Europejscy politycy chętnie fotografowali się z Kozłowską. Co teraz? "Słychać przejmujące milczenie"

- Nie ma komentarza pana Timmermansa, który robił sobie zdjęcia z panią Kozłowską, nie ma reakcji również pana Verhofstadta, który również ściskał się z panią Kozłowską. Nie ma reakcji pani Rebbeki Harms, która robiła sobie z panią Kozłowską zdjęcia. To przedstawiciele trzech ważnych frakcji w Europarlamencie, te formacje stały murem za panią Kozłowską, nie uznając faktu, że polskie służby uznały ją za persona non grata - powiedział europoseł Ryszard Czarnecki w specjalnym programie TV Republika poświęconym aferze wokół Fundacji Otwarty Dialog.

Ludmiła Kozłowska
fot. Igor Smirnow/Gazeta Polska

Ryszard Czarnecki przyznał, że dziwi go milczenie ze strony osób, które tak jednoznacznie popierały działania Ludmiły Kozłowskiej.

- Na razie słychać przejmujące, głośne milczenie. Nie ma komentarza pana Timmermansa, który robił sobie zdjęcia z panią Kozłowską, nie ma reakcji również pana Verhofstadta, który również ściskał się z panią Kozłowską. Nie ma reakcji pani Rebbeki Harms, która robiła sobie z panią Kozłowską zdjęcia. To przedstawiciele trzech ważnych frakcji w Europarlamencie, te formacje stały murem za panią Kozłowską, nie uznając faktu, że polskie służby uznały ją za persona non grata. Zieloni i Lewica zaprosili panią Kozłowską do Bundestagu. Na razie, co ciekawe, jak mysz pod miotłą siedzą ci państwo cicho i nie chcą się wypowiadać w skandalicznej kwestii prania rosyjskich brudnych pieniędzy

- mówił w programie "Wolne Głosy".

- Faktem jest, że ta fundacja funkcjonowała na terenie postsowieckim i to w krajach, gdzie rozgrywa się swoisty mecz polityczny między zachodem a Rosją. Takie kraje jak Ukraina, Mołdawia są tego przykładem. Również wiemy, że w Kazachstanie również Rosjanie próbowali mieć większy wpływ na władzę w Astanie

- dodał Czarnecki.

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości uznał za kompromitujące milczenie polityków, którzy do niedawno robili sobie zdjęcia z szefową Otwartego Dialogu.

- Trwa kampania wyborcza do Parlamentu Europejskiego. Przyjęto taką zasadę: milczeć, zamilczeć problem, nie dać się wciągnąć w dyskusję. Ci,którzy byli na tych zdjęciach z panią Kozłowską, teraz w kontekście tych rewelacji wpływowej brytyjskiej gazety, rzeczywiście pewnie uznają, że brak reakcji jest czymś lepszy niż reakcja i tłumaczenie się z tego. To rzecz kompromitująca

- skwitował Czarnecki.

 

 



Źródło: Telewizja Republika, niezalezna.pl

#Fundacja Otwarty Dialog #Ludmiła Kozłowska #Ryszard Czarnecki

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo