Pan Warszawy – pierwsza wzmianka o Warszawie

Pieczęć Siemowita II

  

Nazwa Warszawa – jako Warssowa – pojawiła się po raz pierwszy w dokumencie księcia mazowieckiego Siemowita II wydanym 23 kwietnia 1313 roku, który został wystawiony dla niejakiego Hyczki. Książę nadał mu jedną z wsi pod Błoniem wraz z immunitetem, podpisując się jako „książę Mazowsza i pan Warszawy”. Napisano również, że miejscem sporządzenia była Warszawa. Na podstawie tego zapisu historycy doszli do wniosku, że w tym czasie w Warszawie istniała już siedziba dworu książęcego i to wyższej rangi.

Badacze historii stolicy są zdania, że jej nazwa pochodzi od imienia Warsz. Czyli oznacza to, iż wieś, która tutaj istniała, należała do rodu Warszowców, którzy byli osadnikami z Czech. Do Polski przybyli w czasach Bolesława Krzywoustego, a wówczas nadano im ziemie na Mazowszu i Małopolsce.

Tekst dokumentu Siemowita znamy z XV-wiecznej kopii, a najstarszy znany dokument oryginalny z nazwą „Warszawa”, pochodzi z 1347 roku i wystawili go bratankowie Siemowita II.
Pan Warszawy zmarł w swoim majątku Wiskitki niedaleko Sochaczewa 18 lutego 1345 roku i został pochowany w (nieistniejącym już dziś) kościele Dominikanów w Warce. Z nieznanych przyczyn nigdy nie ożenił się. Swoje władztwo w testamencie przekazał do podziału między trzech bratanków: Bolesława III, Siemowita III i Kazimierza I.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Odwołano pogotowie przeciwpowodziowe

/ malopolska.policja.gov.pl

  

- Wojewoda śląski odwołał dziś o godzinie 15:00 pogotowie przeciwpowodziowe w powiatach bielskim, cieszyńskim i żywieckim i w mieście Bielsku-Białej – poinformowała rzecznik wojewody Alina Kucharzewska. Obowiązywało ono od czwartku.

Wojewoda uzasadnił decyzję "zanikiem opadów deszczu oraz ciągłym obniżaniem się stanów wód na posterunkach wodowskazowych".

Na południu województwa o godz. 15:00 stan ostrzegawczy był przekroczony o 42 cm na Białej w Czechowicach-Dziedzicach (323 cm) i o 2 cm na Sole w Czańcu (322 cm).

W gminie Wilkowice nadal trwa opróżnianie zbiornika retencyjnego na potoku Wilkówka. Zarówno Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, jak i władze gminy twierdzą, że ma ona wiele wad. W czwartek po dużych opadach zbiornik całkowicie się napełnił i pojawiło się zagrożenie pęknięcia zapory. Wójt gminy Janusz Zemanek zarządził ewakuację ponad 80 mieszkańców z około 30 domów poniżej tamy. Część tych osób spędziła noc u rodzin. Niektóre pozostały jednak w domach.

W piątek, gdy deszcze ustały, strażacy, korzystając z wysokowydajnych pomp, zaczęli pomagać w opróżnianiu zbiornika. Wczesnym popołudniem tego dnia woda odpadła na tyle, że wystarczył już tylko odpływ grawitacyjny.

Wody Polskie poinformowały, że lustro wody opada o około 20 cm na dobę.

Zbyt szybkie opróżnianie zbiornika może być niekorzystne dla jego konstrukcji. Pracownicy Wód Polskich cały czas pracują na miejscu i prowadzą pomiary zapory czołowej

 – napisano w komunikacie.

Gmina poinformowała, że stan zapory na Wilkówce ciągle nie pozwala na odwołanie decyzji o ewakuacji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl