Słynny Ronnie O’Sullivan przegrał z amatorem i z bezsennością

/ DerHexer, Wikimedia Commons, CC-by-sa 4.0 [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]

  

Słynny Ronnie O'Sullivan został sensacyjnie wyeliminowany przez debiutanta o statusie amatora Jamesa Cahilla w pierwszej rundzie rozgrywanych w Crucible Theatre w Sheffield mistrzostw świata w snookerze. Zawodnik porażkę tłumaczył bezsennością.

43-letni O'Sullivan, lider światowego rankingu i pięciokrotny (2001, 2004, 2008, 2012, 2013) mistrz globu oraz jedna z najbardziej znanych postaci tej dyscypliny, przegrał 8:10. W pierwszej rundzie MŚ odpadł po raz pierwszy od 16 lat.

20 lat młodszy Cahill to pierwszy w historii gracz o statusie amatora (miano profesjonalisty stracił w 2017 roku wypadając poza czołową 128. rankingu), który przebrnął eliminacje do turnieju głównego MŚ. W rankingu snookerzystów nie był ostatnio notowany.

Status zawodowca miał w latach 2013-17, ale najwyżej był sklasyfikowany na 85. miejscu w światowym rankingu. Do tej pory największym sukcesem siostrzeńca siedmiokrotnego mistrza świata Stephena Hendry'ego była 1/8 finału mistrzostw Wielkiej Brytanii pięć lat temu.

Mistrz swoją porażkę tłumaczył bezsennością, na którą cierpi od lat:

"Czuje się ciężki, nie miałem dziś sił ruszać nogami i rękoma. Nie miałem energii i czuję się pusty i zdruzgotany. Po prostu walczyłem by nie zasnąć. Na mistrzostwach trzeba być przygotowanym w pełni psychicznie i fizycznie - mentalnie było w porządku, ale fizycznie... przeczuwałem, że będzie źle."

„Od kilku lat cierpię na bezsenność. W końcu przyzwyczajasz się do dwóch lub trzech godzin snu, a potem przychodzi lepszy okres. Później, gdy objawy się nasilają i znowu nie możesz usnąć, to naprawdę to czujesz. Żaden człowiek nie jest do tego przygotowany."

Mistrzostwa potrwają do 6 maja, a zwycięzca otrzyma w nagrodę pół miliona funtów

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Prof. Legutko surowo ocenia Tuska. "Patrzę na niego, jak na rzadki przypadek zła w polityce"

/ screen TVP Info

  

Prof. Ryszard Legutko odniósł się do wystąpienia Donalda Tuska. - Wygłosił mowę w swoim stylu: jedność, harmonia, wszyscy mamy być razem dla dobra Polski. I zaczęło się maczugowanie rządu i przeciwników politycznych. On jest w tym dobry. Ogłasza rządy miłości w 2007 roku po czym rozpoczął najbardziej brutalną kampanię przeciw opozycji, przeciw prezydentowi Kaczyńskiemu. Patrzę na niego, jak na rzadki przypadek zła w polityce - powiedział europoseł PiS.

Gościem programu Ewy Bugały „W pełnym świetle” TVP Info był dzisiaj prof. Ryszard Legutko, który w mocnych słowach odniósł się zarówno do wystąpienia Donalda Tuska, jakie wygłosił na zakończenie wczorajszego marszu Koalicji Europejskiej w Warszawie, jak i do samego przewodniczącego Rady Europejskiej.

To jest człowiek, który rozpoczął wojnę polsko-polską. W ciągu kilku dni, z tego, który mówił, że będziemy razem budować IV Rzeczpospolitą w 2005 roku, po przegranych wyborach stał się głównym obrońcą III Rzeczpospolitej

- dodał. [polecam:https://niezalezna.pl/271962-partyjne-przemowienie-donalda-tuska-na-marszu-opozycji-co-na-to-unia-europejska]

Odniósł się również do zarzutów opozycji dotyczących zaostrzenia kar za pedofilię.

Mieliśmy z jednej strony brak nieuchronności i z drugiej strony bardzo łagodne wyroki. Te rzeczy trzeba połączyć. Opozycji zależy na grzaniu tego tematu możliwie długo i na atakowaniu Kościoła katolickiego. To jest ich ostatni pomysł. Platforma Obywatelska tak fluktuuje, raz udaje się na dni skupienia do kościoła i mówi, że jest bardzo konserwatywna. A innym razem znowu jest lewacka. Teraz ma taką fazę lewacką i walczy z Kościołem

- stwierdził.

Zdaniem prof. Legutki Platforma Obywatelska, a teraz Koalicja Europejska, stara się ten temat wykorzystywać, "grzać go", a nie rozwiązywać problem.

Po naszej stronie zrobiliśmy sporo. Nawet jak przychodzi do głosowania konkretnych rozwiązań, to oni zawsze są przeciw, bo coś tam. Żadne rozwiązania nie są doskonałe, ale jeżeli tak twierdzą, że ten problem jest tak ważny i tak duży, no to zacznijmy od jakiegoś rozwiązania. Jak się okaże, że ono nie jest takie doskonałe to za pół roku można je zmodyfikować

- dodał.

Prof. Legutko, odpowiadając na pojawiające się ataki na niego, podkreślał, że w żadnym wypadku nie usprawiedliwia sprawców pedofilii i nie bagatelizuje problemu pedofilii.

Wyciągnięto wniosek zupełnie odwrotny do tego, co sądziłem.(…) Każdy, kto zna moje wypowiedzi, moją działalność od wielu lat, wie, że to jest albo głupota, albo zła wola. (…) Ja wiem, że jest kampania, że trzeba ostro, ale jakieś minimalne poczucie przyzwoitości. Nie można twierdzić, że jeżeli ktoś mówi, że coś jest białe, tak naprawdę mówi mówi, że jest czarne

- powiedział w rozmowie z Ewą Bugałą.

Skomentował także rozszerzenie Koalicji Europejskiej (dołączyły: Inicjatywa Polska, UED, Inicjatywa Feministyczna, KOD, WiR, Wolne Sądy i SDPL).

Widać, że to jest cudaczne połączenie. To z jednej strony, a z drugiej strony pokazuje to, że Platforma Obywatelska, która tutaj jest tym mózgiem, tą główną siłą, jest partią kompletnie bezideową. Jakby ktoś próbował szukać jakiejś zasady, idei, programu to nie znajdzie

- podkreślał, zaznaczając zrazem, że dla Schetyny jest ważne, żeby sprawiać wrażenie, że wszyscy są przeciw Prawu i Sprawiedliwości.

Uprawia tę politykę lizusostwa wobec Komisji Europejskiej. No to tam przyjedzie do Brukseli, powie, że wszystkie partie postępowe, cała lewica jest z nami, walczymy z rządem Prawa i Sprawiedliwości, więc myślę, że o to mu chodzi. A w przypadku PSL,  to oni wynegocjowali dobre miejsca na listach wyborczych, no i „po nas choćby potop” - myślę, że u niektórych jest takie myślenie

- dodał.

Europoseł PiS odniósł się też do wypowiedzi Róży Marii Gräfin von Thun und Hohenstein, która w czasie spotkań w ramach kampanii do PE, podkreśla, że „Polska osłabia UE”.

Nie no, to kompletnie niedorzeczne. Pani Róża Thun ma jakąś obsesyjną nienawiść do rządu polskiego i powiedziałbym wielką, namiętną miłość do Unii Europejskiej. A jak ktoś jest targany z jednej strony nienawiścią, a z drugiej strony taką szaleńczą miłością, no to nie może wypowiadać sądów zrównoważonych 

- powiedział.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl