Rzecznik praw dziecka wprost: Dzieci przestały być zakładnikami! A wszystko dzięki ustępstwom

/ Sejm RP [CC BY 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/2.0)]

  

Dzięki zaprzestaniu radykalnej formy protestu nauczycieli i lekkim ustępstwom, można zacząć rozmowy, a dzieci przestały być zakładnikami - powiedział w piątek rzecznik praw dziecka Mikołaj Pawlak.

Na Stadionie PGE Narodowym odbywa się okrągły stół w sprawie oświaty. Premier Mateusz Morawiecki do udziału w nim zaprosił rodziców, ekspertów, pedagogów, wychowawców, nauczycieli, związkowców i opozycję. ZNP, FZZ i większość organizacji pracodawców zapowiedziało, że nie weźmie udziału w tej inicjatywie.

Jak stwierdził RPD podczas obrad okrągłego stołu ws. edukacji, podziękowania należą się "wszystkim zaangażowanym" za "zaprzestanie radykalnej formy protestu". "To jest właśnie pierwszy krok do mediacji - lekko ustąpić po to, żeby można było rozmawiać".

"Cieszę się, że te pierwsze kroki to były kroki lekko w tył, czyli ustępujące radykalnym działaniom, jakie były podejmowane ostatnio - i dzięki temu dzieci przestały być zakładnikami"

- podkreślił RPD.

Zapowiedział, że rola rzecznika praw dziecka podczas obrad edukacyjnego okrągłego stołu "sprowadzi się do tego, że będzie cenzorem, cenzorem działań i dobrych, i tych mniej dobrych. Być może niekiedy będzie głos krytyczny" - dodał.

Pawlak oznajmił, że jako adwokat dzieci będzie stał podczas debat po ich stronie, "niezależnie czy to będzie stół prostokątny, okrągły, czy na stadionie, czy w pałacu - to nie jest ważne." Jak stwierdził, ważne jest, aby zapełniły się "te wolne miejsca, które jeszcze dzisiaj są przy tym stole".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dżihadyści znów zaatakowali. Zginęło 12 osób, w tym 2 dzieci!

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Co najmniej 12 cywili, w tym dwoje dzieci, zabito w nocy z poniedziałku na wtorek w ataku rebeliantów z dżihadystycznego ugandyjskiego ugrupowania Sojusz Sił Demokratycznych (ADF) na dwie wioski na północnym wschodzie Demokratycznej Republiki Konga.

Jak poinformował AFP Donat Kibwana z lokalnych władz, w pierwszej z nich zginęło dziewięć osób, a cztery zostały ranne. W tym samym czasie rebelianci zaatakowali w drugiej wsi, zabijając trzech cywili.

Armia DRK potwierdziła doniesienia o atakach. Trwają poszukiwania napastników.

Mieszkańcy prowincji są jednak sceptyczni.

"Ostrzegaliśmy władze, że rebelianci ADF znajdują się w pobliżu już kilka tygodni temu"

- powiedziała przedstawicielka lokalnych władz Noella Muliwavyio.

Ugandyjskie bojówki islamistyczne działają w DRK od lat 90. ADF jest oskarżana przez rząd w Kinszasie oraz lokalną misję ONZ o masakry ludności cywilnej w regionie Beni oraz zabójstwa błękitnych hełmów. Rebelianci mają powiązania z dżihadystycznym Państwem Islamskim.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl