- Podmioty zaangażowane w przestępczy proceder (łącznie ponad 150 firm) fakturowały wzajemnie fikcyjne dostawy towarów i usług. Z ustaleń postepowania wynika, że członkowie grupy wprowadzili do obrotu blisko 5 tys. faktur. Ustalona na obecnym etapie śledztwa wartość spowodowanych działaniem sprawców uszczupleń podatkowych to co najmniej 12 mln zł

- mówi Agnieszka Adamska-Okońska z Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.

Na trop vatowskiej mafii trafiono dzięki szeroko zakrojonym działaniom CBŚP oraz Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego, a także poprzez analizę danych gromadzonych przez organy skarbowe w nowych urządzeniach cyfrowych (JPK i STIR).

- Ponadto w sprawie tej zlecono przeprowadzenie ponad 100 przeszukań w siedzibach podmiotów związanych z działaniem grupy - w celu zabezpieczenia dokumentacji księgowej

- dodaje Adamska-Okońska.

W marcu 2019 r. policjanci dokonali pierwszych zatrzymań. Kilkanaście osób usłyszało zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, poświadczania nieprawdy w fakturach, oszustwa oraz prania brudnych pieniędzy i przestępstw karno-skarbowych.

- W toku dalszych czynności śledztwa zarzuty popełnienia przestępstw, w tym tzw. „zbrodni vatowskich”, przedstawiono kolejnym ośmiu osobom

- informuje rzecznik bydgoskiej prokuratury.

W sprawie zarzuty usłyszało już 22 osoby, spośród których 9 podejrzanych jest o "zbrodnię vatowską". Ośmiu podejrzanych przebywa w areszcie tymczasowym, wobec pozostałych zastosowane nieizolacyjne środki zapobiegawcze. Prokurator na poczet przyszłych kar nakazał zabezpiecznie środków o łącznej wartości 3 mln złotych.