W Sejmie odbywa się pierwsze czytanie rządowego projektu nowelizacji ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci. Przewiduje on, że prawo do świadczenia 500 plus będą miały wszystkie dzieci i nastolatkowie do 18. roku życia, również jedynacy bez względu na dochody rodziny.

Minister podkreślała, że rząd Zjednoczonej Prawicy od początku akcentował potrzebę wsparcia rodzin.

Ta dobra zmiana w polityce rodzinnej wynikała z rozczarowania Polaków rządami koalicji PO i PSL, kiedy to oczekiwania obywateli rozmijały się z działaniami rządu, rządu - trzeba to wyraźnie podkreślić - głuchego na potrzeby rodzin 

- powiedziała szefowa MRPiSP.

W polityce wobec rodzin kierujemy się wiarygodnością i konsekwencją. Dotrzymujemy danego słowa. Wywiązujemy się z umów zawartych ze społeczeństwem. Przełamaliśmy ciążącą od kilku dekad tezę, że czegoś się nie da, że wsparcie rodzin to jałmużna, pomoc socjalna. Zatrzymaliśmy, proszę państwa, to błędne koło 

- powiedziała Rafalska.

Podkreśliła, że "Rodzina 500 plus" to pierwszy od transformacji ustrojowej program, który tak wyraźnie akcentuje konieczność inwestycji w rodzinę.

Jesteśmy konsekwentni. Kiedy z różnych stron słyszeliśmy pełne kpin i pogardy wypowiedzi na temat 500 plus, cały czas konsekwentnie staliśmy po stronie polskich rodzin. Bo ta krytyka, tak naprawdę była wymierzona w rodzinę, ośmieszała, stygmatyzowała rodziny. Dziś, po ponad trzech latach funkcjonowania programu, możemy powiedzieć z czystym sumieniem: ten spór o przyszłość Polski, wygrała polska rodzina 

- powiedziała minister.

Przypomniała, że w badaniach Oxfam Polska zajmuje pierwsze miejsce w świecie w wydatkach na walkę z nierównościami społecznymi. Wskazała, że w 2015 r. wydatki budżetu państwa na rzecz rodziny wyniosły 1,78 proc. PKB, a w 2017 r. - 3,11 proc. PKB. "Dołączyliśmy do grona unijnych prymusów, którzy na wsparcie rodzin z dziećmi kierują największe środki" - powiedziała. Dodała, że dzięki rozszerzeniu programu "Rodzina 500 plus" wydatki na rzecz rodzin wkrótce wzrosną do 4 proc. PKB.

Minister zwróciła uwagę, że po rozszerzeniu "Rodziny 500 plus" zniknie argument, że jest to program socjalny, bo dochód nie będzie miał znaczenia przy wypłacie świadczeń.

Wsparcie adresujemy do wszystkich dzieci. Inwestujemy w ich przyszłość, w naszą przyszłość również 

- dodała.