Stoliki tematyczne podczas oświatowego okrągłego stołu. Znamy szczegóły

/ Zrzut ekranu z TVP Info

  

- Chcemy, żeby zmiany w szkolnictwie były owocem dyskusji społecznych, gdzie eksperci, nauczyciele, rodzice i politycy będą mogli stworzyć wizję, w jaką stronę ma pójść szkoła - powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas otwarcia obrad okrągłego stołu edukacyjnego.

Szef rządu, nawiązując do tego, że obrady odbywają się w centrum konferencyjnym mieszczącym się na stadionie PGE Narodowy powiedział, że dyskusja nad przyszłością systemu edukacji jest jak gra do jednej bramki.

Zachęcam do szczerego prezentowania opinii. Zachowajmy otwarte głowy. Jeszcze raz zapewniam, że rząd zostawi otwarte drzwi dla wszystkich, którzy zostali zaproszeni i dzisiaj się jeszcze tu nie zjawili. Zapraszam państwa do rozmów. O polskiej edukacji musimy rozmawiać szczerze, bo wyzwania, jakie się przed mami rysują, wymagają odwagi myślenia (…) i uczciwości w postawieniu wielu pytań. Od owoców tej dyskusji bardzo wiele zależy

 – powiedział.

Premier podkreślił, że prawdziwy dialog jest wtedy, kiedy "komunikujemy się ponad podziałami, a nie ponad głowami innych". Przyznał, że system edukacji boryka się z wieloma problemami.

Nie od dzisiaj i nie od trzech lat pensje nauczycieli nie są tak wysokie, jak wszyscy byśmy tego chcieli. Nie od dzisiaj system edukacji nie jest dostosowany do potrzeb uczniów. Nie od dzisiaj wiele rodzin inwestuje spore pieniądze w korepetycje i dodatkowe zajęcia, które mają przygotować uczniów do zdania publicznych egzaminów

- mówił.

Zaznaczył, że jeden miesiąc nie wystarczy, by te problemy naprawić.

Szef rządu poinformował, że bardziej szczegółowa i ekspercka dyskusja będzie miała miejsce w czterech stolikach tematycznych, które pierwszy raz zbiorą się w najbliższy wtorek. Zaznaczył jednocześnie, że podczas spotkania przy okrągłym stole rząd jest otwarty na inne propozycje.

Premier poinformował, że pierwszy stolik będzie koordynowany przez wiceminister edukacji Marzenę Machałek i będzie dotyczył jakości polskiej edukacji.

Proponujemy, żebyśmy przy pierwszym stoliku (...) odpowiedzieli na pytanie, kto to odpowiada za edukację, żebyśmy mieli wiedzę, jak zredefiniować prawa i obowiązki instytucji oświaty, państwa, samorządów, nauczycieli czy rodziców

 - tłumaczył.

Tematem stolika drugiego będzie "Nauczyciel w systemie edukacji". Jego koordynatorem ma być wiceminister edukacji Maciej Kopeć.

Zajmiemy się palącymi ostatnio kwestiami, jak warunki zatrudnienia, awansu, wynagrodzenia, rozwój zawodowy nauczycieli

- mówił.

Koordynatorem stolika trzeciego będzie wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Piotr Mueller. Zagadnieniem będzie "Uczeń w systemie edukacji".

Sprawdzimy, na ile nasze programy nauczania wymagają zmiany, w jakim kierunku ta zmiana powinna pójść

- wyjaśnił.

Tematem czwartego stolika będzie "Nowoczesna szkoła", którego moderatorem ma być wiceminister przedsiębiorczości i technologii Marcin Ociepa.

Jak uaktualnić system polskiej oświaty, by odpowiadał na nowe wyzwania, jak wspierać innowacyjność i zmieniające się potrzeby naszej gospodarki

 - podkreślił premier.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Matka ma zgodę sądu by... zmienić płeć dziecka. Ojciec jest bezsilny. Ta sprawa szokuje!

/ 3DMaennchen

  

Przeprowadzona zostanie chemiczna kastracja zdrowego dziecka, bo jedno z rodziców ma takie życzenie? Okazuje się, że tak absurdalna i przerażająca historia jest możliwa. Sąd w Teksasie orzekł, że 7-letni James może stać się Luną. Zrozpaczony ojciec przegrał walkę z matką chłopca.

Jeffrey Younger jest ojcem 7-letniego chłopca, którego matka stwierdziła, że woli mieć córkę. Niestety, nie udało mu się zwyciężyć w sądzie i uchronić syna przed zmianą płci. Potyczka dotyczyła opieki nad dzieckiem. Sprawę, choć ojciec podnosił, czym to grozi, wygrała matka.

Zdaniem ojca, chłopiec nie chce być dziewczynką, ale sąd w Dallas w Teksasie pozostał głuchy na jego argumenty.

Na podstawie jego wyroku matka dziecka, dr Anne Georgulas, uzyskała pełnię praw rodzicielskich i będzie mogła teraz zmienić Jamesa w Lunę. Jak podają media, kobieta będzie miała całkowitą swobodę w podawaniu dziecku żeńskich hormonów i środków blokujących okres dojrzewania. To oznacza chemiczną kastrację 7-latka.

Co więcej, ta niezrozumiała decyzja sądu obliguje ojca do uznania Jamesa za dziewczynkę. Od tej pory ma zwracać się do syna, jakby był córką, nie może zabierać dziecka w otoczenie, które uważa go za chłopca a sam będzie zmuszony do udziału w lekcjach dotyczących gender i transseksualizmu!

Jak podkreślają media, ojciec obawia się o życie Jamesa.

Do skutków ubocznych chemicznej terapii, polegającej na podawaniu dziecku hormonów płciowych, należą m. in.: zakrzepica żył, podniesiony poziom tłuszczu we krwi, kamienie żółciowe, wzrost wagi, bezpłodność, niskie libido, zaburzenia erekcji, czy nadciśnienie.

Pod wyłączną opiekę matki trafił również brat bliźniak Jamesa - Jude.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, dorzeczy.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl