Ewa Kopacz z nagrodą za… dinozaury

Ewa Kopacz / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Była premier Ewa Kopacz została tegoroczną laureatką plebiscytu radiowej Trójki "Srebrne usta" na najbardziej zaskakujące i zabawne wypowiedzi polityków. Dziś w Warszawie nagrodzono jej wypowiedź o rzucaniu "przez miesiąc, dwa miesiące" kamieniami w dinozaury.

"Srebrne Usta" to plebiscyt już po raz 23 prowadzony przez Program 3 Polskiego Radia, którego uczestnicy wybierają najbardziej zaskakującą i zabawną wypowiedź osoby z polskiej sceny politycznej z 2018 i początku 2019 r. Tym razem Trójka sięgnęła po monologi i stwierdzenia nie tylko z roku minionego, ale również bieżącego – stąd "Plus" w nazwie tegorocznego plebiscytu - "Srebrne usta 2018 Plus".

Podczas uroczystej gali, która odbyła się w Studiu Muzycznym Polskiego Radia im. Agnieszki Osieckiej, główną nagrodą uhonorowana została była premier Ewa Kopacz. Wiceszefowa PO pod koniec stycznia była gościem Agnieszki Burzyńskiej w programie "Fakt Opinie" (fakt24.pl). Była prezes rady ministrów wypowiedziała się na temat wyników sondażowych PO, które nie umacniają się pomimo kłopotów PiS-u związanych z tzw. taśmami Kaczyńskiego.

- Przypomnę trochę strasznie dawne czasy. To wtedy, kiedy jeszcze dinozaury były, a ludzie nie mieli żadnych strzelb, nie mieli żadnej broni nowoczesnej, która pozwoliłaby je zabić. Wie pani co robili? Rzucali kamieniami w tego dinozaura. Wiadomo, że od jednego rzucenia tym kamieniem na pewno nie padł. Ale jeśli przez miesiąc, dwa miesiące rzucali tymi kamieniami, to go na tyle osłabili, że mogli go pokonać. Więc presja ma sens

- powiedziała Kopacz.

Drugie miejsce w głosowaniu słuchaczy Trójki zajęła Joanna Scheuring-Wielgus z Teraz!, a trzecie szef tej partii Ryszard Petru.

Posłanka Nowoczesnej (obecnie w partii Teraz!), 15 kwietnia 2018 r. w programie Polsat News powiedziała: - I proszę mi nie wciskać tutaj dziecka z kąpielą do brzucha i proszę mi nie wmawiać, że ja coś powiedziałam.

Z kolei Ryszard Petru w wypowiedzi dla dziennikarzy w grudniu 2018 r. wytłumaczył swoje spóźnienie takimi słowami: - Przepraszam bardzo, że państwo czekali, ale z 15 minut zajęło mi, zanim znalazłem wolne miejsce na parkingu w galerii (handlowej). I taka sytuacja będzie się niestety powtarzała. Te tłumy w sklepach, które są przed świętami pokazują, że Polacy potrzebują mieć taką możliwość, aby robić zakupy w niedzielę. W związku z tym wydaje mi się, że optymalnym byłoby, gdyby hasłem całej zjednoczonej opozycji w nadchodzących wyborach była likwidacja handlu w niedziele.

Poza laureatami o tytuł "Srebrnoustych 2018 Plus" rywalizowało jeszcze siedmiu kandydatów: Robert Biedroń, Tadeusz Cymański, Grzegorz Długi, Kamila Gasiuk-Pihowicz, Władysław Kosiniak-Kamysz, Paweł Kukiz, Marek Kuchciński. Na wybrane wystąpienie można było głosować od 21 marca do 14 kwietnia br. Wypowiedzi wszystkich polityków można posłuchać na stronie: srebrneusta.polskieradio.pl.

Srebrne Usta to plebiscyt Programu 3 Polskiego Radia, w którym słuchacze wybierają niebanalne wypowiedzi polskich polityków. Został zainicjowany w 1992 r. przez dziennikarkę Trójki – Beatę Michniewicz. Myślą przewodnią plebiscytu jest przysłowie: "Mowa jest srebrem, a milczenie złotem". W poprzednich edycjach zdobywcami "Srebrnych Ust" byli między innymi: Władysław Bartoszewski, Zyta Gilowska, Grzegorz Kołodko, Bronisław Komorowski, Janusz Korwin-Mikke, Aleksander Kwaśniewski, Leszek Miller, Waldemar Pawlak, Ryszard Petru, Jan Maria Rokita, Nelli Rokita, Marek Sawicki, Marek Suski, Donald Tusk i Lech Wałęsa.

W ubiegłym roku słuchaczom Trójki i internautom najbardziej spodobała się wypowiedź byłego ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego o San Escobar. Wygłosił ją podczas briefingu prasowego na temat spotkań z przedstawicielami państw ONZ w Nowym Jorku z 10 stycznia 2017 roku. Brzmiała ona: - Mamy okazję prawie do dwudziestu spotkań odbyć z różnymi ministrami. Z niektórymi, jak np. na Karaibach, po raz pierwszy chyba w historii naszej dyplomacji, np. z takimi krajami jak San Escobar albo Belize, a każdy z tych krajów to jest dodatkowy głos w Radzie, w Zgromadzeniu Ogólnym, tutaj w ONZ.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ambasador Rosji przy ONZ wpadł w furię! Ależ dostało się Moskwie na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa

Rada Bezpieczeństwa ONZ / United Nations Photo/Flickr

  

Ambasador Rosji przy ONZ Wasilij Niebienzia zarzucił członkom Rady Bezpieczeństwa, że zwołane z inicjatywy Rosji posiedzenie Rady Bezpieczeństwa poświęcone problemom języka, przerodziło się w atak na jego kraj. Moskwę krytykowano za agresywną politykę wobec Ukrainy. Podczas sesji Rady doszło do spięcia między przedstawicielami Rosji i Ukrainy w związku z wchodzącymi w środę w życie przepisami, na mocy których ukraiński będzie jedynym oficjalnym językiem w sektorze publicznym Ukrainy. Przepisy nie zabraniają używania innych języków w obrzędach religijnych i do celów prywatnych.

Niebienzia zarzucił ukraińskim władzom próbę wykorzenienia języka rosyjskiego z ukraińskiej sfery publicznej przy użyciu drakońskich metod.

Nie mówię nawet, że jest to sprzeczne z jakąkolwiek konwencją o ochronie mniejszości narodowych i podstawowymi prawami człowieka. Mówię, że jest to sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem i podstawowymi normami cywilizowanego zachowania.
- oznajmił.

Uznał też, że przyjęcie nowej ustawy jest naruszeniem porozumień mińskich i dlatego powinno być przedmiotem obrad Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Stały przedstawiciel Ukrainy przy ONZ Wołodymyr Jelczenko podkreślił, że kraj, który przez wieki tłumił język ukraiński i wymuszał zastąpienie go językiem rosyjskim we wszystkich sferach życia publicznego, nie powinien dyktować, w jakim języku mają Ukraińcy mówić i pisać. Ocenił, że przywołując temat na cztery dni przed wyborami parlamentarnymi na Ukrainie, Kreml usiłuje dostarczyć politycznego wsparcia prorosyjskim partiom, a jednocześnie odwraca uwagę od rzeczywiście ważnych problemów.

Mimo porozumienia (…) w sprawie zawieszenia broni począwszy od 8 marca 2019 roku rosyjskie wojska okupacyjne w Doniecku i Ługańsku pogwałciły je blisko 200 razy. Zakazanej porozumieniami mińskimi ciężkiej broni, w tym czołgów, ciężkiej artylerii i moździerzy użyto ponad 777 razy. W wyniku tych prowokacji zginęło 36 ukraińskich żołnierzy, a około 200 odniosło rany.
- podkreślił Jelczenko.

Zastępca sekretarza generalnego ONZ ds. politycznych i pokoju Rosemary DiCarlo przypomniała o zapewnieniu władz Ukrainy, że przepis dotyczący języka pozostaje w zgodzie z konstytucją tego kraju, choć w jej opinii budzi jednak pewne obawy.

Przypomniała, że Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka, które śledziło proces legislacyjny zaleciło rządowi opracowanie przepisów dotyczących mniejszości narodowych dla utrzymania równowagi między ochroną prawa mniejszości i zachowania języka państwowego jako narzędzia integracji społeczeństwa.

Członkowie Rady krytykowali Rosję za kontynuowanie agresywnych działań wobec Ukrainy. Przypomnieli, że na skutek konfliktu na wschodzie Ukrainy zginęło około 13 tys. osób.

Ambasador RP Joanna Wronecka powiedziała, że naruszanie suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy stanowi bezpośrednie zagrożenie dla międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa.

Nawiązała do raportów specjalnej misji monitorującej OBWE na Ukrainie, które wskazują na setki przypadków naruszania zawieszenia broni, a także przytaczają przykłady rozmieszczania broni zakazanej porozumieniami mińskimi. Przypisywała to w większości wspomaganym i kontrolowanym przez Rosję nielegalnym formacjom militarnym w Donbasie.

Przypominając o rosyjskiej agresji, aneksji Krymu, łamaniu zakazu użycia siły, fikcyjnym referendum na Krymie, ataku rosyjskiej marynarki wojennej na ukraińską jednostkę w Cieśninie Kerczeńskiej i zatrzymaniu załogi, Wronecka uzasadniała, że Kijów ma prawo do promocji swego języka.

Polityczny koordynator stałego przedstawicielstwa USA przy ONZ Rodney Hunter przekonywał, że w obliczu rosyjskiej agresji i działań zmierzających do osłabienia Ukrainy, kraj ten staje się coraz bardziej zjednoczony, spójny, odporny i w ostatecznym rachunku - silniejszy.

Nasze sankcje związane z Krymem będą obowiązywać do czasu, gdy Rosja zwróci kontrolę nad półwyspem Ukrainie, a nasze sankcje wobec Rosji za agresję we wschodniej Ukrainie pozostaną w mocy do czasu pełnego wdrożenia porozumień mińskich.
- zadeklarował.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl