Majówka coraz droższa

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/Mariamichelle

  

Już nie Grecja, ale Turcja jest najchętniej rezerwowanym kierunkiem na majówkowy weekend. Tylko do pierwszych dni marca Turcję zarezerwował niemal co czwarty klient biur podróży. Największym zainteresowaniem cieszą się imprezy turystyczne w najwyższym standardzie. Wypoczynek w hotelach 4- i 5-gwiazdkowych stanowi ponad 75 proc. sprzedanych ofert. Tegoroczny wypoczynek wiąże się z większymi wydatkami niż przed rokiem, a średni koszt rezerwacji na osobę na wszystkich kierunkach wzrósł o ok. 100 zł, ale na najpopularniejszych kierunkach nawet o 350 zł od osoby.

Jak co roku zainteresowanie wyjazdami majowymi jest ogromne. Wiele osób wykorzystuje sprzyjający okres w roku, dużo dni wolnych i wybiera się na słoneczne plaże basenu Morza Śródziemnego. Najchętniej wybierane kierunki to Turcja, wyspy greckie, w dalszej kolejności Hiszpania z Wyspami Kanaryjskimi 

– podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Milena Liu-Panfil, kierownik regionalny wewnętrznej sieci sprzedaży w Biurze Podróży Itaka.

Po ubiegłorocznym rekordowym zainteresowaniu majówkowymi wyjazdami, ten sezon zapowiada się podobnie. Dane Travelplanet z początku marca wskazują, że w tym roku liczba rezerwacji spadła zaledwie o 3 proc. O ile jednak w poprzednich sezonach najczęściej wybieranym kierunkiem była Grecja, to obecne dane wskazują, że to Turcja przejmuje palmę pierwszeństwa (25 proc.). Wycieczki do Grecji wybiera blisko co piąty klient biur podróży, do Hiszpanii – 13 proc., a do Egiptu – 8,5 proc. Czołową piątkę zamyka Cypr z wynikiem nieco ponad 4 proc.

Średni koszt wakacji dla trzyosobowej rodziny zależy od długości trwania wyjazdu, kierunku czy standardu hotelu. Jednym z najtańszych kierunków będzie Turcja. Tygodniowy pobyt w 4-gwiazdkowym hotelu z opcją all inclusive dla trzyosobowej rodziny możemy zaoferować w kwocie od 5,5 tys. zł. Dla porównania podobna oferta w Grecji będzie się wiązała z wydatkiem około 6,5 tys., a w Hiszpanii już około 7,5 tys. zł 

– wymienia Milena Liu-Panfil.

Za wakacje podczas majówki trzeba będzie zapłacić nieco więcej niż przed rokiem. Z danych z początku marca wynika, że średni koszt rezerwacji na osobę na wszystkich kierunkach, w porównaniu z cenami z początku lutego, wzrósł o ok. 90 zł, ale np. do Bułgarii już o 350 zł.

Część turystów do ostatniej chwili czeka z rezerwacją wyjazdu na długi weekend majowy. W 2018 roku w wyniku dużej rywalizacji między biurami podróży można było znaleźć wakacyjny wyjazd w wyjątkowo atrakcyjnych cenach. Im jednak późniejsza rezerwacja wycieczki, tym mniejszy wybór nie tylko kierunków.

Rezerwacje na okres majówkowy rozpoczynamy w zasadzie we wrześniu roku poprzedniego. Jeśli klienci chcą mieć duży wybór, powinni zainteresować się ofertami i dokonywać rezerwacji co najmniej z półrocznym wyprzedzeniem 

– zaznacza przedstawicielka Biura Podróży Itaka. 

Z roku na rok widać tendencję spadkową zainteresowania klientów wyjazdami typu last minute. Myślę, że jest to spowodowane szeregiem różnych czynników, m.in. dostępnością oferty na krótki termin przed wylotem. Im później rezerwujemy, tym mamy zdecydowanie mniejszy wybór terminów, portów wylotowych czy konkretnych hoteli

- dodaje.

Klienci biur podróży najchętniej wykupują imprezy turystyczne podczas długiego majowego weekendu w najwyższym standardzie. Ponad 75 proc. wszystkich sprzedanych ofert stanowią hotele 4- i 5-gwiazdkowe (odpowiednio 39 i 37 proc.).

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: newseria.pl, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Odwołano pogotowie przeciwpowodziowe

/ malopolska.policja.gov.pl

  

- Wojewoda śląski odwołał dziś o godzinie 15:00 pogotowie przeciwpowodziowe w powiatach bielskim, cieszyńskim i żywieckim i w mieście Bielsku-Białej – poinformowała rzecznik wojewody Alina Kucharzewska. Obowiązywało ono od czwartku.

Wojewoda uzasadnił decyzję "zanikiem opadów deszczu oraz ciągłym obniżaniem się stanów wód na posterunkach wodowskazowych".

Na południu województwa o godz. 15:00 stan ostrzegawczy był przekroczony o 42 cm na Białej w Czechowicach-Dziedzicach (323 cm) i o 2 cm na Sole w Czańcu (322 cm).

W gminie Wilkowice nadal trwa opróżnianie zbiornika retencyjnego na potoku Wilkówka. Zarówno Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, jak i władze gminy twierdzą, że ma ona wiele wad. W czwartek po dużych opadach zbiornik całkowicie się napełnił i pojawiło się zagrożenie pęknięcia zapory. Wójt gminy Janusz Zemanek zarządził ewakuację ponad 80 mieszkańców z około 30 domów poniżej tamy. Część tych osób spędziła noc u rodzin. Niektóre pozostały jednak w domach.

W piątek, gdy deszcze ustały, strażacy, korzystając z wysokowydajnych pomp, zaczęli pomagać w opróżnianiu zbiornika. Wczesnym popołudniem tego dnia woda odpadła na tyle, że wystarczył już tylko odpływ grawitacyjny.

Wody Polskie poinformowały, że lustro wody opada o około 20 cm na dobę.

Zbyt szybkie opróżnianie zbiornika może być niekorzystne dla jego konstrukcji. Pracownicy Wód Polskich cały czas pracują na miejscu i prowadzą pomiary zapory czołowej

 – napisano w komunikacie.

Gmina poinformowała, że stan zapory na Wilkówce ciągle nie pozwala na odwołanie decyzji o ewakuacji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl