Polski Balet Narodowy kończy 10 lat!

Zdjęcie ilustracyjne / fot. Pixabay

  

Od 29 kwietnia 2009 roku zespół baletowy Teatru Wielkiego – Opery Narodowej pracuje w nowej formule organizacyjnej – jako autonomiczny pion artystyczny teatru pod nazwą Polskiego Baletu Narodowego. Tę rangę nadał zespołowi minister kultury i dziedzictwa narodowego na wniosek dyrektora naczelnego TW-ON, Waldemara Dąbrowskiego. Stało się to równocześnie z objęciem dyrekcji baletu przez wybitnego polskiego choreografa Krzysztofa Pastora. Dlatego w 2019 roku zespół świętuje 10-lecie.

Te dziesięć lat to m.in. 37 premier i wznowień baletowych na obu scenach Teatru Wielkiego, baletów pełnospektaklowych i wieczorów baletowych. A w nich: 58 różnych tytułów autorstwa 28 różnych choreografów. Były zarówno słynne balety klasyczne: "Bajadera", "Don Kichot", "Jezioro łabędzie", "Dziadek do orzechów" i "Śpiąca królewna", a także arcydzieła baletu XX i XXI wieku autorstwa takich wielkich choreografów, jak: Michaił Fokin, Wacław Niżyński, George Balanchine, Kurt Jooss, Frederick Ashton, John Cranko, Maurice Béjart, John Neumeier, Jiří Kylián, William Forsythe, Wayne McGregor czy nasz Conrad Drzewiecki. Tworzyli też dla PBN współcześni polscy choreografowie, przede wszystkim Krzysztof Pastor, ale również Emil Wesołowski, Jacek Przybyłowicz, Robert Bondara, Jacek Tyski, Izadora Weiss i Anna Hop. Wielokrotnie inspirowała ich muzyka polska od Fryderyka Chopina i Stanisław Moniuszki poprzez Mieczysław Karłowicza, Karol Szymanowskiego i Eugeniusz Morawskiego, aż po Henryka Mikołaja Góreckiego.

Polski Balet Narodowy świętuje swoje dziesięciolecie 25 kwietnia 2019 wielką galą baletową z udziałem swoich czołowych artystów i zaproszonych gości. Gospodarzem wieczoru będzie dyrektor Krzysztof Pastor w towarzystwie pierwszej solistki Marty Fiedler. Galę uświetnią swoimi występami: gwiazda londyńskiego Royal Ballet, Marianela Núñez ze znanym brazylijskim solistą Danielem Camargo oraz czołowi soliści Het Nationale Ballet: Maia Makhateli i Artur Shesterikov. W swoim popisowym partiach zaprezentują się pierwsi soliści PBN: Chinara Alizade i Vladimir Yaroshenko, Yuka Ebihara i Dawid Trzensimiech, Mai Kageyama i Patryk Walczak, Maria Żuk i Maksim Woitiul oraz Paweł Koncewoj. Zobaczymy też wielu innych artystów Polskiego Baletu Narodowego, zarówno w repertuarze klasycznym, jak i w choreografiach Krzysztofa Pastora.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: mat.pras., niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Przeżył wypadek, ale sąd wydał wyrok: ma umrzeć! Bliscy Francuza są przerażeni

/ Jan Środa/Gazeta Polska

  

Miał wypadek samochodowy, od 2008 r. jest podtrzymywany przy życiu, bliscy opiekują się mężczyzną. Ale stało się coś szokującego - na Vincenta Lamberta francuski sąd wydał wyrok: odłączenie od aparatury, wbrew woli rodziny. Powód?  Szpital Sewastopol Reims obawia się... przepełnienia.

Walkę o życie brytyjskiego chłopca Alfiego Evansa obserwował cały świat. Urodził się 9 maja 2016 r., jednak już po pół roku okazało się, że cierpi na nieznaną chorobę należącą do grupy tzw. schorzeń neurodegeneracyjnych, powodującą stopniowy zanik kolejnych funkcji mózgu.

Po roku leczenia, mimo sprzeciwu rodziców chłopca, lekarze postanowili się poddać. Wystąpili do sądu o zgodę na zaprzestanie intensywnej terapii i podtrzymywania życia. Sąd przyznał im rację. Wyrok podtrzymały Najwyższy Sąd Wielkiej Brytanii oraz Europejski Trybunał Praw Człowieka, do których odwoływali się rodzice Alfiego. [polecam:https://niezalezna.pl/225170-ostatnie-pozegnanie-alfiego-evansa-byly-oklaski-kwiaty-slowa-o-wojowniku-i-bohaterze]

W tej nierównej walce z chorobą, Alfiego i jego rodzinę wspierał cały świat. Sam papież Franciszek wyraził chęć pomocy i apelował o umożliwienie rodzicom poszukania nowych form leczenia. Niestety i te apele nie dotarły do serc bezdusznych urzędników. Alfie został odłączony od aparatury 23 kwietnia 2018 roku. Tego samego dnia otrzymał włoskie obywatelstwo, by umożliwić mu leczenie w papieskiej klinice pediatrycznej Bambino Gesu. Wyrok Sądu Apelacyjnego jednak przekreślił nadzieje rodziców na uratowanie ich jedynego dziecka.

Alfie miał nie przeżyć bez aparatury, a walczył 5 dni. Okrzyknięty bohaterem i małym wojownikiem zmarł 28 kwietnia pozostawiając w żałobie nie tylko rodziców, ale prawie cały świat.

Tymczasem teraz, z bezdusznością francuskiego dla odmiany sądu, walczą bliscy Vincenta Lamberta, który w 2008 roku miał wypadek samochodowy. Obrażenia, jakich doznał, były na tyle rozległe, że od tamtej pory utrzymywany jest przy życiu za pomocą szpitalnej aparatury.

Sąd - wbrew woli rodziny - postanowił jednak odłączyć mężczyznę, a cała procedura ma być zrealizowana już jutro. 

Jak informują francuskie media, Lambert ma zostać odłączony od aparatury, gdyż szpital Sewastopol Reims obawia się... przepełnienia.

Na stronie „Pozwól mu żyć” przyrodni brat Vincenta Lamberta, David Philippon, zapewnia, że rodzina nie zaprzestanie walki o Vincenta.

„Dla nas ta decyzja jest ciosem, ale spróbujemy ją zablokować. Vincent Lambert jest osobą niepełnosprawną. Pani Buzyn (Minister Zdrowia) i inni starają się, aby umarł z głodu i pragnienia"

- stwierdził.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl