Sejm rozpatruje w czwartek w drugim czytaniu projekt ustawy o Sądzie Najwyższym autorstwa PiS. To projekt, który wcześniej wraz z autopoprawką przyjęła sejmowa komisja sprawiedliwości. Zmierza m. in. do zniesienia drogi odwoławczej od decyzji Krajowej Rady Sądownictwa w sprawie powoływania kandydatów na sędziów SN, powołując się na wyrok TK w tej sprawie.

"Nowoczesna po raz drugi składa wniosek o odrzuceniu tego projektu ustawy, tym razem w drugim czytaniu"

- powiedziała wicemarszałek Sejmu Barbara Dolniak.

Jak mówiła, "projektodawcy uzasadniając projekt ustawy uzasadniają potrzebę szybkiego uregulowania stanu prawnego w związku z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z marca tego roku". "Tyle tylko, że do dnia dzisiejszego nie ma opublikowanego uzasadnienia pisemnego tego orzeczenia, natomiast z ustnych motywów tego uzasadnienia nie wynika, by Trybunał Konstytucyjny uznał, że odwołanie od uchwał Krajowej Rad Sądownictwa było niekonstytucyjne" - zwróciła uwagę Dolniak. Wyjaśniła, że "z ustnego uzasadnienia wynika, że za niekonstytucyjne uznano jedynie przekazanie przedmiotowych spraw do właściwości Naczelnego Sądu Administracyjnego". Dodała, że "rodzi się więc pytanie, co jest motywem takiego działania".

"Podzieliliście państwo sędziów na dwie grupy - sędziowie sądów rejonowych, okręgowych, i apelacyjnych będą mogli wnosić odwołanie, a sędziowie, którzy aplikują, jeżeli chodzi o stanowiska sędziowskie w Sądzie Najwyższym - nie"

- mówiła wicemarszałek Sejmu.

Oceniła, że autorzy noweli "naruszają wprost artykuł 32. Konstytucji, który mówi o równości wobec prawa". "Naruszacie państwo artykuł 45. , 77. Konstytucji, artykuł 6. i 13. Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, artykuł 47. Karty Podstawowych Praw Unii Europejskiej i wreszcie artykuł 19. Traktatu o Unii Europejskiej, a także 267. Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej" - wymieniała wicemarszałek Sejmu.

Podsumowała, ze projektodawcy naruszają przepisy "nie tylko prawa unijnego, co, do którego macie taki, a nie inny stosunek, ale naruszacie także, a może przede wszystkim - Konstytucję i uważacie, że nic się nie dzieje" - podkreśliła.