Wolny Związek Zawodowy "Solidarność - Oświata" jest organizacją członkowską Forum Związków Zawodowych. Prezydium zarządu związku podjęło taką decyzję podczas wieczornego posiedzenia w Bydgoszczy.

"Nie chcemy rozbijać jedności związków. Prowadzenie strajku ogólnopolskiego jako jeden jedyny związek - nie ma sensu. Trzeba przemyśleć strategię działania. Strajk nie jest zakończony, a zawieszony"

- powiedział Wittkowicz.

Przyznał, że to główna motywacja tej decyzji.

"Nie będziemy prowadzili strajku ogólnopolskiego jako jedna centrala związkowa, bo to nie ma sensu. Trzeba zmienić, przemyśleć strategię dalszego działania. Strajk nie jest zakończony, a zawieszony. Zobaczmy, jak dalej będzie rozwijała się sytuacja. Jesteśmy elastyczni"

- wskazał Wittkowicz.

Poinformował, że przedstawiciele WZZ "Solidarność-Oświata" nie wezmą udziału w piątkowych obradach okrągłego stołu edukacyjnego.

"Zdecydowanie nie weźmiemy w nich udziału. Nie podpiszemy też porozumienia takiego, jakie rząd podpisał z NSZZ "Solidarność". W tej sprawie się nic nie zmienia. Tylko to ulega zmianie, że na ten moment wyprowadzamy ludzi z czynnego strajku" - dodał Wittkowicz.

W uchwale zarządu WZZ "Solidarność-Oświata" czytamy, że czwartkowa decyzja została podjęta "w związku z dzisiejszą, jednostronną i niekonsultowaną z WZZ Solidarność-Oświata ani też z Forum Związków Zawodowych - decyzją prezydium ZNP o zawieszeniu strajku".

Dodatkowo przedstawiciele FZZ przyznają w tym oświadczeniu, że w ich ocenie "olbrzymi kapitał zaufania i wysiłek prawie 600 tys. strajkujących nauczycieli i pracowników oświaty nie przyniósł oczekiwanych przez środowisko efektów".

"Jesteśmy oburzeni postawą Rządu RP, który całkowicie ignoruje nasze żądania i postulaty" - pisze prezydium.

Celem związku, co zostało podkreślone w oświadczeniu, jest "walka o znaczące podwyższenie wynagrodzeń zasadniczych nauczycieli i pracowników niepedagogicznych".

"Trwający trzy tygodnie strajk generalny w polskiej oświacie pokazał skalę determinacji naszego środowiska. W tej trudnej chwili dziękujemy wszystkim, którzy niezależnie od przynależności związkowej lub jej braku walczyli razem z nami o godne wynagrodzenia i godność naszego zawodu. Nie kończymy naszej walki. Będziemy dalej konsekwentnie upominać się o respektowanie naszych praw! Razem możemy więcej!!!"

- głosi oświadczenie podpisane przez przewodniczącego Wittkowicza.