Wilfredo Leon oficjalnie w Polskiej kadrze

/ Ilnar Tuhbatov [CC BY 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/2.0)]

  

Pochodzący z Kuby siatkarz Wilfredo Leon po raz pierwszy znalazł się w szerokiej kadrze na 2019 rok, ogłoszonej przez selekcjonera biało-czerwonych Belga Vitala Heynena. Na liście znalazło się 32 zawodników. Pierwsze zgrupowanie rozpocznie się 17 maja. Leon z powodów formalnych nie będzie mógł jednak wystąpić w oficjalnym meczu reprezentacji Polski do 24 lipca.

"Jeśli nie zdarzą się jakieś nieprzewidziane okoliczności, to trener Heynen ma już wyobrażenie, kto będzie uczestniczył w pierwszej części przygotowań. Pamiętajmy jednak, że trwają jeszcze mecze o medale ekstraklasy i - czego nikomu nie życzę - mogą zdarzyć się urazy. Wiadomo, że czasu na leczenie i rehabilitację potrzebuje Bartek Kurek, do dyspozycji musi też dojść Bartek Kwolek"

- poinformował dyrektor szkolenia Włodzimierz Sadalski, cytowany w komunikacie Polskiego Związku Piłki Siatkowej.

Kadrowicze spotkają się 16 maja w Warszawie na badaniach, a dzień później 25 z nich rozpocznie zgrupowanie w Katowicach. Tam też 31 maja przystąpią do pierwszego w tym roku turnieju Ligi Narodów. Kilka dni wcześniej - 25 maja w Gliwicach - zmierzą się towarzysko z Niemcami.

"Ten sezon jest wyjątkowo intensywny. Liga Narodów, kwalifikacje olimpijskie, mistrzostwa Europy i wreszcie Puchar Świata wymagają rozsądnego szafowania siłami"

-  dodał Sadalski.

Szeroka kadra na 2019 rok:

przyjmujący: Bartosz Bednorz (Azimut Modena, Włochy), Tomasz Fornal (Cerrad Czarni Radom), Paweł Halaba (Hypo Tirol Alpenvolley Haching, Niemcy), Michał Kubiak (Panthers Hirakata, Japonia), Bartosz Kwolek, Piotr Łukasik (obaj ONICO Warszawa), Wilfredo Leon (Sir Safety Perugia, Włochy), Artur Szalpuk (PGE Skra Bełchatów), Aleksander Śliwka (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle)

środkowi: Mateusz Bieniek (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle), Norbert Huber (Cerrad Czarni Radom), Karol Kłos, Jakub Kochanowski (obaj PGE Skra Bełchatów), Piotr Nowakowski (Trefl Gdańsk), Michał Szalacha (Chemik Bydgoszcz), Andrzej Wrona (ONICO Warszawa)

atakujący: Bartłomiej Bołądź (VfB Friedrichshafen, Niemcy), Bartosz Filipiak (Chemik Bydgoszcz), Łukasz Kaczmarek (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle), Dawid Konarski (Jastrzębski Węgiel), Bartosz Kurek, Maciej Muzaj (obaj ONICO Warszawa), Damian Schulz (Asseco Resovia Rzeszów)

rozgrywający: Fabian Drzyzga (Lokomotiw Nowosybirsk, Rosja), Jan Firlej (Lindemans Aals, Belgia), Marcin Janusz (Trefl Gdańsk), Marcin Komenda (GKS Katowice), Grzegorz Łomacz (PGE Skra Bełchatów)

libero: Jędrzej Gruszczyński (Cuprum Lubin), Jakub Popiwczak (Jastrzębski Węgiel), Damian Wojtaszek (ONICO Warszawa), Paweł Zatorski (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle).

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Przeżył wypadek, ale sąd wydał wyrok: ma umrzeć! Bliscy Francuza są przerażeni

/ Jan Środa/Gazeta Polska

  

Miał wypadek samochodowy, od 2008 r. jest podtrzymywany przy życiu, bliscy opiekują się mężczyzną. Ale stało się coś szokującego - na Vincenta Lamberta francuski sąd wydał wyrok: odłączenie od aparatury, wbrew woli rodziny. Powód?  Szpital Sewastopol Reims obawia się... przepełnienia.

Walkę o życie brytyjskiego chłopca Alfiego Evansa obserwował cały świat. Urodził się 9 maja 2016 r., jednak już po pół roku okazało się, że cierpi na nieznaną chorobę należącą do grupy tzw. schorzeń neurodegeneracyjnych, powodującą stopniowy zanik kolejnych funkcji mózgu.

Po roku leczenia, mimo sprzeciwu rodziców chłopca, lekarze postanowili się poddać. Wystąpili do sądu o zgodę na zaprzestanie intensywnej terapii i podtrzymywania życia. Sąd przyznał im rację. Wyrok podtrzymały Najwyższy Sąd Wielkiej Brytanii oraz Europejski Trybunał Praw Człowieka, do których odwoływali się rodzice Alfiego. [polecam:https://niezalezna.pl/225170-ostatnie-pozegnanie-alfiego-evansa-byly-oklaski-kwiaty-slowa-o-wojowniku-i-bohaterze]

W tej nierównej walce z chorobą, Alfiego i jego rodzinę wspierał cały świat. Sam papież Franciszek wyraził chęć pomocy i apelował o umożliwienie rodzicom poszukania nowych form leczenia. Niestety i te apele nie dotarły do serc bezdusznych urzędników. Alfie został odłączony od aparatury 23 kwietnia 2018 roku. Tego samego dnia otrzymał włoskie obywatelstwo, by umożliwić mu leczenie w papieskiej klinice pediatrycznej Bambino Gesu. Wyrok Sądu Apelacyjnego jednak przekreślił nadzieje rodziców na uratowanie ich jedynego dziecka.

Alfie miał nie przeżyć bez aparatury, a walczył 5 dni. Okrzyknięty bohaterem i małym wojownikiem zmarł 28 kwietnia pozostawiając w żałobie nie tylko rodziców, ale prawie cały świat.

Tymczasem teraz, z bezdusznością francuskiego dla odmiany sądu, walczą bliscy Vincenta Lamberta, który w 2008 roku miał wypadek samochodowy. Obrażenia, jakich doznał, były na tyle rozległe, że od tamtej pory utrzymywany jest przy życiu za pomocą szpitalnej aparatury.

Sąd - wbrew woli rodziny - postanowił jednak odłączyć mężczyznę, a cała procedura ma być zrealizowana już jutro. 

Jak informują francuskie media, Lambert ma zostać odłączony od aparatury, gdyż szpital Sewastopol Reims obawia się... przepełnienia.

Na stronie „Pozwól mu żyć” przyrodni brat Vincenta Lamberta, David Philippon, zapewnia, że rodzina nie zaprzestanie walki o Vincenta.

„Dla nas ta decyzja jest ciosem, ale spróbujemy ją zablokować. Vincent Lambert jest osobą niepełnosprawną. Pani Buzyn (Minister Zdrowia) i inni starają się, aby umarł z głodu i pragnienia"

- stwierdził.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl