Jutro piłkarski hit w Ekstraklasie

zdjęcie ilustracyjne / pixabay

  

Piłkarze Lecha nie tracą nadziei na zakwalifikowanie się do europejskich pucharów, ale w środę czeka ich trudne zadanie. Do Poznania zawita świeżo upieczony lider Ekstraklasy - Legia Warszawa. Jeszcze nie tak dawno mecze "Kolejorza" z Legią elektryzowały fanów nie tylko w Wielkopolsce, ale i w całym kraju. Tym razem zainteresowanie kibiców jest jednak mniejsze. Głównie z winy piłkarzy Lecha.

W tym sezonie lechici zawodzą, czego odzwierciedleniem jest frekwencja na trybunach. W lutym spotkanie obu drużyn w Poznaniu obejrzało nieco ponad 24 tysiące kibiców. Wszystko wskazuje, że w środowy wieczór na stadionie przy ul. Bułgarskiej zasiądzie ich znacznie mniej, bowiem na dwa dni przed meczem uprawnionych do wejścia jest zaledwie 11 tysięcy osób.

To będzie prawdopodobnie najsłabsza frekwencja na meczu z Legią, odkąd poznaniacy występują na zmodernizowanym obiekcie, czyli od września 2010 roku. W poprzednich latach pojedynki tych ekip gromadziły często komplety publiczności (ok. 42 tysięcy widzów).

Wychowanek Lecha Robert Gumny trzy lata temu debiutował w ekstraklasie w Poznaniu właśnie w spotkaniu z Legią (0:2). Jak przyznał, po rozegraniu ponad 50 meczów w najwyższej klasie, przyjazd mistrza Polski nie robi już na nim większego wrażenia:

"Staram się podchodzić do tego meczu, jak do innych, ale wiadomo, że gdy się usłyszy pierwszy gwizdek, to emocji jest więcej. Ja już jednak trochę spotkań rozegrałem w ekstraklasie, więc żadnego stresu nie czuję, noga na pewno nie zadrży".

W Wielką Sobotę poznaniacy po niezłej grze zremisowali w Białymstoku 3:3 i jak przyznał trener Dariusz Żuraw, święta jego drużyna mogła spędzić w miarę dobrych nastrojach:

"Na pewno byłyby lepsze, gdybyśmy ten mecz wygrali. Spotkanie było zwariowane i z jednej strony czuliśmy niedosyt, gdyż wygrywaliśmy 2:0 nieźle grając w piłkę. Potem było 3:2 dla Jagiellonii, nam udało się wyrównać i dążyliśmy do zdobycia kolejnych bramek. W sumie nie było źle, ale mogło być lepiej".

"Kolejorz" wciąż ma realne szanse na zajęcie miejsca premiowanego udziałem w europejskich pucharach. Do czwartej w tabeli Cracovii traci cztery punkty.

"Z jednej strony wszyscy domagają się, byśmy grali młodymi zawodnikami z rezerw, ale też są oczekiwania dobrej postawy i wyniku. Ja muszę pogodzić jedno z drugim. Jeżeli będzie możliwość, to młodych piłkarzy będziemy stopniowo wprowadzać do zespołu, jak to miało miejsce w Białymstoku, gdy weszli Filip Marchwiński i Mateusz Skrzypczak. Być może w kolejnym spotkaniu szansę otrzymają inni. Nie zapominajmy, że wszyscy w zespole myślimy o tym, żeby wygrywać, zdobyć jak najwięcej punktów i zająć jak najwyższe miejsce w tabeli"

- zaznaczył Żuraw.

Legia po zwycięstwie nad Cracovią (1:0) i przy jednoczesnej porażce Lechii Gdańsk z Piastem Gliwice (0:2), przyjedzie do Poznania jako samodzielny lider.

Spotkanie Lecha z Legią rozegrane zostanie w środę o godz. 20.30. W rundzie zasadniczej Legia wygrała u siebie 1:0, w Poznaniu lechici zwyciężyli 2:0.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Przeżył wypadek, ale sąd wydał wyrok: ma umrzeć! Bliscy Francuza są przerażeni

/ Jan Środa/Gazeta Polska

  

Miał wypadek samochodowy, od 2008 r. jest podtrzymywany przy życiu, bliscy opiekują się mężczyzną. Ale stało się coś szokującego - na Vincenta Lamberta francuski sąd wydał wyrok: odłączenie od aparatury, wbrew woli rodziny. Powód?  Szpital Sewastopol Reims obawia się... przepełnienia.

Walkę o życie brytyjskiego chłopca Alfiego Evansa obserwował cały świat. Urodził się 9 maja 2016 r., jednak już po pół roku okazało się, że cierpi na nieznaną chorobę należącą do grupy tzw. schorzeń neurodegeneracyjnych, powodującą stopniowy zanik kolejnych funkcji mózgu.

Po roku leczenia, mimo sprzeciwu rodziców chłopca, lekarze postanowili się poddać. Wystąpili do sądu o zgodę na zaprzestanie intensywnej terapii i podtrzymywania życia. Sąd przyznał im rację. Wyrok podtrzymały Najwyższy Sąd Wielkiej Brytanii oraz Europejski Trybunał Praw Człowieka, do których odwoływali się rodzice Alfiego. [polecam:https://niezalezna.pl/225170-ostatnie-pozegnanie-alfiego-evansa-byly-oklaski-kwiaty-slowa-o-wojowniku-i-bohaterze]

W tej nierównej walce z chorobą, Alfiego i jego rodzinę wspierał cały świat. Sam papież Franciszek wyraził chęć pomocy i apelował o umożliwienie rodzicom poszukania nowych form leczenia. Niestety i te apele nie dotarły do serc bezdusznych urzędników. Alfie został odłączony od aparatury 23 kwietnia 2018 roku. Tego samego dnia otrzymał włoskie obywatelstwo, by umożliwić mu leczenie w papieskiej klinice pediatrycznej Bambino Gesu. Wyrok Sądu Apelacyjnego jednak przekreślił nadzieje rodziców na uratowanie ich jedynego dziecka.

Alfie miał nie przeżyć bez aparatury, a walczył 5 dni. Okrzyknięty bohaterem i małym wojownikiem zmarł 28 kwietnia pozostawiając w żałobie nie tylko rodziców, ale prawie cały świat.

Tymczasem teraz z bezdusznością francuskiego dla odmiany sądu walczą bliscy Vincenta Lamberta, który w 2008 roku miał wypadek samochodowy. Obrażenia, jakich doznał, były na tyle rozległe, że od tamtej pory utrzymywany jest przy życiu za pomocą szpitalnej aparatury.

Sąd - wbrew woli rodziny - postanowił jednak odłączyć mężczyznę, a cała procedura ma być zrealizowana już jutro. 

Jak informują francuskie media, Lambert ma zostać odłączony od aparatury, gdyż szpital Sewastopol Reims obawia się... przepełnienia.

Na stronie „Pozwól mu żyć” przyrodni brat Vincenta Lamberta, David Philippon, zapewnia, że rodzina nie zaprzestanie walki o Vincenta.

„Dla nas ta decyzja jest ciosem, ale spróbujemy ją zablokować. Vincent Lambert jest osobą niepełnosprawną. Pani Buzyn (Minister Zdrowia) i inni starają się, aby umarł z głodu i pragnienia"

- stwierdził.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl