IV Świętokrzyski Festiwal Smaków

/ croisy

  

Konkursy kulinarne – w tym m.in. „Świętokrzyskie ciastko”, „Pierogożerca” – degustacja regionalnych potraw, gry i zabawy dla dzieci, występy zespołów artystycznych – to atrakcje IV Świętokrzyskiego Festiwalu Smaków, który w dniach 1-2 maja odbędzie się w Parku Etnograficznym w Tokarni koło Kielc.

„Świętokrzyski Festiwal Smaków już na stałe wszedł do turystycznego kalendarza regionu. Coraz większą uwagę zwracamy na to, jak przygotować daną potrawę i jak ją podać, aby jedzenie było prawdziwą przyjemnością. Dobrze, że wracamy też do potraw naszego dzieciństwa i tych sporządzanych przez naszych ojców i dziadków. To właśnie wymierny efekt tej imprezy”

– powiedział podczas środowej konferencji prasowej marszałek woj. świętokrzyskiego Andrzej Bętkowski.

Podczas czwartej edycji festiwalu w głównej roli wystąpi jedna z najsłynniejszych polskich potraw – pierogi. „Przedstawiciele wszystkich powiatów spotkają się w Tokarni, aby zaprezentować pierogi robione na wiele sposobów, nieraz według dawnych i zapomnianych już receptur. Dążymy do tego, aby ta potrawa, tak popularna w Polsce, była jednym ze znaków rozpoznawczych naszego regionu” – podkreślił Stanisław Wróbel, redaktor naczelny "Echa dnia", współorganizatora imprezy.

Dla wszystkich smakoszy przygotowano liczne konkursy i warsztaty, związane oczywiście z pierogami. „Chcemy pokazać wszystkim, którzy odwiedzą nasz skansen, jak się robi tradycyjne pierogi, dlatego zachęcamy do udziału w warsztatach, które poprowadzą członkinie kół gospodyń wiejskich. Przygotowaliśmy także dla publiczności konkurs Pierogożerca, czyli jedzenie pierogów na czas. Rozstrzygniemy także konkurs Świętokrzyski pieróg na najsmaczniejszą i najbardziej oryginalną potrawę” – poinformował dyr. Muzeum Wsi Kieleckiej Mariusz Masny.

Swoje stoisko na festiwalu będzie miał także Ośrodek Edukacyjno-Muzealny „Świętokrzyski Sztetl” z Chmielnika. Będzie ono utrzymane w konwencji dawnych sztetli, czyli miasteczek, w których Żydzi stanowili znaczny procent mieszkańców w przedwojennej Polsce.

„To też była kuchnia i tradycja, która po II wojnie światowej zanikła i chcemy ją teraz przypomnieć. Mam nadzieję, że uda się nam oddać klimat dawnego miasteczka żydowskiego. Przygotujemy też potrawy inspirowane kuchnią żydowską, takie jak pierogi z gęsiną - jestem pewna, że takich nikt nie przygotuje, ciastka żydowskie, czulent – czyli tradycyjną potrawę żydowską przygotowywaną na Szabat”

– zapowiedziała w rozmowie z PAP kierownik instytucji Agnieszka Dziarmaga.

Przez dwa dni swoje wyroby prezentować będą producenci regionalnych potraw, większość z nich wytwarzanych na podstawie dawnych, niejednokrotnie już zapomnianych przepisów.

W Parku Etnograficznym nie zabraknie również gier i zabaw dla najmłodszych smakoszy oraz występów zespołów artystycznych. Festiwal Smaków to największa impreza plenerowa organizowana w podkieleckiej Tokarni. W ubiegłym roku podczas trzeciej edycji imprezy skansen odwiedziło blisko 14 tys. osób. Organizatorami przedsięwzięcia są Muzeum Wsi Kieleckiej, Świętokrzyski Urząd Marszałkowski i redakcja "Echa Dnia".

Park Etnograficzny w Tokarni jest położony w gminie Chęciny w pobliżu drogi krajowej nr 7 Warszawa-Kraków. Zajmuje obszar około 65 ha. Znajduje się tam kilkadziesiąt przeniesionych z regionu świętokrzyskiego obiektów, m.in.: dzwonnica z Kazimierzy Wielkiej, wiatrak z Dębna, spichlerz ze Złotej, kuźnia, liczne zagrody i chałupy. Wszystkie obiekty są wyposażone w typowe meble i narzędzia codziennego użytku, a wnętrza udostępniono do zwiedzania.

Muzeum Wsi Kieleckiej rozpoczęło działalność w 1977 r. W jego skład, poza skansenem, wchodzą: Dworek Laszczyków w Kielcach, Muzeum Martyrologii Wsi Polskich w Michniowie oraz pojedyncze obiekty w Bodzentynie i Szwarszowicach. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Europa się mobilizuje! Frekwencja wyższa niż 5 lat temu. Największy wzrost - Polska, Węgry, Rumunia

Wybory do Parlamentu Europejskiego 2019 / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Szacunkowe wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego poznamy dopiero po godzinie 21.00, ale już teraz możemy ujawnić, że zapowiada się na spory sukces pod względem frekwencji. Polacy tłumnie ruszyli do urn i podobna tendencja utrzymuje się w całej Europie. Prym pod kątem wzrostu frekwencji w porównaniu z wyborami w 2014 roku wiodą trzy kraje - Polska, Węgry i Rumunia.

W Polsce frekwencja na godzinę 12.00 wyniosła 14,39 proc., co jest niemal dwukrotnie wyższą wartością od frekwencji o tej samej porze w 2014 roku. Polacy bardzo mocno się zmobilizowali i dali tym samym przykład całej Europie. [polecam:https://niezalezna.pl/273121-wysoka-frekwencja-w-wyborach-do-parlamentu-europejskiego-znacznie-wyzsza-niz-piec-lat-temu]

Niezwykle mobilizuje się też Rumunia (wzrost o ponad 7 procent) i Węgry (blisko 9 procent więcej wyborców niż o godzinie 13.00 pięć lat temu).

W innych krajach europejskich również jest bardzo dobrze pod względem frekwencji. Na Litwie mamy tendencję wzrostową o ponad 4 proc., podobnie jest w Danii czy Estonii. Dotychczas liczniej do urn poszli także Francuzi, Chorwaci, Łotysze czy Szwedzi. Rekordową frekwencję zanotowała także Belgia.

Dane zebrał Ryan Heath z Politico:

Kto jeszcze nie spełni swojego obywatelskiego obowiązku, ma czas do godziny 21.00.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl