Senat w czwartek po godz. 19 rozpoczął posiedzenie, na którym zajmuje się uchwaloną po południu przez Sejm nowelizacją prawa oświatowego dotyczącą matur. Zgodnie z nią, jeśli rada pedagogiczna nie przeprowadzi klasyfikacji i promocji, zrobi to dyrektor lub nauczyciel wyznaczony przez organ prowadzący.

Michał Dworczyk odpowiadając na pytania senatorów, że "nikt w rządzie nie myślał, że nauczyciele, którzy przygotowywali uczniów do matur przez wiele lat, nagle powiedzą 'przepraszamy, ale my teraz walczymy o swoje oczekiwania (...) i nie przeprowadzimy klasyfikacji, przez co nie dopuścimy uczniów do matur'". Szef KPRM wskazał, że "prawo daje możliwość strajkowania nauczycielom, tak samo, jak każdej innej grupie zawodowej". Jak dodał, rząd nie traktował jednak takiej sytuacji jako możliwej.

"Wierzyliśmy, że nauczyciele będą chcieli wrócić do swoich uczniów" - powiedział. "Okazało się, że są nauczyciele, którzy postanowili zachować się inaczej, dlatego dopiero w ostatniej chwili podjęliśmy takie decyzje"

- podkreślił Dworczyk.

Jego zdaniem, "dziś najważniejsze jest to, żeby maturzyści mogli mieć pewność, że podejdą do egzaminów 6 maja".

Senator Prawa i Sprawiedliwości Jerzy Czerwiński ocenił, że "nowelizacja tej ustawy jest niewątpliwie bardzo potrzebna, bo państwo nie może być bezsilne w krytycznych sytuacjach". Zwrócił jednocześnie uwagę na określone w niej procedury. Jego zdaniem, powinny one zostać "domknięte" i "uzupełnione o element końcowy". Może się bowiem zdarzyć sytuacja, że organ prowadzący nie wyznaczy nikogo do przeprowadzenia klasyfikacji. Tej samej kwestii dotyczyły też pytania innych senatorów.

W odpowiedzi na to Michał Dworczyk wyraził przekonanie, że "procedury są domknięte". "Uważamy, że tu nie ma i nie było potrzeby zastosowania dodatkowego bezpiecznika; nie potrzeba już w tej konstrukcji nic zmieniać" - odparł.

Z kolei senator Jan Rulewski (PO-KO) zapytał, czy rząd jest w stanie stworzyć atmosferę zaufania i spokoju podczas egzaminów. W odpowiedzi na to Dworczyk stwierdził, że rządowi "zależy na tym, żeby odbudować i budować prestiż nauczyciela i zaufanie społeczne, to bardzo ważna grupa zawodowa". "Jednym z elementów propozycji na budowę relacji i wyciszenie emocji jest zaproszenie premiera Mateusza Morawieckiego na spotkanie przy okrągłym stole, które odbędzie się w piątek" - zauważył. Wyraził nadzieję, że "wszyscy będą mogli tam spokojnie i merytorycznie rozmawiać na temat kolejnego etapu reformy oświaty w Polsce".