sprzęt ratuje życie ludzkie?  Odpowiedź jest logiczna - nie może kupić, ponieważ przygotowujemy się do ogromnych zakupów. Ogromnych, które muszą przejść wszelkie procedury. Procedury bardzo jasne, jeżeli chodzi o wydawanie bardzo dużych pieniędzy, w związku z tym na pewno fundacja w tym momencie tego sprzętu, drogiego, ważnego dla szpitala, nie kupi, a wtedy głos w słuchawce odzywa się - w takim razie będą umierały dzieci"

- kontynuował szef WOŚP. 

"Człowiek zaniemawia, człowiek nie wie co powiedzieć. Człowiek nie wie jak się odezwać, na tak postawioną sprawę. - Będą umierały dzieci, w takim razie proszę zatelefonować - mówi moja żona - do ministerstwa zdrowia. Proszę zatelefonować do Narodowego Funduszu Zdrowia. Proszę zadzwonić do Urzędu Marszałkowskiego. To te wszystkie urzędy, te wszystkie instytucje, te wszystkie osoby, są odpowiedzialne za to aby, aby absolutnie i jednoznacznie odpowiedzieć na takie pytanie"

- wyjaśniał Jerzy Owsiak. 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, facebook.com

Tagi

Wczytuję komentarze...

Turcja oskarża Kurdów. Chodzi o rozejm w Syrii

zdjęcie ilustracyjne / ErikaWittlieb; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Turcja oskarżyła siły kurdyjskie o naruszenie ogłoszonego w czwartek rozejmu na północy Syrii na mocy którego Ankara zgodziła się zawiesić na 5 dni ofensywę i ją zakończyć, jeśli Kurdowie wycofają się z tego, graniczącego z Turcją, obszaru.

„Siły tureckie przestrzegają całkowicie porozumienia wynegocjowanego w czwartek z USA. Jednak pomimo tego terroryści (tak Turcja określa siły kurdyjskie-przyp. red.) przeprowadzili łącznie 14 ataków w ciągu ostatnich 36 godzin”.
- zadeklarowało w komunikacie ministerstwo obrony Turcji.

Ministerstwo sprecyzowało, że 12 ataków przy użyciu broni ciężkiej, w tym rakiet, miało miejsce w przygranicznym syryjskiim mieście Ras al-Ajn, jeden w Tall Abjad i jeden z w regionie Tal Tamr.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan ostrzegł, że turecka ofensywa na północnym wschodzie Syrii zostanie wznowiona we wtorek wieczorem, jeśli do tego czasu siły Kurdów syryjskich nie wycofają się z regionu, gdzie Turcy chcą utworzyć „strefę bezpieczeństwa”. W planowanej „strefie bezpieczeństwa” na północnym wschodzie Syrii Turcja zamierza utworzyć 12 posterunków obserwacyjnych.

Erdogan uważa, że w „strefie bezpieczeństwa” będzie można osiedlić 2 miliony syryjskich uchodźców, jeśli do jej obszaru włączone zostaną miasta Dajr az-Zaur i Ar-Rakka. W Turcji przebywa obecnie ok. 3,6 mln Syryjczyków, którzy uciekli tam przed konfliktem zbrojnym we własnym kraju.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl